Zmiany klimatyczne doprowadziły do potężnych lawin lodowych w Tybecie

Śmiercionośne lawiny, które zrzuciły prawie 70 ton lodu w doliny poniżej gór w zachodnim Tybecie w lecie, były prawdopodobnie wynikiem zmian klimatycznych – twierdzą naukowcy.

Choć uważa się, że region Wyżyny Tybetańskiej jest stabilny, eksperci twierdzą, że ostatnie zdarzenie mogło nie być przypadkiem. Do tragicznego zdarzenia doszło w ciągu zaledwie czterech do pięciu minut – lawiny zabiły dziewięciu koczowniczych pasterzy jaków. Istnieją podejrzenia, że inne lodowce w Tybecie mogą być narażone na podobne anomalia, ale przewidzenie takich katastrof „nie jest możliwe”.

W nowym badaniu naukowcy z Chińskiej Akademii Nauk współpracowali z glacjologami z Ohio State University w celu zbadania przyczyny tragedii z 17 lipca. W tym dniu masy lodu i kamieni uwolniły się od lodowca Aru i zakopały nieco ponad 5 km od powierzchni doliny. Według świadków to wszystko zdarzyło się w ciągu zaledwie czterech, pięciu minut. Zdaniem naukowców coś musiało przyczynić się do osłabienia lodowca, przyspieszając jego przepływ w dół góry. Prawdopodobnie winę ponoszą wody roztopowe.

„Biorąc pod uwagę tempo, w którym zdarzenie miało miejsce i objęty obszar, myślę, że to wszystko mogło się odbyć w obecności wód roztopowych” – podkreśla Lonnie Thompson, wybitny profesor School of Earth Sciences i naukowiec Byrd Polar and Climate Research Center.

Podczas gdy inne lodowce w regionie może też być podatne na podobne przyczyny, badacz podkreśla, że „niestety na dzień dzisiejszy nie ma możliwości przewidywania takich katastrof”. Zaledwie kilka miesięcy później, we wrześniu, kolejny lodowiec zaczął zachowywać się podobnie.

By zbadać zjawisko z lipca, badacze użyli danych satelitarnych i danych GPS, by precyzyjnie zmierzyć, jak dużo lodu spadło i jak ziemia jest nimi pokryta. Potem pracował z ekspertami od modelowania komputerowego w celu replikowania lawiny. Ten ujawnił, że wody roztopowe prawdopodobnie to jedna przyczyna, która mogła spowodować katastrofę.

„Nadal nie wiemy, gdzie dokładnie woda roztopowa podchodzi, ale biorąc pod uwagę fakt, że temperatura na najbliższej stacji pogodowej wzrosła o 1,5 stopnia C w ciągu ostatnich 50 lat, śnieg i lód topnieją, a woda sączy się w dół lodowca” – powiedział Thompson.

źródło: krolowa-superstar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.