UWAGA! Kreml przygotowuje nową inwazję na Ukrainę! Zagrożona Polska!

Zwiększenie potencjału wojennego Rosji niesie ze sobą realne zagrożenie dla Polski i państw Europy.

W 2015 roku Putin postanowił wycofać kraj z Traktatu o Ograniczeniu Uzbrojeń w Europie. Odtąd również reżim podjął tworzenie na swej zachodniej granicy trzech nowych dywizji – po 10 tysięcy żołnierzy w każdej. Rzeczywiste jednak liczby, jak twierdzą specjaliści, będą wiele razy większe. Faktycznie tworzone są mobilne siły szybkiego reagowania, zdolne w krótkim czasie dokonywać działań zaczepnych.

Wydanie The Wall Street Journal pisze, że podczas rosyjskich ćwiczeń Zapad 2017 we wrześniu może dojść do nowego kryzysu w pobliżu granic krajów bałtyckich. Sama Rosja twierdzi, że w ćwiczeniach weźmie udział 3000 żołnierzy. Taka właśnie liczba pozwala Moskwie nie informować NATO o szczegółach.

Były naczelny dowódca Połączonych Sił Zbrojnych NATO w Europie Philip Breedlove uważa, że Rosja kłamie i w manewrach wojskowych uczestniczyć będzie około 100 tysięcy żołnierzy. Wojskowi NATO twierdzą, że będą to największe ćwiczenia wojskowe FR przy granicach zachodnich.

Ministerstwo obrony Rosji oznajmiło o zamiarze wysłania w 2017 roku na Białoruś 4162 wagonów sprzętu wojskowego. Jest to 33 razy więcej, niż w roku 2015 i 83 razy więcej niż w 2016 roku.

Wojskowi eksperci porównują przygotowania do ćwiczeń wojennych Zapad 2017 do przygotowań do faktycznej okupacji Białorusi. Na przykład, minister obrony Estonii Margus Tsahkna uważa, że ćwiczenia wojskowe FR Zapad 2017 – to faktycznie początek okupacji Białorusi. Powołał się na dane wywiadu Estonii i innych państw Sojuszu, które świadczą o zamiarze FR nie wyprowadzać jej żołnierzy z Białorusi po ukończeniu ćwiczeń. „Dla rosyjskich wojskowych, udających się na Białoruś, jest to bilet w jedną stronę”, – powiedział przewodniczący resortu wojskowego Estonii.

Wg poprzednich szacunków, tworzone ugrupowanie będzie całkiem obszerne, przezbrojone i gotowe do inwazji na sąsiadujące kraje na 2020 rok. Sądząc po składzie zjednoczeń wojskowych i tworzonej dla nich infrastrukturze, planowana głębokość inwazji w granicach 500 km.

źródło: Jagiellonia.org
  1. Miki napisał(a):

    Bzdety taborety. Białoruś to Rosja, zawsze tak było, więc czy wyjdą czy nie nie ma to najmniejszego znaczenia.

  2. thom napisał(a):

    Pierdu pierdu będzie wiosna, tylko na taki komentarz zasługuje ten artykuł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.