Na całym świecie dochodzi do prześladowań chrześcijan. Jest gorzej niż 2 tysiące lat temu

Na całym świecie regularnie dochodzi do rzezi chrześcijan. Informacje na temat masakr i prześladowań systematycznie pomijane są jednak przez serwisy informacyjne na całym świecie. Media głównego nurtu, które regularnie upominają się o prawa mniejszości, jakby w ogóle nie dostrzegały problemu. Tym razem ofiarami obojętności świata padli mieszkańcy jednej z nigeryjskiej wiosek, którzy zostali zamordowani za swoje przekonania.

To, że chrześcijanie są jedną z najbardziej prześladowanych grup świata, nie jest żadną tajemnicą. Regularnie przypomina o tym Watykan. Na temat poważnego problemu, który jest całkowicie obojętny mającym lewicowe skrzywienie mediom, głos zabrał już papież Franciszek, który stwierdził, że takiej fali prześladowań za wiarę, jaką notuje się obecnie, nie było od początków chrześcijaństwa. Mało tego.

Ojciec Święty zasugerował, że skala tego problemu jest obecnie znacznie większa niż 2 tysiące lat temu. Jak wynika z raportu Międzynarodowego Dzieła Chrześcijańskiego „Open Doors”, najwięcej prześladowań ma miejsce w Afryce oraz Azji. Za wiarę prześladowani są lub giną ludzie w Korei Północnej, Arabii Saudyjskiej, Afganistanie, w Somalii, Republice Środkowoafrykańskiej, Syrii, Pakistanie, Egipcie, Iraku, Chinach i na Sri Lance.

Dramatyczna jest sytuacja w Nigerii, gdzie w ostatnich dniach doszło do makabrycznego incydentu. Do jednej z chrześcijańskich wiosek w tym kraju wtargnęli uzbrojeni, radykalni islamiści. Według wstępnych szacunków, mogło zginąć ok. 100 osób.

Całe zajście miało dramatyczny przebieg. Jak wynika z zeznań świadków, agresorzy, którzy pojawili się w wiosce Izghe, przyjechali ciężarówkami i na motocyklach; byli ubrani w wojskowe mundury. Zaraz po przybyciu zaczęli chodzić od domu do domu i mordować zgromadzonych w nich mieszkańców – część z nich została rozstrzelana, niektórym zostały poderżnięte gardła – poinformował serwis BBC.

„Ciała ofiar wciąż leżą na ulicach” – powiedział Abubakar Usman, jeden ze świadków. „Uciekliśmy stamtąd, nie grzebiąc zmarłych. Baliśmy się, że terroryści wciąż czyhają na nas w krzakach”.

Przedstawiciele władz twierdzą, że za atak odpowiadają prawdopodobnie przedstawiciele organizacji Boko Haram, która walczy o ustanowienie z północnej części kraju państwa islamskiego. Podobne masakry są tam na porządku dziennym. Na początku lutego w podobnym ataku w miejscowości Konduga, o przeprowadzenie którego obwiniana jest także organizacji Boko Haram, zginęło 30 osób.

Do innej tragedii doszło w ostatnich dniach w Sudanie Południowym, gdzie grupa rebeliantów wtargnęła do kościoła, a potem zamordowała grupę chrześcijan, w tym kobiety i dzieci. Według relacji, wiele kobiet zostało wcześniej zgwałconych.

Szacuje się, że każdego roku na całym świecie mordowanych jest nawet 170 tysięcy chrześcijan.

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.