60 tysięcy osób na tropie dziewiątej planety w naszym układzie słonecznym

Naukowcy z australijskiej uczelni Australian National University z pomocą internautów poszukują dziewiątej planety. Udało się wyłonić czterech potencjalnych kandydatów.

Zamiast czterech lat, trzy dni zajęło wyodrębnienie czterech potencjalnych kandydatów na dziewiątą planetę (ang. Planet Nine).

Wielkie odkrycie

W 2016 roku Mike Brown z California Institute of Technology oraz Konstantin Batygin odkryli, że w naszym Układzie Słonecznym prawdopodobnie istnieje wielki obiekt kosmiczny.

Planeta 9, bo tak ją nazwano, ma mieć masę około 10 razy większą niż Ziemia, a jej orbita jest zdaniem odkrywców około 20 razy bardziej oddalona od Słońca niż Neptun.

60 tysięcy pomocników

Teraz astronomowie z australijskiej uczelni rozpoczęli poszukiwania, a o pomoc poprosili internautów z całego świata.

Za pośrednictwem strony internetowej (zooniverse.org) 60 tysięcy internautów przeglądało zdjęcia nieba pochodzące z 1,3-metrowego teleskopu SkyMapper znajdującego się w obserwatorium Siding Spring w Australii. Tym samym pomogli w klasyfikowaniu zauważonych obiektów i wyłonieniu czterech potencjalnych kandydatów.

– W ciągu trzech dni zrobiliśmy tyle, co przez cztery lata pracy naukowej – powiedział szef całego projektu, Brad Tucker. Dodał, że jeden z internautów dokonał 12 tysięcy klasyfikacji.

Zespół naukowców będzie teraz kontynuował badania i spróbuje potwierdzić, czy jeden z kandydatów rzeczywiście jest poszukiwaną dziewiątą planetą.

Nic straconego

Mimo tego, że przeanalizowano już cały materiał w ramach projektu, naukowcy zachęcają astronomów-amatorów do przeglądania zdjęć z projektu Backyard Worlds: Planet 9. Pochodzą one z amerykańskiej misji Wide-field Infrared Survey Explorer (WISE). Według danych na 7 kwietnia 2017 roku udział w nim wzięło już prawie 35 tysięcy osób. Przeanalizowano 17 procent danych.

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.