Zorza polarna nad Polską

W sobotnią noc nad Bałtykiem mogliśmy na niebie dostrzec zorzę polarną. Zjawisko nie uszło uwadze Mateusza Matusiaka, który stworzył niezwykły film. – Decyzja o wyjeździe była trafiona w dziesiątkę. Zorza polarna wywarła na mnie bardzo duże wrażenie – twierdzi autor nagrania.

zorza polarna

Mateusz Matusiak z zachodniopomorskich Łowców Burz wybrał się w sobotę 2 kwietnia do Dziwnówka. Tam nagrał zorzę polarną, która rozbłysła nad Bałtykiem. Widok zapiera dech w piersiach.

Materiał powstał z 280 zdjęć, które były naświetlane po 25 sekund każde. Autor połączył zdjęcia w całość i po odpowiednim wydłużeniu i spowolnieniu, uzyskał efekt finalny, który możemy podziwiać w materiale filmowym. Mateusz Matusiak pierwsze zdjęcie wykonał o godzinie 21.50, a niebo fotografował do północy.

Strzał w dziesiątkę

– Nic nie wskazywało na to, że pojawi się zorza. O godzinie 22 dostrzegłem słupy i jaśniejsze niebo – twierdzi Matusiak.

Autor nagrania, aby uchwycić czysty widok na północ, wybrał się na plażę w Dziwnówku.

– Uważam, że decyzja o wyjeździe była trafiona w dziesiątkę. Nikt nie spodziewał się zorzy o tej godzinie dlatego, że burza magnetyczna miała kategorię G1 (Kp3). Według danych zorza powinna być widoczna między godziną 23 a 2 w nocy – tłumaczy autor zdjęć.

– Zorza polarna wywarła na mnie bardzo duże wrażenie, dlatego że był to pierwszy raz, kiedy widziałem ją w takiej okazałości. Jak wiadomo, takie zjawisko nie występuje zbyt często na naszych szerokościach geograficznych – opowiada Mateusz Matusiak.

Burza magnetyczna

Zorza polarna powstaje w wyniku rozbłysków słonecznych, podczas których duże ilości naładowanych cząstek są wyrzucane ze Słońca i mkną przez Układ Słoneczny i wpadając na naszą planetę. Dzięki temu w podbiegunowych szerokościach geograficznych, czyli w okolicach biegunów magnetycznych Ziemi, na wysokości około 100 km nad powierzchnią planety, wzbudzane są atomy w naszej atmosferze i powstają światła zorzy.

Zasięg występowania zorzy polarnej zależy od siły rozbłysku na Słońcu – im jest silniejszy, tym większe prawdopodobieństwo, że zorze pojawią się bliżej równika, czyli na półkuli północnej dalej na południe.

Źródło: Mateusz Matusiak/Zachodniopomorscy Łowcy Burz, tvn meteo Autor: AD/map

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.