USA zaczynają gromadzić ogromne zapasy jodu

Do USA dociera napromieniowana wodaDo wybrzeży USA dotarła skażona woda i promieniowanie związane ze zniszczeniem elektrowni atomowej Fukushima, w której sytuacja cały czas ulega pogorszeniu. Pentagon zaczął gromadzić zapasy jodku potasu.

Do wybrzeży Ameryki Północnej dotarła zanieczyszczona woda. Jest to skutkiem potężnego trzęsienia ziemi i awarii elektrowni jądrowej Fukushima-1. Promieniowanie stanowi aktualnie największe zagrożenie dla mieszkańców Haines i Skagway.

Poziom skażenia Pacyfiku w pobliżu Alaski nie osiągnął jeszcze stanu krytycznego – podaje kanał RT. Jeżeli Japończykom nie uda się opanować wycieku radioaktywnych substancji ze zniszczonej elektrowni (dziennie wypływa do kilkuset ton), w połowie tego stulecia północno-wschodni Pacyfik stanie się zanieczyszczony tak, że nie będzie się w nim kąpać ani spożywać wody.

Poziom skażenia Pacyfiku

Niepokojące wiadomości z Fukushimy

Japończycy wyliczyli, że likwidacja skutków wypadku zajmie naukowcom ponad 40 lat, a kwota może sięgnąć nawet 11000000000 dolarów. Jak mówią każdy dzień przynosi nowe zagrożenia i nie wiadomo czego można się spodziewać. Firma TEPCO odpowiedzialna za elektrownię atomową poinformowała, że nie radzi sobie z obecną sytuacją.

USA obawiają się promieniowania gromadzą zapasy jodu

Pentagon zlecił przetarg na nabycie 14 milionów dawek jodku potasu. Jodek potasu powstrzymuje wchłonięcie przez tarczycę promieniotwórczego jodu, a zatem jest powszechnie przyjmowany w przypadku poważnych, nagłych wypadków jądrowych, takich jak w Fukushimie.

  1. zbyszek napisał(a):

    czy możesz podać źródła tych informacji? dzięki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.