Wielki skok do nieśmiertelności. W grudniu pierwszy przeszczep ludzkiej głowy

Szaleństwo czy droga do nieśmiertelności? Słynny włoski neurochirurg Sergio Canavero zapowiedział, że w grudniu br. dokona w Chinach pierwszego w historii przeszczepu ludzkiej głowy. Jeśli zabieg się powiedzie, za trzy lata rozpoczną się także przeszczepy samego mózgu – donosi „Daily Express”.

Prof. Canavero, dyrektor Advanced Neuromodulation Group w Turynie ogłosił, że dokonał „przełomowego postępu”, rozwiązując podstawowy problem, który dotychczas uniemożliwiał takie przeszczepy. „Teraz jest możliwe to, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się niemożliwe” – oświadczył.

Operacja przeszczepu do nowego ciała głowy, która obecnie leży zamrożona kriogenicznie w azocie w Alcor Life Extension Foundation w Arizonie, odbędzie się na Uniwersytecie Medycznym w chińskim Harbinie i weźmie w niej udział także dr Xiaoping Ren. Pierwszym pacjentem z przeszczepioną głową będzie Chińczyk.

„Planujemy już także pierwszą transplantację samego mózgu i uważam, że będzie to możliwe najdalej za trzy lata” – zapowiada prof. Canavero. W trakcie eksperymentów na myszach udało mu się bowiem przełamać największą dotychczasową barierę – połączenie mózgu z przeciętym kręgosłupem, aby możliwe było poruszanie się ciała i czucie.

Naukowiec dokonał tego przy pomocy masy łączącej, znanej pod nazwą Texas-PEG. Po takim połączeniu myszy, które miały całkowicie przecięty kręgosłup, odzyskały sprawność ruchową. Kolejne takie eksperymenty na myszach trwają w Chinach i Korei Południowej, a ich wyniki prof. Canavero określa jako „jednoznaczne”.

Poza wątpliwościami natury etycznej, duża część świata naukowego pozostaje jednak sceptyczna co do możliwości skutecznego prowadzenia transplantacji, które zapowiada prof. Canavero. On sam zapewnia, że przeszczep mózgu, wcale nie jest to aż tak trudny, jak się zdaje.

„Przede wszystkim w przypadku przeszczepu samego mózgu nie występuje żadna reakcja immunologiczna. Oznacza to, że nie ma żadnego zagrożenia odrzucenia przeszczepu. Mówiąc potocznie – mózg jest neutralnym organem. Mogą jedynie pojawić się problemy psychologiczne i fizyczne, wywołane wpływem nowego ciała na przeszczepiony mózg” – wyjaśnia profesor.

Canavero nie ukrywa, że jest wrogiem religii i zamierza wskrzeszać swoją metodą zmarłych ludzi, aby sprawić, że wszystkie religie znikną na zawsze. „Religie przestaną być potrzebne, gdyż ludzie przestaną się w końcu bać śmierci, a ich świadomość będzie ją w stanie przetrwać” – cytuje naukowca „Daily Express”.

„Nie będziemy więcej potrzebować ani Kościoła katolickiego, ani judaizmu, ani islamu. Religie odejdą w przeszłość” – chełpi się Canavero, choć najwyraźniej nie rozumie takiej prostej rzeczy, że ludzka dusza nie jest materialna, a wiara nie opiera się jedynie na strachu przed śmiercią. Przeszczep mózgu, wraz z zawartą w nim samoświadomością, niczego w tej kwestii nie zmienia.

Przypomnijmy, że dotychczasowe przeszczepy głowy prowadzone na zwierzętach dały niewielkie rezultaty. Jeszcze w latach 50-ch XX w. przeszczepiono głowę psa, jednak zdechł. W latach 70-ch prowadzono podobne transplantacje na małpach – po operacji były one jednak sparaliżowane, choć żyły i mogły oddychać.

