35 lat temu Ameryka zamarła. Erupcja wulkanu św. Heleny – wiemy że wulkan jeszcze wybuchnie

wulkan św. Heleny

Trzydzieści pięć lat temu góra Świętej Heleny na południowym zachodzie stanu Waszyngton wybuchła, zabijając 57 osób oraz wystrzeliła kolumnę popiołu na wysokość ponad 4 km, który następnie opadł około 1,6 km od wulkanu. Dziś górą interesuje się wysoka klasa naukowców z całego świata, która chce poznać tajemnice niezwykle pamiętnej erupcji.

Dzień wybuchu

W ciągu minuty od wstrząsu o sile 5,1 stopnia w skali Richtera, który wystąpił o godz. 08:32 czasu lokalnego w dn. 18 maja 1980 r., północny stok wulkanu zawalił się, wywołując największe osuwisko w dziejach. Następnie potężne erupcje wysłały w powietrze i dookoła wulkanu chmury popiołu, parę wodną, gazy i głazy. Podmuch gorącego wiatru wypalił i zmiótł z powierzchni ziemi gęsty las o powierzchni 370 km2.

wulkan św. Heleny

Wkrótce po tym pióropusz pyłu wulkanicznego uniósł się na wysokość prawie 2,5 km i opadał w odległości 400 km, w Spokane. Pchana przez wiatr chmura wkrótce dotarła na wschód Stanów Zjednoczonych i okrążyła planetę w ciągu 15 dni.

Najbardziej aktywne pasmo

„Tak, ten wulkan wciąż jest aktywny, ale nie ma teraz erupcji” – powiedział Carolyn Driedger z US Geological Survey.
Naukowcy jednak stale monitorują aktywność w okolicach górskich, w tym drobne wstrząsy i erupcje gazów.

We wrześniu 2004 roku, po 18 latach ciszy, wulkan zaczął się budzić – wystąpiła wówczas seria płytkich trzęsień ziemi, która zaniepokoiła mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Jeden z nich wyzwolił niewielką erupcję, emitując chmury popiołów i gazów. W okresie aktywności (2004-2008) w kraterze wulkanu zaczęła rosnąć kopuła lawy.

Od 2008 r. nie odnotowano już żadnej erupcji, ale może się to zmienić w każdej chwili – podkreślają specjaliści. W ubiegłym roku naukowcy potwierdzili podejrzenia, że od 2008 r. świeża stopiona skała gromadzi się w wulkanie. Zbiornik magmy znajdujący się 10 km pod wulkanem powoli, ale nieustannie podnosi ciśnienie wewnątrz komory, więc kolejna erupcja jest nieunikniona.

wulkan św. Heleny

„Nie wiemy, kiedy to nastąpi”

Naukowcy twierdzą, że góra św. Heleny jest najbardziej aktywnym wulkanem w Górach Kaskadowych i z pewnością wybuchnie, ale być może całkiem inaczej niż ostatnio. „Nie wiemy, kiedy to nastąpi i jak potężna będzie” – powiedział Driedger. W ciągu ostatnich 35 lat były już dwie erupcje. Tymczasem naukowcy opracowali nowe narzędzia obserwacyjne, instalując sieć monitoringu i sygnałów GPS do śledzenia aktywności sejsmicznej Jeśli wulkan zacznie się budzić, monitoring mogą wykryć sygnały, które pomogą wulkanologom przewidzieć, czy wybuch nastąpi w ciągu godzin, dni lub tygodni.

Odrodzenie krajobrazu

Wyjałowiony w wyniku potężnej erupcji krajobraz dookoła wulkanu św. Heleny odradza się. Liczne gatunki roślin, płazów, ryb i ptaków powróciło, ale – co jest zaskakujące – wiele roślin i zwierząt przeżyło wybuch sprzed 35 lat.

„My wciąż jesteśmy w szybkim tempie zmian” – powiedział Charlie Crisafulli, ekolog z US Forest Service. „Ziemia w tym regionie zaczyna się zapełniać, a to świetna wiadomość” – podkreślił.

Krajobraz, który wcześniej przypominał ten zupełnie grudniowy, zaczął mienić się kolorami. Pojawiła się trawa, zaczęły rozkwitać drzewa i krzewy.

źródło: krolowa-superstar.blog.pl

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.