USA zaobserwowały ruchy rosyjskich wojsk na Krymie

Na Półwyspie Krymskim coraz goręcej. Amerykanie ostrzegają Rosję przed interwencją, Rosja zapewnia, że działa zgodnie z prawem.

Ołeksandr Turczynow oskarża Rosję o agresję na Ukrainę. Polityk pełniący obowiązki prezydenta kraju zaapelował do prezydenta Władimira Putina o zaprzestanie prowokacji. Ukraińskie media z kolei informują o inwazji rosyjskich samolotów na Krym. Turczynow wezwał rosyjskiego prezydenta do wycofania sił zbrojnych z Autonomicznej Republiki Krymu, a także o działanie zgodne z obowiązującymi porozumieniami. Dodał też, że liczy na to, iż Zachód będzie gwarantem ukraińskiej niepodległości.

Krym i Sewastopol

Według władz w Kijowie, na Krymie wylądowała dwutysięczna „armia inwazyjna”. Na lotnisku Gwardyjskoje koło Symferopola pojawiło się13 samolotów transportowych ze 150-ma osobami na pokładzie każdego z nich – poinformował o tym w lokalnej telewizji ATR Serhij Kunitsyn, specjalny przedstawiciel prezydenta Ukrainy na Krymie. Kuniczyn opisał sytuację jako „bezprecedensową zbrojną inwazję Rosji.”

Rosja odrzuca oskarżenia Ukrainy o agresję na Krym. Po spotkaniu Rady Bezpieczeństwa poświęconemu sytuacji na Półwyspie Krymskim ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin oświadczył, że nie może być mowy o żadnej agresji. Czurkin podkreślał, że działania rosyjskich sił są zgodne z obowiązującymi porozumieniami. – Mamy porozumienie z Ukrainą dotyczące stacjonowania rosyjskiej Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu. Flota działała zgodnie z tym porozumieniem.

Barack Obama ostrzegł Rosję przed interwencją militarną na Ukrainie. Amerykański prezydent oświadczył, że za tego rodzaju krok Rosja poniesie konsekwencje. Ambasador USA przy Organizacji Narodów Zjednoczonych Samatha Power zaapelowała do społeczności międzynarodowej o pilne wysłanie na Półwysep Krymski misji mediacyjnej. Jeśli Rosja nie wycofa swoich wojsk z ukraińskiego Krymu, to amerykański prezydent i europejscy przywódcy nie pojadą na czerwcowy szczyt G8 do Soczi. Taką groźbę pod adresem Rosji przedstawił pragnący zachować anonimowość urzędnik amerykańskiej administracji. Według niego, byłaby to jedna z konsekwencji, jakie poniosłaby Rosja za naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy.

źródło: wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.