Chiny będą znów modyfikować pogodą. I to na obszarze czterokrotnie większym niż Polska

chiny sztuczny deszcz

Chiny wznoszą fundamenty tego, co stanie się największym eksperymentem w dziedzinie sztucznego deszczu w historii. Władze w ciągu roku próbują wywołać nad Płaskowyżem Tybetańskim dodatkowe opady rzędu 10 miliardów metrów sześciennych.

Plan, będący rozszerzeniem projektu Tianhe lub „Sky River” opracowanego przez naukowców w 2016 roku na Chińskim Uniwersytecie Tsinghua, ma na celu wywołanie opadów na ogromnym obszarze obejmującym 1,6 miliona kilometrów kwadratowych. To mniej więcej czterokrotność powierzchni Polski.

Chiny używały wcześniej rakiet w swoich projektach wysiewu chmur
Chiny używały wcześniej rakiet w swoich projektach wysiewu chmur

„[Modyfikacja pogody w Tybecie] jest kluczową innowacją, która rozwiąże problem niedoborów wody w Chinach” – oświadczył Lei Fanpei, prezes państwowej firmy China Aerospace Science and Technology Corporation, która opracowuje projekt. „Będzie to miało istotny wkład nie tylko w rozwój Chin i światowy dobrobyt, jak również na dobre samopoczucie całej ludzkości” – dodał.

Choć cały ten projekt brzmi jak z filmu science fiction, ta innowacyjna forma modyfikacji pogody, nazywana zasiewaniem chmur, jest czymś, co naukowcy próbują osiągnąć od dziesięcioleci, a Chiny przeznaczyły już wiele miliardów dolarów na tę koncepcję – więcej niż ktokolwiek inny na świecie.

Pekin ma nadzieję rozwiązać problem braku wody
Pekin ma nadzieję rozwiązać problem braku wody

W tybetańskim projekcie specjalne komory zasilane benzyną będą wytwarzać cząsteczki jodu srebra, które będą przenoszone do atmosfery przez wiatr, a tam zasilą wilgocią chmury, aż w końcu spadnie deszcz lub śnieg. „[Do tej pory] ponad 500 urządzeń zostało rozmieszczonych na stokach w Tybecie, Xinjiang i wielu innych obszarach, gdzie poddano ich szeregowi testów” – oświadczył jeden z badaczy pracujący nad projektem SCMP. „Dane, które zebraliśmy, są bardzo obiecujące” – dodaje.

Jednak nie wszyscy są przekonani o chińskich planach sztucznego wytwarzania opadów na tak rozległym obszarze, zwłaszcza, że wciąż jest wiele rzeczy, których nie wiemy, na przykład jak prawidłowo zasiewać chmury. „Taka modyfikacja nie powoduje deszczu jako takiego” – oświadczył geoinżynier Janos Pasztor z Carnegie Climate Geoengineering Governance Initiative (C2G2).

„Takie ingerowanie w pogodę może sprawić, że tam, gdzie deszcze zwykle padają, zanikają, co doprowadza do suszy i klęsk nieurodzaju” – dodaje.

Nie wiadomo, kiedy projekt zostanie ukończony, ale biorąc pod uwagę, jak wielki i bardzo kontrowersyjny może być ten plan, jego budowa może potrwać kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt lat.

 

źródło: krolowasuperstarblog.wordpress.com
Wspomóż nasz rozwój i Udostępnij:

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o