Chiny umieściły rakiety z głowicami jądrowymi tuż przy granicy Rosji, ta zaś w odwecie ściąga czołgi (WIDEO)

Pomimo oficjalnych deklaracji przyjaźni rośnie napięcie militarne na linii Moskwa – Pekin. Teraz cała Rosja jest w zasięgu rakiet balistycznych z głowicami jądrowymi.

Chińska armia przesunęła swoje wyrzutnie supernowoczesnych rakiet balistycznych Dongfeng-41 w bezpośrednie sąsiedztwo granicy z Rosją – donoszą rosyjskie media i chiński Global Times. Już w końcu stycznia br. chińskie brygady rakietowe rozlokowano w Heilongjiang i w Ujgurii – tuż przy rosyjskiej granicy i w Xinyang – w dalszym jej sąsiedztwie.

Rakieta balistyczna Dongfeng-41

Teraz kolejna chińska brygada z 12-ma głowicami jądrowymi pojawiła się też w rejonie Władywostoku. Ponieważ rakiety te mają zasięg 10-15 tys. km w polu ich rażenia znalazła się w tym momencie cała Rosja.

Wyrzutnie te trudno jest namierzyć, gdyż znajdują się na mobilnych platformach. W przypadku ataku jądrowego rosyjska obrona antyrakietowa byłaby też zmuszona do zestrzeliwania ich bezpośrednio nad własnym terytorium – zauważa portal 24News.

W odpowiedzi Rosja zaczęła pilnie przerzucać na Daleki Wschód duże siły pancerne i artylerię. Mieszkańcy Syberii od kilku dni obserwują kolejne transporty kolejowe z czołgami, wozami bojowymi i wyrzutniami rakietowymi sunące przez Chabarowsk na wschód – w stronę Kraju Nadmorskiego.

Rosyjski portal Prime Media zamieścił nagranie jednego z takich transportów. Eksperci wojskowi Moskwy zapewniają jednak, że przesunięcie wojsk pancernych w kierunku Chin jest związane z sytuacją wokół Korei Północnej i z planowanymi manewrami, a nie z chińskim zagrożeniem.

Aby uspokoić własne społeczeństwo rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow zapewniał też w styczniu, że Chiny są „strategicznym sojusznikiem Rosji” i dlatego Kreml nie widzi zagrożenia w fakcie przesuwania chińskich rakiet. Eksperci Kremla przekonują, że rakiety te są z pewnością wymierzone nie w Rosję, tylko w Stany Zjednoczone.

Z kolei szef komisji zbrojeniowej rosyjskiej Dumy Państwowej Władimir Gutieniew wystąpił z kuriozalnym oświadczeniem, że rozmieszczanie przez Chiny rakiet tuż przy granicy z Rosją „świadczy o wysokim stopniu zaufania między obydwoma krajami”.

Tymczasem niezależni rosyjscy analitycy zauważają jednak, że np. chińskie lotnictwo strategiczne zdolne do przenoszenia bomb atomowych, których Pekin ma w gotowości prawie 400 i drugie tyle w zapasie, ma zasięg do 2 tys. km. Jest więc oczywiste, że celem tych bombowców nie jest USA tylko właśnie Rosja.

Również chińskie rakiety skrzydlate z głowicami jądrowymi mają zasięg 500-2500 km, co jednoznacznie wskazuje przeciwko komu są one wymierzone. Z kolei spośród 2,3 mln żołnierzy chińskiej armii 75 proc. to jednostki wojskowe, które są rozmieszczone tak, aby w każdej chwili można je było skierować przeciwko Rosji.

Chińczycy mają też nad Rosjanami miażdżącą przewagę w czołgach. Według Pentagonu, chińska armia może ich mieć na stanie nawet 10 tys., przy czym pod względem nowoczesności są to pojazdy dorównujące rosyjskim T-90 i z pewnością znacznie lepsze niż T-72, które stanowią podstawę uzbrojenia armii rosyjskiej.

Kolejnym sygnałem ostrzegawczym dla Putina powinna też być specyfika szeregu manewrów wojskowych, które Chiny przeprowadzają w ostatnim czasie. Otóż są to ćwiczenia w warunkach zimowych i w niskich temperaturach, czyli najwyraźniej zakładające walki na Syberii, a nie w dżunglach Indii, czy Wietnamu.

Warto też dodać, że pomimo pokojowych deklaracji Pekinu realny budżet chińskiej armii szacowany jest na 215 mld USD i ciągle rośnie.

Media cytują w tym kontekście szefa rosyjskiego Centrum Prognozowania Wojskowego Anatolija Cyganiuka, który opowiada jak jeszcze w 2005 r. w trakcie wspólnych manewrów rosyjsko – chińskich udało mu się zajrzeć do map sztabowych chińskiej armii.

Ze zdumieniem zobaczył na nich, że na żółto zaznaczono tam nie tylko Chiny, ale także Kazachstan, Azję Środkową i Syberię – wszystko, co Chińczycy utracili na rzecz Rosji przez ostatnie 300 lat.

źródło: reporters
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

6 thoughts on “Chiny umieściły rakiety z głowicami jądrowymi tuż przy granicy Rosji, ta zaś w odwecie ściąga czołgi (WIDEO)”

  1. Fajnie, tylko najczęściej w internecie czyta się artykuły np. o mobilizacji lub nalocie, a na dowód wkleja się filmy. Tylko te filmy w 95% przypadków są sprzed dwóch lat lub odnoszą się zupełnie do innego wydarzenia. Ciężko dziś o prawdę, większość to propaganda. Te czołgi to nie przypadkiem filmik, który pokazywał transport czołgów w rejony granic z Ukrainą?

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. http://www.apokalipsa.info.pl/objawienia/sekret_fatimy.htm#_Toc93811762

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  3. http://wolna-polska.pl/wiadomosci/rosja-proroctwa-spelniaja-sie-chiny-rozpoczely-inwazje-2017-04

    Ocena: 3.0. Przez 1 osobę.
    Proszę Czekać...
  4. Zdecydowanie nie. Przerzucanie wojsk i sprzętu to wyłącznie propaganda.
    Bomby i rakiety to mogą sobie wsadzić do muzeum. Nie mają co z nimi robić, to robią muzeum obwoźne a czasem coś wystrzelą.
    Nowoczesne bronie nie wymagają w ogóle żołnierzy w terenie.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
    1. To jest odpowiedź dla Dziadka (21 kwietnia 2017 o 17:09), tylko źle mi się umieściła.

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...
  5. RANY BOSKIE!!!! To jednak zacznie się 13 maja??????????

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.