USA: Nowy prezydent po objęciu stanowiska rozpęta wielką wojnę

Prezydent, który obejmie rządy w USA będzie miał sporo pracy nie tylko w opracowaniu strategii rozmów i negocjacji zarówno z Chinami jak i Rosją. Ciągłe napięcia między tymi krajami, niesprzyjające działania na Bliskim Wschodzie powodują, że cały świat patrzy z wyczekiwaniem na kandydatów, którzy w sferze polityki zagranicznej nie rzadko bywają zdawkowi. Czterdziesty piąty prezydent Stanów Zjednoczonych będzie zobligowany również do wydania oświadczenia w sprawie rozpoczętego programu tworzenia robotów bojowych. Niektórzy specjaliści uważają, że to właśnie one częściowo zastąpią żołnierzy jednej z największych armii świata. 

W 2012 roku Barack Obama wydał dyrektywy dla Departament Obrony, który ustanawia zasadę, w jaki Pentagon wspiera rozwój nowych technologii. Dyrektywa obejmuje 5 lat, co oznacza, że Hillary Clinton lub Donald Trump będą musieli zadecydować, jak będzie wyglądać polityka USA dotycząca „robotów zabójców” w pierwszym roku kadencji. Armia USA ma już ponad 10.000 bezzałogowych systemów latających i 12.000 innych na ziemi.  Pierwsze wersje robotów takie jak tzw, Predator, były prawie całkowicie zdalnie sterowane, każda nowa wersja zyskuje dodatkowe możliwości zwiększające samodzielność działania.
drony
Nie funkcjonujemy jeszcze w świecie rodem z filmów science-fiction, warto jest jednak wiedzieć, że większość obrony powietrznej USA i cyberbezpieczeństwa są obecnie prawie całkowicie zautomatyzowane. Wojsko obecnie pracuje nad co najmniej 21 projektami mającymi na celu zwiększenie potencjału autonomicznych systemów broni w czasie wojny. Defense Science Board Pentagon wydało oświadczenie z zestawieniem nowych badań nad przyszłością robotyki.
robot
USA w kwestii tworzenia robotów zdolnych do walki nie jest odosobnionym państwem. W wyścigu zbrojeniowym biorą udział najwięksi konkurenci. I tak Chiny niedawno zaprezentowały projekt zaopatrzenia rakiet bojowych w pewnego rodzaju sztuczną inteligencję. Rosja, obecnie pokazuje swoje badania nad humanoidalnymi robotami potocznie nazywanymi „Iron Man”, nawet Irak zaprezentował nowy rodzaj czołgu bojowego nazywanego „Alrobot”.
robot
Warto jest nadmienić, że oficjalnie politykę stosowania nowej technologii określiły jedynie USA i Wielka Brytania. Wprowadziły one ograniczenia co do rozwoju samej technologii narzucając w ostateczności wolę człowieka nad działaniami robota. Chociaż według obecnej definicji automatycznego systemu broni system raz aktywowany może zwalczać cele bez dalszej interwencji człowieka. Co pociąga za sobą dalekosiężne konsekwencje.
Kolejny prezydent będzie zatem zobligowany w 2017 roku do skonfrontowania się z technologią i określenia sposobów jej funkcjonowania i kontroli.
źródło: orwellsky.blogspot.com   Autor: Victor Orwellsky
  1. tteis77 napisał(a):

    to nie prezydent zadecyduje tylko to co się stanie z ludnością cywilną. Myślicie błędnie z założenia że, ten kto najwyżej położony decyduje o reszcie półek.
    Natomiast gdyby nie wyborcy to nie było by tego „PRZEDSTAWIENIA”.
    TAK ŻE, NIE WAŻNE KTO BĘDZIE GŁOWĄ, gdyż sama głowa do życia nie wystarczy. Szyja również. Ludność MOŻE BYĆ NAWET TYMI STOPAMI, ale są. Czy też rękoma by napędzać „HISTORIĘ” która zmienia się z chwili na chwilę. A co do „WOJNY”, inni chcą, inni nie chcą, inni mają to gdzieś, inni chcą być przygotowani. Teraz zastanówcie się, GDYBY SAM TAKI PREZYDENT, ZOSTAŁ SAM JAK PALEC NA PLANECIE, TO KIM BY BYŁ ? NADAL PREZYDENTEM ? Z JAKIEJ RACJI ? KOMU MIAŁ BY PRZEWODZIĆ? KIM MIAŁ BY DYSPONOWAĆ? CZYM MIAŁ BY DYSPONOWAĆ? SAM BY ODBUDOWAŁ ŚWIAT?. JEŻELI MIAŁO BY MIEJSCE TAKA SYTUACJA, NIECH PAMIĘTA ŻE, NATURA BĘDZIE TM GDZIE TO ISTNIENIE.A BEZ LUDZKOŚCI NATURA SAMA POTRAFI SIĘ ROZWINĄĆ I TEGO NIESTETY NIE DA SIĘ ZATRZYMAĆ, CHYBA ŻE UNICESTWICIE TEN „WYMIAR”. BO JEŻELI PLANETA ZIEMIA ZOSTANIE WYMAZANA Z POZYCJI W KTÓREJ SIĘ ZNAJDUJE, TO ZA JAKIŚ CZAS „STWORZENIE” NASTĄPI I POWSTANIE NOWA PLANETA. O TO SIĘ NIE MARTWCIE. A COŚ TAKIEGO JAK „LUDZKOŚĆ” WTEDY ZOSTANIE WYMAZANA Z PAMIĘCI „HISTORII” TAK JAK BY NIGDY CZEGOŚ TAKIEGO NIE BYŁO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.