Zielone ludziki mogą zaatakować Polskę

Poprzebierani rosyjscy komandosi w Polsce? To możliwe. Na taki scenariusz szykuje się Polska i inne kraje NATO! Jeśli w Polsce pojawią się „zielone ludzki” czyli rosyjscy żołnierze w nieoznakowanych mundurach, NATO potraktuje to jako atak na państwo, w którym się znajdą. Być może ruszy nawet z odsieczą!

– „Wojsko polskie, straż graniczna i inne służby bardzo poważnie do takiej ewentualności się szykują” – mówił Tomasz Siemoniak w Radiu ZET. Dodał, że NATO postanowiło się zająć „zielonymi ludzikami”.

Tak potocznie nazywani są rosyjscy wojskowi, którzy jak twierdzi Rosja, na własną rękę przenikają na Ukrainę i walczą z ukraińską armią. Mimo tej maskarady cały świat doskonale wie, że działają za zgodą i wiedzą prezydenta Rosji Władimira Putina.

I choć NATO nie chce się angażować zbrojnie w wojnie ukraińsko-rosyjskiej, to jeśli podobni żołnierze znaleźliby się w jednym z krajów Sojuszu, będzie mogło potraktować to jako inwazję! Artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego mówi wprost, że jeśli jedno państwo z NATO zostanie zaatakowane to inne państwa sojuszu mają mu pomóc.

-„ Nie da się już grać taką kartą jak „zielone ludziki”, uznając, że wtedy NATO będzie myślało, że to nie jest prawdziwa agresja. „Zielone ludziki” to jest zwykła agresja i zostało to nazwane po imieniu” – zaznacza

źródło: RMF
  1. am napisał(a):

    Daliście się sprzedać pisowi . kibel kiblowirobi dobrze. Sprzedaliście sie w kibel każdy ruch to reklama i nowa strona. SYF@’

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.