Ukraina: „Okupant może przekroczyć granicę każdego dnia”

Celem Putina jest cała UkrainaSytuacja na Ukrainie nie poprawia się. Rosyjskie wojska koncentrują się przy wschodniej granicy Ukrainy. – Okupant może przekroczyć granicę każdego dnia. W maniakalnej wyobraźni Putina Ukraina musi stać się częścią Rosji. Europa zasugerował natomiast, że zagrożona może być Mołdawia

1. „Celem Putina jest cała Ukraina”

– Celem Putina nie jest Krym, lecz cała Ukraina . Jego wojska skoncentrowane na granicy są gotowe zaatakować w każdej chwili – powiedział Andrij Parubij sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, przemawiając w centrum Kijowa do uczestników manifestacji na rzecz jedności kraju. – Okupant może przekroczyć granicę każdego dnia. W maniakalnej wyobraźni Putina Ukraina musi stać się częścią Rosji – oświadczył.

Podobnie ocenia sytuację szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Deszczyca. – Zwiększa się, staje się coraz większe – odpowiedział ukraiński dyplomata, zapytany o ryzyko wybuchu konfliktu zbrojnego między Kijowem i Moskwą. Dodał, że „sytuacja jest nawet bardziej wybuchowa niż jeszcze tydzień temu”.

2. Europa zapowiada interwencję

– Jeżeli działania Rosji wyjdą poza Krym, to Europa podejmie decyzję o wdrożeniu radykalnych kroków, nawet, jeśli musielibyśmy za to zapłacić gospodarczymi stratami – zapewnił niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier. Szef niemieckiej dyplomacji zaprzeczył, jakoby polityka Zachodu wobec prezydenta Rosji Władimira Putina była zbyt ustępliwa.

– Nie mogę dostrzec w naszej polityce żadnych oznak słabości – podkreślił. – Wysyłamy jednoznaczne sygnały, reagujemy szybko i solidarnie – zaznaczył niemiecki polityk.

3. Bohaterski pułkownik zniknął, są kolejne porwania

Pułkownik Julij Mamczur dowodził bazą lotniczą w Belbeku, która wczoraj została szturmem zajęta przez Rosjan. Po ataku został przez Rosjan wywieziony z bazy. Żona pułkownika poinformowała później, że jest przetrzymywany w rosyjskiej komendanturze w Sewastopolu. Dziś pojawiły się informacje, że został uwolniony, ale szybko okazały się nieprawdziwe.

Ukraińska „Prawda” podała też, że „nieznani sprawcy” porwali na Krymie kolejnego wysokiego rangą oficera. To major Ihor Woronczenko, dowodzący ukraińską strażą przybrzeżną. Według kanału 5, po raz ostatni widziano go w Symferopolu, w towarzystwie kilku mężczyzn. Według reportera stacji porywaczami byli rosyjscy żołnierze w cywilu.

4. Rosja zagrozi Mołdawii?

– Rosyjskie siły zgromadzone na ukraińskiej granicy są bardzo pokaźne i gotowe – ocenił generał Breedlove, dowódca sił NATO w Europie. Wyraził jednocześnie obawę, że Moskwa zagraża też suwerenności i integralności terytorialnej Mołdawii, a konkretnie Republice Naddniestrzańskiej.

– Są to wystarczające siły, aby w przypadku podjęcia decyzji przez Moskwę mogły one zająć Naddniestrze, bardzo nas to niepokoi – powiedział. Przypomnijmy, że samozwańcza i nieuznawana przez świat Autonomiczna Republika Naddniestrzańska, która formalnie jest częścią Mołdawii, zwróciła się już do Federacji Rosyjskiej o zmianę przepisów prawnych, by umożliwić Naddniestrzu pójście w ślady Krymu.

5. Rosyjskie żarty, które nie śmieszą

Ambasador Federacji Rosyjskiej przy Unii Europejskiej Władimir Czyżow pozwolił sobie w wywiadzie dla BBC, relacjonowanym przez agencję RIA-Nowosti, na brzmiące mało zabawnie żarty. W toku rozmowy, której głównym tematem była sytuacja na Ukrainie i aneksja Krymu przez Rosję, prowadzący Andrew Marr przytoczył słowa McCaina, iż „Mołdawia może stać się kolejnym krajem”, który wejdzie w skład Federacji Rosyjskiej.

– Pilnujcie Mołdawii! – zacytował senatora publicysta BBC. W odpowiedzi rosyjski dyplomata oznajmił: – Proszę powiedzieć McCainowi, by lepiej pilnował Alaski. Czyżow przypomniał też, że „Alaska była częścią Rosji”. Na uwagę Marra, że „zabrzmiało to bardzo groźnie”, rosyjski ambasador odparł, że „był to żart”.

6. Donieck chce do… Wielkiej Brytanii

Mieszkańcy położonego na wschodzie Ukrainy Doniecka domagają się referendum w sprawie przynależności państwowej ich ziemi. W internecie pojawiły się apele, o przywrócenie miasta „na łono ojczyzny, Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii”. Miejscowi przypomnieli sobie bowiem, że ich Doniecka nie założyli ani Ukraińcy, ani Rosjanie, lecz Brytyjczyk John James Hughes, który w 1869 zaczął budować tu pierwszą hutę i położone przy niej osiedle. Na jego cześć do 1924 roku nosiło ono imię Juzowka.

To oczywiście żart, którego celem jest ośmieszenie argumentacji prorosyjskich działaczy w tym regionie. Faktem pozostaje natomiast, że rzeczywiście pojawiły się plany organizacji w Doniecku referendum podobnego do tego na Krymie, które pozwoliłoby na włączenie Donbasu do Federacji Rosyjskiej.

7. Tatarzy na Krymie zapowiadają odrodzenie ruchu wyzwoleńczego

Tatarzy zapowiadają odrodzenie ruchu narodowo-wyzwoleńczego, którego celem będzie odzyskanie utraconej w 1783 r. niepodległości – oświadczył szef grupy roboczej do spraw tzw. mityngów żałobnych Tatarów Nedim Chaliłow.

Wczoraj były przewodniczący Medżlisu (parlamentu) Tatarów krymskich Mustafa Dżemilew, który dziś jest deputowanym ukraińskiego parlamentu, oświadczył, że władze Krymu mogą „oczekiwać niespodzianki, jeśli nie wpuszczą go na półwysep”. Dżemilew, który cieszy się wśród Tatarów dużym autorytetem, został objęty zakazem wjazdu na Krym, wydanym przez prezydium parlamentu w Symferopolu dla ukraińskich polityków, którzy głosowali w Radzie Najwyższej w Kijowie za rozwiązaniem krymskiego zgromadzenia.

Nie wyobrażam sobie, w jaki sposób mogą zakazać mi wjazdu na Krym. Czy oni zdają sobie sprawę, co się wtedy tam będzie działo? Co będziemy robić, jeśli nie zostanę tam wpuszczony? Niech to pozostanie na razie dla okupacyjnych władz tajemnicą. Nie pozwolimy im przygotować się na tę niespodziankę, jednak to, że będę na Krymie, nie ulega wątpliwości – powiedział Dżemilew.

Celem Putina jest cała Ukraina

źródło: Gazeta.pl

  1. Jan Kowalski napisał(a):

    Zapraszam do oglądania seri filmów pt. Przetrwać apokalipsę. Odcinek 32, Podziemny bunkier w Hadley tutaj: http://youtu.be/a1Z06l5Uz9Y

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.