W niedzielę w nocy czeka nas deszcz spadających gwiazd

Spadnie do 100 gwiazd na godzinę, „Król wszystkich spadających gwiazd” – tak potocznie nazywamy najaktywniejszy w roku szczyt meteorów z roju Geminidów, które rozświetlą niebo nocą z niedzieli na poniedziałek. Każdego roku, w okolicach połowy grudnia, Ziemia przemierza przez szlak pyłu pozostawionego przez niebiański obiekt o nazwie 3200 Phaethon – donosi Space.com.

spadające gwiazdy

Sto spadających gwiazd na godzinę

„Pył, który pozostawiła po sobie kometa Phaethon, jest odpowiedzialny za jeden z najlepszych pokazów, jakie będziesz mógł w stanie zobaczyć na zimowym niebie” – powiedział na łamach Washington Post Geoff Chester z U.S. Naval Observatory.

Astronomowie uważają, że w szczycie aktywności widzowie będą mogli w stanie zobaczyć 100 spadających gwiazd na godzinę, oczywiście, jeśli utrudnieniem nie będzie pogoda, bo zachmurzenie może popsuć obserwacje.
Greminidy

Tajemniczy obiekt

Astronomowie nie są do końca pewni pochodzenia Geminidów, nazwanych tak tylko dlatego, że wydają się promieniować z konstelacji Bliźniąt. „Geminidy są moim ulubionym” – powiedział astronom NASA Bill Cooke, „ponieważ przeczą wyjaśnieniom”.

Większość deszczu meteorów występuje, gdy Ziemia przechodzi przez szlak pyłu pozostawionego przez komety: Perseidy są wynikiem rozpadu Swift-Tuttle, Leonidy pochodzą od komety Tempel-Tuttle. Cząstki pyłu spalają się w atmosferze ziemskiej, tworząc znajomy deszcz spadających gwiazd.
Jednak astronomowie podkreślają, że meteory z roju Geminidów pochodzą od 3200 Faetonie, dziwnego obiekt, który wyrzuca stosunkowo niewiele materiału, za mało, aby wyjaśnić Geminidy.

„To również może być jądro nieistniejącej komety, które wciąż rozpyla małe kawałki wokół swojej orbity, a Ziemia wpada na tę drogę dokładnie w połowie grudnia” – powiedział Chester.

Greminidy

Pogoda w Polsce

Z naszych prognoz wynika, że w wielu regionach naszego kraju pogoda może utrudniać obserwowanie roju meteorów. Spodziewamy się bowiem sporego zachmurzenia, tylko na północy, tj. na Pomorzu, Warmii i Podlasiu oraz na południowym zachodzie pojawiać się będzie więcej słońca. Toteż tam warunki do obserwacji spadających gwiazd będą najlepsze. Na pozostałym obszarze uchwycenie Gemnidów może być utrudnione, choć nie niemożliwe.

źródło: krolowa-supersta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.