Unia Europejska udzieliła Grecji kolejnej pożyczki. Państwo zadłuża się o dodatkowe 8,5 mld euro!

Mijają dwa lata od potężnego, międzynarodowego zastrzyku gotówki dla Grecji, który miał doprowadzić do ożywienia gospodarczego w kraju. Zamiast oczekiwanych zmian na lepsze, państwo boryka się dziś z 25% bezrobociem. Warunki bytowe pogorszyły się jeszcze bardziej, wielu ludzi straciło dach nad głową.

Gospodarka Grecji stoi  w miejscu. Płace maleją, a bezrobocie uderza szczególnie w młodych. Według Banku Grecji, aż połowa właścicieli nie może zarobić na spłatę kredytów hipotecznych.

Obywatele Grecji nie mogą pogodzić się z kryzysem gospodarczym. Za aktualny stan obwiniają rządzących, którzy od lat obiecują poprawę życia, a zamiast tego wpędzają kraj w coraz większą spiralę długów. Wielu Greków pod wpływem trudności finansowych straciło pracę i domy. Jednym z nich jest Nikos Theodoridis, którzy w efekcie kryzysu gospodarczego stał się bezdomnym. „Przez te wszystkie lata słyszałem dziesiątki obietnic obecnych i poprzednich rządów, na tworzenie nowych miejsc pracy i poprawę warunków w tym kraju, ale nigdy nie uwierzyłem w to, co słyszałem”. Przez ponad 30 lat mężczyzna pracował w stoczni. Jednak w roku 2009 wszystkie stocznie w kraju zostały zamknięte, a  Theodoridis stracił pracę. „W ciągu sześciu miesięcy bezrobocia, wydałem wszystkie oszczędności, co zmusiło mnie do rezygnacji z mieszkania”.

Dwa lata temu, wyborcy zdecydowanie sprzeciwili się proponowanej międzynarodowej pożyczce, która rzekomo miała pomóc w usprawnieniu upadającego gospodarczo państwa. Mimo to, premier Alexis Tsipras, lider Koalicji Radykalnej Lewicy, zignorował wynik referendum i podpisał kolejną umowę dotyczącą pomocy finansowej dla Grecji. Kraj otrzymał pożyczkę w wysokości 100 miliardów dolarów, co z kolei uruchomiło plan sporych oszczędności, które objawiły się w postaci cięć budżetowych i emerytalnych oraz podniesienia podatków.

Nowa pożyczka doprowadziła tylko do głębszego zadłużenia państwa. Ludzie protestują, to dla nich często jedyna forma sprzeciwu wobec obecnej sytuacji. Greczynka, Vasiliki Gova uważa, że za to co spotkało Grecję, powinni obwiniać się sami Grecy. „Ludzie szukają nadziei i pokładają wszystkie swoje nadzieje na politykach. Ale żaden Mesjasz nie przyjdzie, aby nas zbawić. Dziesięciolecia naszej pracy przestały się liczyć, znowu mamy najniższe wynagrodzenie”. Kobieta utrzymuje się ze sprzątania, wcześniej pracowała w Ministerstwie Finansów, skąd została zwolniona.

Tymczasem 7 lipca bieżącego roku, Rada dyrektorów Europejskiego Mechanizmu Stabilności zadowolona z postępów greckiego rządu, wyraziła aprobatę dla kolejnej pożyczki w wysokości 8,5 mld euro. Według informacji zamieszczonych na oficjalnej stronie Unii Europejskiej, pierwsza wypłata obecnej transzy w wysokości 7,7 mld euro miała miejsce 10 lipca i ma zostać przeznaczona na obsługę zadłużenia oraz zaległości płatnicze.

źródło: swiato-podglad.pl
  1. waldi napisał(a):

    Grecja bank-root,rządzi i wydaje jak kobieta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.