Armagedon “Castle Bravo”. Skutki uderzenia jądrowego USA na Koreę Północną

Miliony zabitych, skażony cały Półwysep Koreański, Japonia, wschodnie Chiny, Władywostok.

Co się stanie jeśli Donald Trump zrzuci bombę atomową na Koreę Północną? Ilu ludzi zginie? W sytuacji kiedy wybuch konfliktu między Stanami Zjednoczonymi i Koreą Północną wydaje się nieuchronny eksperci NuclearSecrecy postanowili przeanalizować skutki ewentualnego uderzenia jądrowego USA na państwo Kim Dzong Una.

Analiza zakłada użycie tzw. Matki Wszystkich Bomb Jądrowych – ładunku wodorowego o nazwie Castle Bravo (Shrimp) o sile 15 megaton – 1000 razy potężniejszego niż bomba zrzucona na Hiroszimę w czasie II wojny, choć i tak 4-krotnie słabszego niż największa sowiecka Car-Bomba (58 Mt).

Jeśli amerykańska bomba zostanie zrzucana na stolicę Korei Północnej – Phenian, liczba zabitych na miejscu wyniesie 2.354.690. Tak precyzyjna liczba to, oczywiście, tylko wynik symulacji komputerowej, ale pokazuje faktyczną skalę rażenia.

Kolejne 616 tys. ludzi zostanie rannych, a prawie 4 mln – skażonych radioaktywnie. Kula ognia początkowej eksplozji będzie miała promień 43,2 km a zasięg fali cieplnej dojdzie do 293 km zgodnie z kierunkiem wiejącego wiatru.

Oznaczałoby to również radioaktywne skażenie całego terytorium Korei Południowej, części Japonii, a z drugiej strony – nawet chińskiego Szanghaju. Ponieważ prezydent Trump nie zamierza raczej wymordować swoich sojuszników, bomba Castle Bravo zostanie użyta kiedy kierunek wiatru zmieni się na północny.

W takim przypadku promieniowanie pójdzie w kierunku północno – wschodnich Chin i rosyjskiego Władywostoku. Trudno przewidzieć jaka będzie reakcja przywódców tych tych państw – Xi Jinpinga i Władimira Putina, ale z pewnością gwałtowna.

Gdyby Chiny w odwecie uderzyły swoimi rakietami w Nowy Jork, na miejscu zginęłoby 2,3 mln Amerykanów, a 9,3 mln zostałoby rannych lub napromieniowanych. Odwetowe uderzenie USA na Pekin zabiłoby 4,5 mln Chińczyków, 5 mln zostałoby rannych, a 13,6 mln – napromieniowanych.

Odwetowe uderzenie Rosji największą wersją Car – Bomby na Waszyngton to 10 mln zabitych, rannych i napromieniowanych i skażenie od Quebecu na północy po Haiti na południu. Dalsze podobne scenariusze trudno jest już nawet przewidzieć.

A jak odpowie na ten atak reżim Kim Dzong Una? O wiele skromniej. Ma do wyboru: uderzenie jądrowe na Seul, na Hawaje albo na Los Angeles. W tym ostatnim przypadku nie ma jednak pewności czy Korea Północna dysponuje już rakietami o takim zasięgu, a ponadto istnieje duże prawdopodobieństwo ich strącenia przez system antyrakietowy USA.

Nie wiemy jaka jest siła rażenia głowic jądrowych Korei Północnej. Możemy opierać się tylko na ocenie tej, którą reżim przetestował w 2013 r. i zakładać, że obecne głowice nie są od niej słabsze. Tamta głowica miała siłę 10 kiloton, co oznacza, że jeśli zostanie zdetonowana nad Seulem może zabić na miejscu 78 tys. osób i poranić 270 tys. osób – wynika z symulacji.

Jeśli w obawie przed zestrzeleniem jego pocisku przez stacjonujący w Korei Południowej amerykański system obrony antyrakietowej THAAD Kim Dzong Ung zdecyduje się na uderzenie nie w jej stolicę, ale w bliżej leżące terytorium – zabije 49 tys. osób, ale skażenie rozprzestrzeni się na prawie 100 km i potencjalnie może pokryć jego własny kraj, jeśli wiatr powieje w złą stronę.

Jeśli natomiast koreańska rakieta przedarłaby się w jakiś sposób przez amerykańską tarczę antyrakietową i uderzyła w centrum Los Angeles, zabitych byłoby 87 tys., a rannych 215 tys.

źródło: reporters
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “Armagedon “Castle Bravo”. Skutki uderzenia jądrowego USA na Koreę Północną”

  1. Wy chyba naprawdę chcecie wojny i aby cos walnelo na świecie. Ani Trump ani Kim i nikt inny nie użyje Bomby Atomowej, Jądrowej etc. bo sami by się skazali na smierc. Nie siejcie paniki, wojna swiatowa nie wybuchnie czy wam się to podoba czy nie.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.