Wojna coraz bliżej. Trump zarządził ewakuację 230 tysięcy swoich obywateli z Korei Południowej

Prezydent Donald Trump zarządził ewakuację 230 tys. amerykańskich obywateli z Korei Południowej – podają Daily Express i Daily Star powołując się na amerykańskie źródła wojskowe. To reakcja na zapowiedź dyktatora Korei Północnej, który zagroził uprzedzającym uderzeniem nuklearnym.

Amerykański prezydent chce rozpocząć masową ewakuację Amerykanów na początku czerwca br. Wskazywałoby to, że Waszyngton ocenia, iż do tego czasu wojna na półwyspie koreańskim nie wybuchnie.

Wielu ekspertów obawia się jednak, że północnokoreański reżim Kim Dzong Una może odpalić swój próbny ładunek jądrowy i dokonać kolejnych prób rakietowych już w tym tygodniu – np. we wtorek, kiedy przypada 85 rocznica utworzenia komunistycznej armii koreańskiej.

Przypomnijmy, że w takim wypadku Stany Zjednoczone grożą zaatakowaniem instalacji militarnych Korei Północnej. W pobliżu znajduje się amerykańska morska grupa bojowa z lotniskowcem atomowym „Carl Vinson”, a wkrótce mają do niego dołączyć dwa kolejne.

Tymczasem w ramach planowanej ewakuacji z Korei Południowej w pierwszej kolejności mają wyjechać Amerykanie mieszkający w rejonie Seulu, który leży zaledwie 50 km od granicy z Koreą Północną i znajduje się na celowniku ponad 12 tys. północnokoreańskich dział, okopanych i zamaskowanych wzdłuż całego pasa granicznego.

Eksperci oceniają też, że już w pierwszej godzinie wojny Korea Północna będzie w stanie odpalić 500 tys. rakiet, zarówno z ładunkami konwencjonalnymi, jak i z głowicami z bronią chemiczną.

Amerykańskie służby podejrzewają również, że na terenie Korei Południowej jest „uśpionych” wielu agentów Phenianu, którzy w przypadku wybuchu wojny mają naprowadzać ogień artyleryjski i rakietowy w pierwszej kolejności na obiekty i domy amerykańskie.

Tymczasem w Japonii firmy sprzedające miejsca w prywatnych schronach przeciwatomowych oraz handlujące maskami przeciwgazowymi i urządzeniami do odkażania powietrza robią złote interesy, szczególnie po tym jak premier Shinzo Abe ostrzegł, że Korea Północna może zaatakować ten kraj głowicami z sarinem.

„Budowanie schronów wymaga czasu i pieniędzy. Ale wszystko co zbudowaliśmy, rozchodzi się w tej napiętej atmosferze niemal na pniu” – przyznaje cytowany przez Reutersa Oribe Seiki, dyrektor firmy sprzedającej miejsca w prywatnych schronach przeciwatomowych w Kobe.

Kupują je całe rodziny i firmy dla swoich pracowników. Schron dla 3-ch osób kosztuje równowartość 230 tys. USD. Sprzedający zapewniają, że jest on w stanie zatrzymać zarówno promieniowanie, jak i trujący gaz i jest odporny na uderzenie bomby atomowej takiej jak w Hiroszimie w odległości zaledwie 600 metrów.

źródłó: reporters
  1. Jacek napisał(a):

    Ten lotniskowiec USA Carl Vinson co juz jest blisko Korei Polnocnej to zlom z 1975 roku, ma wiec 42 lata. Wg mnie to zlom lub zabytek. Rozumie ze jest on pewnie po wielu remontach i unowoczesnieniu, z nowa bronia, ale to nadal bardzo stara jednostka. Moze go wyslali na pierwsza linie aby w razie ataku stracic – ale jesli juz gorszy lotniskowiec? Bo np lotniskowiec Ronald Regan jest juz duzo nowszy ok 2000 r tez klasy Nimitz ale nowszy, pomimo tego tez ma kilkanascie lat. Moze USA chca sie pozbyc zlomow? Czyszscic magazyny zbrojeniowe, by konsorcja zbrojeniowe moglo sobie zarobic?