W zeszłym roku Canavero i Ren wykonali po raz pierwszy bardziej udany przeszczep u małpy. Przeżyła ona po operacji 20 godzin po czym została uśmiercona z powodów etycznych. Jej mózg nie uległ jednak żadnemu uszkodzeniu.

Już teraz wielu nieuleczalnie chorych zgadza się aby „zamrożono ich w lodówce” mając nadzieję, że dzięki postępowi w medycynie zostaną w przyszłości „wskrzeszeni”. Ciekawe, co wtedy opowiedzą o tym, co działo się z nimi w międzyczasie i czy przypadkiem najbardziej zaskoczoną tym osobą nie będzie sam prof. Sergio Canavero.

źródło: Reporters
  1. keri napisał(a):

    Głowa jest już zamrożona i czeka … może na twoje czytelniku ciało. Migiem podawać swoje dane do centrum rejestru, aby transplantolodzy mogli wybrać najbardziej pasującą ofiarę.
    Obecnie śmierć mózgu jest ustalana przez lekarza, który może się rzecz jasna pomylić. Oczywiste jest zresztą, że się myli, ponieważ nie ma czegoś takiego jak śmierć mózgu i została ta jednostka chorobowa wprowadzona na potrzeby transplantologii dla wyciszenia sprzeciwu.
    Organy pobiera się wyłącznie od osób żywych i organizm, któremu wycina się organy reaguje szokiem, widocznym na urządzeniach pomiarowych,na wycinkę jego organów.
    Zgodnie z polskim prawem, jeśli lekarz stwierdzi śmierć mózgową, której nie ma, to można pacjentowi ukraść organy bez ponoszenia kary.
    Obywatelowi przysługuje wysłanie sprzeciwu do POLTRANSPLANTu. Druk do wypełnienia sprzeciwu, który należy wysłać pocztą zwykłą jest na ich stronie.

    • Seushimare Jikaze napisał(a):

      Nawet jesli przeszczepy glowy, badz mozgu, stana sie norma, nie doprowadzi to do zadnej rewolucji w walce z smiercia. Nalezy bowiem pamietac, iz mozgu odmlodzic sie na chwile obecna, nie da. A po coz nam czlowiek z cialem 30-latka i choroba alzheimera??? Moze to, co prawda, umozliwic dalsze zycie osobom chorym na np. ‚ciezki przypadek’ raka albo tez prywrocic mozliwosc normalnego egzystowania inwalidom z pelnym paralizem ciala (byc moze). Jednakze faktem obecie stalo sie, iz nie da sie w praktyce odnowic telomerow komorkowych (glowny czynnik podzialu dna, ktorego niedobor powoduje „starzenie sie” organizmu), a wiec tytul artykulu jest conajmniej mylacy. Podobnym osiagnieciem byl pierwszy przeszczep serca czy tez pluc – naleza sie gratulacje – ale nic to nadzwyczajnego, a tym bardziej zadna rewolucja. Co do religijnego aspektu tego osiagniecia to nic ono najzwyczjniej nie zmieni, a to dlatego, ze religii potrzebuja jednostki watle psychicznie oraz takie ktore potrzebuja nadrzedniego celu (nawet jesli ten cel jest wyimaginowany) w swoim zyciu. naukowiec ten powinien sie pogodzic z faktem iz znaczna wiekszosc ludzi nie jest w stanie sie pogodzic z zasada homeostazy oraz tym, iz po klinicznej smierci czlowieka, to co z niego pozostalo, jest tylko masa bialka tluszczu i wody. Ah sorry za off-topic. xD

      • keri napisał(a):

        „…po klinicznej smierci czlowieka, to co z niego pozostalo, jest tylko masa bialka tluszczu i wody.”
        Powiedź to tym, u których lekarze stwierdzili śmierć mózgową a teraz są pełnosprawni fizycznie i psychicznie. Jest tych osób naprawdę wiele. Mieli być rozebrani na części, a dalej żyją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.