Argentynę nawiedziła największa katastrofa naturalna w ciągu ostatnich 50 lat

Argentyna-powódź

Przez Argentynę od kilku dni przetaczają się ulewy. W wielu regionach rzeki wystąpiły z brzegów, przyczyniając się do śmierci 10 osób. Najgorsza sytuacja panuje w Cordobie.

Argentyna od kilku dni nękana jest przez ulewne deszcze, które spowodowały podtopienia na północy oraz w centrum kraju. Pogoda przyczyniła się do śmierci ponad 10 osób, a około 5 tys. zostało ewakuowanych. Wiele dróg jest nieprzejezdnych i wystąpił chaos komunikacyjny.

Dotknięte powodziami prowincje

Najgorsza sytuacja panuje w prowincji Cordoba. Na tym obszarze 9 osób zginęło, a ewakuowano około 2 tys. Ofiarami powodzi są głównie mieszkańcy Balnearii oraz Idiazabal. Natomiast w regionie Santiago del Estero deszcze przyczyniły się do śmierci jednej osoby, a w sumie ewakuowano ich 1600. W samej stolicy prowincji, o tej samej nazwie, 500 mieszkańców musiało opuścić domy. W Santa Fe ewakuowano w sumie 1200 osób. W prowincji San Luis część ludności została odcięta od świata po tym, jak wylała pobliska rzeka. Z tego obszaru ewakuowano około 6 tys. osób.

– To największa katastrofa naturalna w ciągu ostatnich 50 lat – powiedział gubernator Cordoby José Manuel de la Sota.

Długotrwałe ulewy

Ulewy w Argentynie trwają od 16 lutego. Tego dnia w ciągu 12 godzin spadło 400 l/mkw. deszczu.

Argentyna-powódź

Argentyna powódź

Argentyna powódź

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.