  2. tteis77 napisał(a):

    machanie palcem unowi, mogą sobie w DU… wsadzić. nie ma obaw że dojdzie do jakiejś wojny światowej, ponieważ unowi CH.ja zrobią.

  3. Ewiak Ryszard napisał(a):

    Jezus zapowiedział: „Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec!” (Mateusza 24:6). Do Armagedonu jest jeszcze daleko. Trzecia wojna światowa też nam obecnie nie grozi. Kiedy i jak to się stanie? Przypomnę tu fragment starożytnej wizji: „I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO]. I wkroczy na południe [to może być związane z odmrożeniem konfliktu pomiędzy Gruzją i jej zbuntowanymi regionami. Rosja byłaby wówczas zmuszona do kolejnej interwencji], ale nie będzie jak wcześniej [2008 – Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków] i będzie utrapiony [to oznacza tu załamanie nerwowe] i zawróci” (Daniela 11:28-30a).

    Poprzednie wojny światowe rozpoczynały się konfliktami między państwami. Tym razem, według słów Jezusa, będzie inaczej. Zacznie się od konfliktu w ramach jednego państwa: „Powstanie bowiem naród przeciw narodowi”, podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas Rosja znów pośpieszy na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem (będzie to już po powrocie Rosji) Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują. Zostanie użyty „wielki miecz” – broń jądrowa. To będzie wzajemna rzeź (Objawienie 6:4). Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus: „początek bólów porodowych” (Mateusza 24:7,8).

    W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę „króla południa”. Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję „króla północy”, rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).

    Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Jak widać, zawiera wiele szczegółów, dlatego osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 12:10).

    • justaguest napisał(a):

      Skąd pewność, że Jezus coś takiego mówił. Można ludzi uspokajać, ale nie pisze się czegoś co nie musi być prawdą.
      Należy pamiętać, że wiele pism zostało spisanych setki lat później.

  4. xXx napisał(a):

    Korea Południowa może pokonać USA w tej wojnie. Jeśli tak sie stanie to Koreańczycy mogą mieć trudności ze zrozumieniem rozwiniętej cywilizacji.

    Jesli jednak wygrają SZ to mogą mieć dostęp do minerałów które tam sie marnują w ziemi.

  5. Józef napisał(a):

    Jeśli jedna ze spiskowych teorii okaże
    się prawdą (że Trump jest iluminatą), to
    wojna wybuchnie i to bardzo szybko,
    bo życie ludzkie ma dla nich
    ‚ujemną wartość’…

  6. BOROWIK SZLACHETNY napisał(a):

    Tyle lat się pieprzy o tej wojnie i nie wybuchła, przestance straszyć ludzi i zajmijcie się poważnymi tematami jak wybuchnie to wybuchnie wpływu na to nie mamy…Kim Dzong Un nie odpadli bomby bo jej nie ma a Trump nie jest na tyle szalony aby dążyć do Wojny. Z retoryka grozb i ostrzeżeń mamy doczynienia od zawsze fakt od kilku lat bardzo intensywniej ale wojna nie wybuchnie bo to by prowadziło do całkowitego wyniszczenia przy potencjalnym odpaleniu Bomby Atomowej. Nikt tego nie zrobi, ani Kim ani Trump ani Rosja ani Chiny i nikt inny.

    • wernyhora napisał(a):

      Bardzo podobne argumenty przedstawiano w Polsce w 1939 roku… Kto nie wierzy, ten niech poczyta współczesną prasę…

      • keri napisał(a):

        Owszem Wernyhora, były nawet nagłówki polskich gazet po rozpoczęciu wojny nabijające się z Niemców, jak ich zmiotły w pył polskie bombowce. Z gazet wynikało, że Polska odnosi spektakularne sukcesy w wojnie i ograła Niemców.
        Teraz jest inny czas i Borowik ma rację – III wojny nie będzie, będzie natomiast oczyszczanie Ziemi, które pociągnie za sobą określone skutki. Znakomite dla ludzi, katastofalne dla nie-ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.