W lipcu na niebie zobaczymy deszcze meteorów. Dobrze widoczny Marsa i Jowisz.

Atrakcjami lipcowego nieba będą: obfitość rojów meteorów oraz dobre warunki do obserwacji Saturna, Urana i Neptuna

Po czerwcowym przesileniu letnim lipcowe dni stają się coraz krótsze.

Planety wędrujące po nocnym niebie

– W nadchodzącym miesiącu Merkury i Wenus znajdują się na sferze niebieskiej blisko Słońca i ich obserwacje są bardzo trudne albo wręcz niemożliwe – zaznaczył dr Olech.

Niełatwe są w lipcu obserwacje Marsa i Jowisza, dodał astronom. Obie planety znajdują się na sferze niebieskiej blisko siebie i możemy je dojrzeć pod sam koniec miesiąca nad ranem. Godzinę przed wschodem Słońca dojrzymy je około 10 stopni nad wschodnim horyzontem.

Powoli kończy się sezon na obserwacje Saturna. Planetę z pierścieniami dojrzymy wieczorem na granicy konstelacji Wagi i Panny. Uran i Neptun, do których obserwacji najlepiej wykorzystać lornetkę, są widoczne w drugiej połowie nocy odpowiednio w gwiazdozbiorach Ryb i Wodnika. W ciągu praktycznie całej nocy, dysponując dobrej klasy teleskopem amatorskim, możemy spróbować odnaleźć Plutona, który świeci w konstelacji Strzelca.

Doskonały czas dla obserwatorów meteorów

Od około połowy miesiąca swoją aktywnością rozpoczyna kompleks rojów ekliptycznych czyli: Delta Aquarydy S, Alfa Capricornidy i Antyhelion. Południowe Delta Aquarydy (maksimum 28 lipca) są rojem bardzo interesującym dla obserwatorów znajdujących się blisko równika, bo dla nich aktywność roju sięga nawet 50-60 zjawisk na godzinę. W Polsce można obserwować od kilku do kilkunastu „spadających gwiazd” na godzinę. Dla nas szczególnie interesujące mogą być Alfa Capricornidy, które często dają jasne i wolne, a przez to efektowne meteory. Ich maksimum przypada na 30 lipca.

– W połowie lipca swoją aktywność rozpoczyna jeden z największych rojów nieba – Perseidy. Choć swoje maksimum osiągnie on dopiero w sierpniu, już pod koniec lipca potrafi popisywać się aktywnością na poziomie małych kilkunastu zjawisk na godzinę! – przypomniał astronom.

Ponadto, na lipcowym niebie obserwować można słabe i słabo zbadane roje Pegazydów, Sagittarydów, Alfa Cygnidów, Delphinidów czy też teleskopowych Alfa Lirydów.

Ze względu na aktywność tak wielu rojów, a także meteorów sporadycznych, podczas wielu nocy, szczególnie w drugiej połowie miesiąca, sumaryczna aktywność „spadających gwiazd” przekroczy poziom 20 sztuk na godzinę.

– Warto jednak zaznaczyć, że szanse na dojrzenie takiej ilości zjawisk mają obserwatorzy spoglądający w niebo w drugiej połowie nocy i to z miejsca oddalonego od świateł miejskich – podsumował dr Olech. (PAP)

aol/jjj/

Wydanie internetowe: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.