W Polsce upały a w Rosji spadł śnieg

anomalie temperatury

Podczas, gdy w środkowej i zachodniej Europy padają historyczne rekordy ciepła, to w zachodniej Rosji powiało lodowatym powietrzem znad Arktyki. Nie dość, że chwycił mróz, to jeszcze sypnęło śniegiem, a jeszcze nie tak dawno było tam jak w tropikach.

5 lipca do Workuty w północnej Rosji wróciła zima.

W pogodzie tak już jest, że jeśli w jednych miejscach jest zbyt ciepło, to w innych, często sąsiednich, bywa bardzo zimno. Taka sytuacja ma miejsce od kilku dni w Europie. Jej zachodnie i środkowe obszary przeżywają falę upałów, która miejscami okazała się najsilniejszą w dziejach.

W Londynie odnotowano najwyższą temperaturę dla lipca w historii, w Paryżu zmierzono drugą najwyższą temperaturę w historii, a w Niemczech padł ogólnonarodowy rekord upału. Upalnie jest również w Polsce, jednak nieco dalej na wschód jest tak zimno, że mieszkańcy trzęsą się z zimna.

Jak pokazuje poniższa mapa anomalii temperatury, brązowe i czerwone obszary oznaczają wyjątkowo wysokie temperatury (dodatnie anomalie) w środkowej Europie. Z kolei obszary fioletowe i różowe to nadzwyczaj niskie temperatury (ujemne anomalie) w Rosji i Kazachstanie.

Prognoza anomalii temperatury na 5 lipca 2015 roku.anomalie temperatury

W europejskiej części Rosji po tym, jak w końcu czerwca trzymał upał, teraz wyjątkowo się ochłodziło. Spływa tam powietrze polarno-morskie i arktyczne, które sprawia, że w Archangielsku temperatura spadła do 2 stopni, nawet w pełni dnia nie była w stanie przekroczyć 11 stopni.

W całej północnej części Rosji noce przynoszą nieduże przymrozki. To jednak wystarczy, aby zamiast deszczu, zaczął sypać śnieg. Tak jest m.in. w Workucie, gdzie krajobrazy zabieliły się, wywołując poważne problemy na drogach. Opady śniegu w lipcu zdarzają się tam raz na kilka lat i za każdym razem okazują się paraliżujące w skutkach.

Jazda po drogach w Workucie przypominała styczeń, a nie lipiec.

Wielkie ochłodzenie nadeszło do wyjątkowo przyjemnym czerwcu. W Workucie średnia temperatura powietrza była aż o 4 stopnie wyższa od normy. Już w pierwszych dniach minionego miesiąca odnotowano 28 stopni, po raz pierwszy w całej historii pomiarów. To dlatego mieszkańcy tak narzekają na zmianę pogody.

Tymczasem fale zimnego powietrza z każdym dniem posuwają się coraz dalej na południe i zaczynają sięgać Moskwy. Następne noce i poranki w rosyjskiej stolicy mogą przynosić temperatury spadające poniżej 10 stopni. Jednak nie tylko Rosjanie zmierzą się z nietypowym chłodem, bo za kilka dni podobnie będzie u nas.

Mokre niże, które dotrą nad Rosję, będą nam przynosić obfite opady deszczu przy porywistym wietrze. Na dodatek nad Niemcy dotrze pogodny wyż znad Wysp Brytyjskich. Wspólnymi siłami będą kierować chłodne masy powietrza ku nam.

W efekcie w piątek (10.07) na przeważającym obszarze kraju odnotujemy nie więcej niż od 14 do 16 stopni. Odczuwalnie, z powodu przeważającego zachmurzenia, opadów i wiatru, będzie jeszcze mniej, nawet tylko 12-13 stopni.

źródło: Twoja Pogoda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.