Będzie trzynaście znaków zodiaku. Powracający mit o decyzji NASA

Lubisz horoskopy? Przestraszyła Cię informacja, że pojawił się nowy znak zodiaku i teraz będziesz musiał czytać horoskop, na który dotychczas nie zwracałeś uwagi, gdyż zamiast Bliźniętami jesteś aktualnie Bykiem? Nie ma się czym martwić, to nie do końca jest prawda.

W mediach pojawiła się sensacyjna informacja, że Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) ma wprowadzić nowy znak zodiaku – Wężownika. Miałby on obowiązywać od 29.11 do 17.01, pomiędzy Skorpionem i Strzelcem. Spowodowałoby to olbrzymie zamieszanie, gdyż w przypadku aż 86 procent ludzi zmieniłby się ich dotychczasowy znak zodiaku. Zmianie uległyby również daty obowiązywania dotychczasowych dwunastu znaków. Jerzy Rafalski, astronom z Planetarium w Toruniu, skwitował uśmiechem tą wiadomość.

To nie zadanie NASA

Informacja o nowym znaku zodiaku nie jest niczym nowym. Już w 2011 roku część mediów poinformowała, że NASA zamierza dołączyć Wężownika do dotychczasowej listy. Okazało się to jednak tylko wyssaną z palca plotką. – Astronomowie, czyli na przykład pracownicy NASA, nie będą ustawiali znaków zodiaku. Nie wierzę w to. To jest związane z astrologią, z horoskopami, z wierzeniem o wpływach z nieba płynących ze strony planet. Nie wierzę, żeby NASA próbowała coś przesuwać wśród znaków zodiaku. Zostawmy to astrologom – mówi Rafalski.

Co więcej, na stronie internetowej NASA trudno znaleźć informację o jakimkolwiek pomyśle związanym z Wężownikiem.

Nic się nie stało

– Mamy granice gwiazdozbiorów. Kiedyś wzięto mapę nieba i zaczęto dokładnie rysować. Wielka Niedźwiedzica, proszę bardzo. Skorpion – obrysowujemy, Waga – też. Był także gwiazdozbiór Wężownika, który miał taką dziwną nogę. I okazało się, że ta noga zahacza o pas, gdzie przesuwają się planety. I wszyscy nagle powiedzieli – mamy nowy znak zodiaku! Nie, to jest tylko niedogadanie ludzkie. Tak należałoby to nazwać. Tak naprawdę nic się nie stało w Kosmosie. Dlatego dziś śmiejemy się tylko, że niektórzy są Wężownikami – dodaje Rafalski.

Czym jest Wężownik?

To wyraźny gwiazdozbiór znajdujący się w rejonie równika niebieskiego. Jest jedenastym w kolejności pod względem powierzchni, jego obszar dzieli na dwie części konstelację Węża. Liczba gwiazd dostrzegalnych nieuzbrojonym okiem to około 100. W Polsce widoczny jest latem. Jest jedną z 48 konstelacji ptolemejskich. Mimo że przez obszar gwiazdozbioru przebiega ekliptyka, Wężownika nie zalicza się w astrologii do gwiazdozbiorów zodiakalnych. Wynika to z tego, że granice tego gwiazdozbioru przecinają ekliptykę od stosunkowo niedługiego czasu – od standaryzacji gwiazdozbiorów w roku 1930.

Nazwa wzięła się z greckiej mitologii. Uważano, że Wężownik posiada moc wskrzeszania umarłych. Według mitu, Hades był wściekły, ponieważ został oszukany. Tylko on powinien mieć władzę nad duszami umarłych. Przekonał Zeusa, aby zamordować Wężownika piorunem. Pokonany przez Zeusa Wężownik stał się konstelacją wśród reszty gwiazd.

źródło: tvn meteo
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.