Za kometą 67P / Czuriumow-Gierasimienko zaczyna pojawiać się ogon

Europejska sonda kosmiczna Rosetta zarejestrowała, jak kometa 67P / Czuriumow-Gierasimienko, którą śledzi od kilku miesięcy, w trakcie zbliżania się do Słońca zaczęła wydzielać za sobą ogromne strumienie gazu i pyłu – podaje BBC.

Zbliża się do peryhelium

Za mniej niż cztery miesiące, a mianowicie 13 sierpnia, kometa 67P / Czuriumow-Gierasimienko osiągnie peryhelium. Peryhelium to punkt na orbicie kosmicznej, w którym obiekt położony jest w najbliższej odległości od Słońca. Gdy kometa osiągnie ten punkt, od Słońca będzie oddzielał ją dystans około 185 mln. kilometrów.

67P  Czuriumow-Gierasimienko

Od sierpnia 2014 roku kometa 67P / Churyumov-Gerasimenko jest przedmiotem badań kosmicznych w ramach misji „Rosetta”. Zamontowane na satelicie o tej samej nazwie urządzenia na bieżąco rejestrują stopniowe zmiany w aktywności obiektu.

Coraz bliżej Słońca

Gdy warstwy powierzchniowe komety zostają podgrzewane, następuje sublimacja lodu. Uwolniony gaz unosi się w kosmosie, tworząc ogon komety (obłok pyłu i gazu wokół jądra komety). W miarę zbliżania się obiektu do Słońca, następuje dalsze podgrzanie powierzchni komety.
Pod wpływem wiatru słonecznego pojedyncze cząstki wytwarzają długie ogony, jedne z gazem, drugi z pyłem. Do „wyrzutu” strumienia doszło na obszarze nazwanym Imhotep, po starożytnym egipskim bogu mądrości i medycyny. Długość tego ogona to około 900 m. Astronomowie twierdzą jednak, że w najbliższych miesiącach, gdy kometa znajdzie się bliżej Słońca, strumień będzie jeszcze dłuższy i widoczny nawet z Ziemi przez specjalne teleskopy.

18 obrazów na jednym kolażu

Kolaż składający się z 18 obrazów pokazuje, jak zmienia się aktywność komety 67P / Czuriumow-Gierasimienko, obserwując ją z różnych punktów w okresie od 31 stycznia do 25 marca. W tym okresie, statek kosmiczny „Rosetta” znajduje się w odległości od 30 do 100 km od komety, a sama kometa znajduje się w odległości 363 miliony o 300 milionów kilometrów od Słońca.

Aparatura „Rosetta” będzie kontynuować swoje obserwacje komety aż do chwili jej przejścia przez peryhelium. To pozwoli nam dokonywać szczegółowej aktywności obiektu w miarę jego przybliżania do Słońca.

źródło: krolowa-superstar.blog.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.