USA mogą współpracować z kosmitami nad nowymi technologiami

Sensacyjne wyznanie amerykańskiego inżyniera. Twierdzi, że kosmici są na ziemi i pracują dla rządu USA. Sam miał z nimi współpracować m.in. przy remoncie ich statku.

– Kosmici pracują dla rządu USA – taką sensacyjną informację przekazał na nagraniu wideo emerytowany amerykański inżynier przemysłu kosmicznego Boyd Bushman (†74 l.). I na dowód, że mówi prawdę, pokazał przez kamerą wykonane przez siebie zdjęcia istot pozaziemskich. Mężczyzna zmarł w sierpniu, ale dopiero teraz ujawniono nagranie – do taśmy dotarł dziennik w USA „New York Daily News”.

Inżynier Bushman, podający się za emerytowanego pracownika wielkiego koncernu zbrojeniowego Lockheed Martin, mówi na nagraniu, że w słynnej zamkniętej dla postronnych bazie wojskowej zwanej Strefą 51 w stanie Nevada kosmici mieszkają i pracują dla rządu USA. On sam zatrudniony był przy tajnych misjach dla armii USA związanych z przybyszami z innego świata.

Jednym z jego zadań – jak podaje – było wyremontowanie statku UFO, bo maszyna uległa katastrofie na ziemi. W czasie swej tajnej pracy spotykał kosmitów – inżynier ujawnia, że pochodzą oni z planety Quintumnia, osiągają 1,5 metra wzrostu i mają zdolności telepatyczne. Na Ziemię lecieli 45 lat. Na nagraniu Bushman pokazuje nawet ich zdjęcia, które – jak przekonuje – zrobił sam. Nie precyzuje jednak, co dokładnie ci przybysze robią dla rządu USA.

kosmici

kosmici

kosmici

kosmici

kosmici

Amerykanin dodaje też, że wszyscy, którzy pracują przy takich projektach, są zobowiązani do absolutnego milczenia na ten temat. Dlaczego więc on złamał ten nakaz? Być może czuł, że jego życie dobiega końca i chciał zwierzyć się z tej wielkiej tajemnicy.

Nagrania dokonano najprawdopodobniej tuż przed jego śmiercią – Bushman zmarł w wieku 78 lat w sierpniu 2014 r. Ale opublikowano je dopiero teraz, ujawnił je inny inżynier – Mark Patterson, który rozmawiał o kosmitach z Bushmanem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.