W Polsce wystąpią wichury przed weekendem

Wiatr Polska Orkan Aleksander

Orkan Aleksandra przyniesie nam począwszy od środy porywisty wiatr, który w piątek osiągnie swoje apogeum, stwarzając zagrożenie w całej Polsce. Wichura może łamać gałęzie i zrywać linie energetyczne. Gdzie będzie wiać najmocniej i z jaką siłą?

Wraz ze zbliżaniem się niżu do Polski, czeka nas gwałtowny spadek ciśnienia, jednocześnie przy dużym jego zróżnicowaniu na niewielkim obszarze. To oznacza błyskawiczny przepływ mas powietrza, a więc wiatru. To właśnie to zjawisko atmosferyczne, choć niewidzialne, w nadchodzących dniach poczynić może namacalne szkody materialne.

Silniej zacznie wiać już w środę (10.12) w godzinach porannych, najpierw nad morzem, a z biegiem dnia już w całej zachodniej i północnej części Polski. Porywy południowo-zachodniego wiatru mogą osiągać od 50 do 70 km/h, tylko na Pomorzu wiać będzie mocniej, od 70 do 85 km/h.

Wiatr będzie bardzo silny, ale nie powinien jeszcze stanowić poważnego zagrożenia. Jednakże jako, że będą to pierwsze tak silne wiatry w tym sezonie, trzeba się liczyć, że miejscami dojdzie do uszkodzeń drzewostanu i linii energetycznych, a więc też przerw w dostawach prądu.

Wraz z wiatrem, z zachodu na wschód kraju, będzie wędrować strefa słabych opadów śniegu, deszczu ze śniegiem i deszczu. Pierwszy raz tej zimy śniegiem może sypnąć w województwach zachodnich, jednak z powodu dodatnich temperatur za dnia, długo się nie utrzyma.

Wieczorem wiatr powinien słabnąć, a temperatura spadnie poniżej zera, co oznacza, że w nocy ze środy na czwartek (10/11.12) pojawiające się miejscami opady śniegu mogą zabielić krajobrazy. Nawet jeśli tak się stanie, to tylko lokalnie i w bardzo niewielkim stopniu.

W czwartek (11.12) umiarkowane podmuchy wiatru spodziewane są już w całej Polsce. Będą one osiągać przeważnie od 50 do 60 km/h. Wiatr będzie obniżać temperaturę odczuwalną wobec wskazań termometrów nawet o 10 stopni. W efekcie zamiast okolic zera stopni odczuwalnie będzie nawet 10-stopniowy mróz.

Najpotężniejsze uderzenie orkanu Aleksandra czeka nas począwszy od nocy z czwartku na piątek (11/12.12). W całym kraju porywy wiatru mogą osiągać 60-70 km/h, a przy tym będzie padać śnieg przechodzący w deszcz ze śniegiem i w deszcz.

W piątek (12.12) pogoda stanie się bardzo niebezpieczna. Wszędzie będzie wiać z południowego zachodu w porywach do 70-90 km/h, a miejscami nawet do 100 km/h. Na Bałtyku sztorm w porywach do 10 stopni w skali Beauforta.

Wiatr Polska Orkan Aleksander

Najsilniejszych porywów spodziewamy się w województwach zachodnich, północnych, południowych i centralnych, między popołudniem a późnym wieczorem. Na zachodzie i północy kraju opadom deszczu, chwilami obfitym, mogą towarzyszyć burze. Wiatr może łamać gałęzie, zrywać linie energetyczne i uszkadzać dachy zabudowań.

Jako, że będzie to dzień w którym większość z nas będzie zmierzać lub wracać z pracy lub szkoły, należy powziąć niezbędne środki ostrożności, a więc unikać przebywania pod drzewami, liniami napowietrznymi i w pobliżu tablic reklamowych.

Aby nie stwarzać zagrożenia, warto zawczasu usunąć z balkonów i sprzed domów wszelkie przedmioty leżące luzem (np. doniczki), które mógłby porwać silny wiatr i kogoś zranić. Wiatr zacznie słabnąć w sobotę (13.12) o poranku.

źródło: TwojaPogoda.pl

  1. szamanek napisał(a):

    no bedzie sie dzialo w uk juz prawie przeszlo ale fale mialy z 20 m a wiatr urwyal linie https://www.youtube.com/watch?v=UXbLMPW_HpA

  2. anikifadia napisał(a):

    Będzie wiało bardzo mocno być może jakieś wyładowania atmosferyczne do tego dojdą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.