Wojna kebabowa: czy muzułmanie trują nas kebabem?

Autor filmu sugeruje, że budki z kebabem służą do walki z innowiercami.Kebab to potrawa arabska. Odmian kebabu jest około dwadzieścia. W Polsce najbardziej popularna odmiana to obracające się pieczone mięso.

Ich właściciele to głównie wyznawcy Islamu.

Mają używać sztuczne mięso lub różową pulpę czy sosy o toksycznych składnikach.

W imię walki z nie islamistami, podobno wrzucają do kebaba:

paznokcie,
włosy łonowe,
kał,
mocz,
ślinę,
bakterie coli,
czerwonkę,
pierwotniaki,
grzyby,
wirusy,
i inne odpady.

Autor podkreśla, że to nie jest reguła, ponieważ zdarzają się porządni muzułmanie.

Czy to jest prawda?

Czy prawdą jest wrzucanie odpadów, moczu, kału i innych zanieczyszczeń do kebabów?

Po poznaniu czym jest system polityczno-religijny Islam, wiem, że będą z nami walczyć wszelkimi metodami.˛

Ich zadaniem jest narzucić Islam Europie, a tych, którzy się nie zgodzą na ich system, wyeliminować.

Romuald Szeremietiew, były p.o. ministra obrony narodowej opowiadał zasłyszaną od żony historię. W dużym mieście na Wybrzeżu zakonnice prowadzą żłobek.

W żłobku jest muzułmanka. Jej rodzice, schludni, uśmiechnięci, życzliwi. Pewnego dnia dziewczynka przytuliła się do zakonnicy i powiedziała: kocham cię, a po chwili dodała – jak dorosnę to cię zabiję, ale tak żeby cię nie bolało – Link.

To jest prawdziwy Islam.

Za fasadą uśmiechu, życzliwości kryje się okrutna twarz wyznawców Mahometa i Allaha.

Dlatego twierdzę, że system polityczno-religijny jakim jest Islam, powinien być w Polsce zakazany.

Co do Kebabów, to chyba już nie zjem, ponieważ jestem w stanie wyobrazić sobie tak perfidną wojnę kebabową muzułmanów z nami.

Dobrze byłoby, aby sanepid zbadał budki z kebabem i podał do publicznej wiadomości dokładny skład kebabów.

Najlepiej jednak jeść polskie potrawy i produkty.

źródło: tajemnice.robertbrzoza.pl
  1. sindanoriello napisał(a):

    Przypomina mi to średniowieczne „opowieści” o Żydach robiących macę z dzieci…

    Migranci prowadzący własny biznes w Polsce dokładają się do budżetu, próbują coś robić, nawet za to dostają „baty”, nie pracuje=źle, pracuje=źle. Na Bliskim Wschodzie mieszka wielu chrześcijan, jednak w Polsce są mieszani z błotem, tylko za inny wygląd…pamiętam sprawę migranta, właściciela kebaba pobitego, mimo że był chrześcijaninem i miał figurkę Marii.

    Czy ta spirala wzajemnej nienawiści nie skończy się? Czy w ludziach już nic nie pozostało z szacunku do drugiego człowieka? Co na to Kościół? Z zachowania ludzi można wyciągnąć wnioski, że chrześcijaństwo jest „martwe” w Europie.

  2. Kupując kebaba, osiedlasz araba. napisał(a):

    To wszystko jest już dodane na etapie produkcji, przez fabryki spożywcze,i nie tylko do kebaba, ale do każdego mięsa i przetwora.
    Ciapką pozostaje się tylko uśmiechać, jak nam się uszy trzęsą.

  3. dariusz napisał(a):

    rzeczywiscie mi kebaby przestają smakować nie dlatego ze tam są paznokcie bo oni to robią a widoku i nie mogą oszukiwać. Natomiast mogę powiedzieć,że ich dania są mocno zasolone i z tego powodu zniechęciłem się. Egipcjanie,poprawcie się!

  4. PA napisał(a):

    Nie dodają nic więcej co byś nie mógł zjeść w zwykłej budzie z fastfood-em

  5. Muterka napisał(a):

    nasz sanepid nie pozwala na takie dodatki

    • keri napisał(a):

      Nasz sanepid pozwala na sól drogową, proszek jajeczny z rybich odpadków i wszystko co się komu opłaca. Nasz sanepid jest od tego, żeby sprawdzać średnicę wentylatora w kuchni i podpisy, który zlew do czego służy, bo bez napisów jeszcze jakiś kucharz umyłby nóż w zlewie przeznaczonym do mycia naczyń drobnych i to by było straszne.
      Nasz sanepid nie ma pojęcia co jest dodawane do wody pitnej w wodociągach, a jeśli otrzymują pytanie o zawartość fluoru, to odpowiadają, ze trzeba o to pytać w poszczególnych ujęciach wody. Odpowiedzialni za ujęcia wody na pytanie o zawartość fluoru podają zawartość chloru. Nikt w Polsce nie wie, w których miastach, w których ujęciach jest dodawany fluor. To po co jest sanepid? Nikogo nie obchodzi stan wody pitnej?

  6. DA napisał(a):

    Tak jakby jeszcze cokolwiek było zdrowe…jak nie kebab z gownem to żarcie GMO i tak dalej, obojetne co jesz i tak jest to trucizna 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.