Astronomowie ostrzegają o największym zagrożeniu dla Ziemi

Naukowcy przyznają, że przez lata byli zbyt krótkowzroczni. Ziemia może być bardziej narażona na uderzenie przez kawałek kosmicznej skały niż powszechnie sądzono. Naukowcy podczas konferencji w Paryżu zasugerowali, że musimy baczniej przyglądać się odległym ogromnym kometom, bo to z ich strony może przyjść największe zagrożenie. 

Większość badań dotyczących potencjalnego zniszczenia naszej planety jest dość krótkowzroczna. Skupiają się one bowiem tylko na pasie asteroid rozciągniętym pomiędzy Marsem a Jowiszem. Tymczasem w ostatnich latach odkryto setki położonych znacznie dalej gigantycznych komet, nazywanych centaurami.

kometa

kometa

Te kule lodu i pyłu są szerokie na nawet 100 kilometrów. Mają także niestabilne eliptyczne orbity, które zaczynają się już za Neptunem – planetą położoną najdalej od Słońca. Ich ścieżki często krzyżują się z Jowiszem, Saturnem, Uranem lub Neptunem. Pola grawitacyjne tych planet mogą czasem przekierować komety w kierunku Ziemi. Jeśli dodatkowo taka kometa rozpadnie się na kawałki pod wpływem Słońca, zwiększa się szansa na uderzenie w naszą planetę przez niektóre z nich.

Rozpad tak wielkiej komety może wywołać sporadyczny, ale przedłużający się okres „bombardowania”, który trwać może nawet 100 tysięcy lat – napisał zespół astronomów w artykule dla „Royal Astronomical Society Journal, Astronomy and Geophysics”.

Badający ryzyko kolizji naukowcy przyznają, że za bardzo skupiali się na bliskich sąsiadach Ziemi. Według nich, choć obecnie nic nie wiadomo o jakimkolwiek obiekcie lecącym w kierunku naszej planety, to uwzględniając zagrożenie ze strony gigantycznych komet, ryzyko zniszczenia Ziemi znacznie rośnie. Ponadto podejrzewają, że to właśnie fragmenty gigantycznej komety była odpowiedzialne za wyginięcie dinozaurów 65 milionów lat temu.

źródło: o2

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.