W najbliższych dniach dojdzie do zaostrzenia walk na Ukrainie

UkrainaRebelianci boją się, że po niedzielnych wyborach Kijów będzie miał rozwiązane ręce, że ogłosi stan wojenny w Donbasie i uderzy z całą mocą. Być może bierze to też pod uwagę Moskwa, bo rosyjskie wojsko znów wraca do strefy walk, a przez granicę wjeżdża ostatnio wyraźnie więcej konwojów.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin zdecydowanie najspokojniej było na północnym odcinku frontu (idąc od zachodu na wschód: Debalcewo – Pierwomajsk – Słowianoserbsk – Sczastje – granica Rosji), czyli w obwodzie ługańskim. Tutaj właściwie nie padły żadne strzały.

Niewiele gorzej wyglądało to na Froncie Południowym (od rejonu Doniecka w dół, do Mariupola), gdzie walk nie było, a ostrzał był sporadyczny. Bardziej niepokojąca jest koncentracja w tym rejonie dużych sił rebelii.

Wreszcie Front Zachodni: od Doniecka, przez Gorłówkę, po Debalcewo. Tutaj toczyły się walki w rejonie lotniska donieckiego, pod Gorłówką i w rejonie węzła debalcewskiego.

Sytuacja militarna w Donbasie 22 października wg Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony UkrainySytuacja na Ukrainie

Powyborcza ofensywa Ukrainy?

Nie wiadomo, czy ruchy na południu obwodu donieckiego mają związek z obawami, że Kijów zdecyduje się zaatakować. Być może to rebelianci i Moskwa planują atak, a mówienie o niecnych zamiarach przeciwnika to prowokacja.

W każdym razie władze „Donieckiej Republiki Ludowej” ostrzegają, że Ukraińcy szykują „zmasowany atak” zaraz po wyborach, które odbędą się w najbliższą niedzielę. W związku z przewidywaną ofensywą ukraińską władze „DRL” zarządziły przymusową mobilizację ludzi i… samochodów, które zabierają prywatnym właścicielom.

Igor Girkin vel Striełkow -choć odwołany z Donbasu, to wciąż bohater dla rebeliantów – w wystąpieniu zamieszczonym w środę w internecie prognozuje ofensywę ukraińską i upadek „Noworosji” pozbawionej wsparcia Moskwy. – Jeśli wszystkie zebrane przez stronę ukraińską siły zostaną rzucone jednocześnie w bój, to nieliczne, słabo uzbrojone i źle dowodzone jednostki pospolitego ruszenia bez bezpośredniej pomocy rosyjskiej będą szybko rozgromione, a Noworosja zakończy swój żywot, ledwo co się narodziwszy. Opierając się na moich danych, a także informacjach i analizach kompetentnych specjalistów, prognozuję, że atak ukraińskich wojsk będzie przede wszystkim skierowany na zajęcie bezpośrednio miast Donieck i Makiejewka, które tworzą największą i najważniejszą aglomerację w regionie – powiedział Striełkow.

Podkreślił, że musi to być atak błyskawiczny, potężny i celny, aby jak najszybciej osiągnąć cele. – Strona ukraińska doskonale rozumie, że jeśli operacja zwolni, to jest duże prawdopodobieństwo wmieszania się Rosji. Zająć Donieck lub choćby jego część, zanim rosyjskie władze podejmą decyzję o wkroczeniu – to zadanie Sił Zbrojnych Ukrainy. A potem można będzie ogłosić jednostronne zawieszenie broni i zwrócić się do USA i Europy z deklaracjami przywiązania do koncepcji zakończenia konfliktu pokojowymi środkami – tłumaczył Striełkow.

Czy obawy przed ukraińskim atakiem są uzasadnione? Niewiele wiadomo o tym, żeby Kijów jakoś specjalnie koncentrował siły w rejonie frontu. Te, które tam są, bronią pozycji i uszczelniają linię frontu, by dywersanci nie mogli przedostać się na tyły.

Oczywiście jednocześnie państwo ukraińskie wszelkimi siłami odbudowuje swój potencjał militarny. Jeśli chodzi o bezpośrednie sąsiedztwo strefy zagrożonej, to w obwodzie odeskim oddziały piechoty morskiej prowadzą ćwiczenia z oddziałami MSW. W obwodzie charkowskim formowany jest natomiast jeszcze jeden, 44. batalion obrony terytorialnej – ma mieć kompanię czołgów. W maju powstał 22. Charkowski batalion obrony terytorialnej, który potem walczył z rebeliantami na północy obwodu ługańskiego.

W środę prezydent Petro Poroszenko zwołał naradę z szefami struktur siłowych. Nie wiadomo, co omawiano i co ustalono. Jedyne informacje po naradzie to dymisje zastępcy prokuratora generalnego i wiceszefa MSW.

Autor: Grzegorz Kuczyński / Źródło: tvn24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.