Coś wpadło w ziemską atmosferę i spaliło się

Jasna, długa smuga na niebie rozbłysła od stanu Utah aż po Kalifornię w ostatnią środę – donosi CNN. Wstrząśnięci i zaskoczeni niespodziewanym „pokazem świetlnym” mieszkańcy zaczęli dzielić się swoimi zdjęciami i materiałami filmowymi na portalach społecznościowych. „Co to było? Rakieta? Meteoryt? Dowód życia pozaziemskiego” – pytają zakłopotani świadkowie.

eksploja

W tej chwili naukowcy, którzy obejrzeli udokumentowane filmy i zdjęcia, wysnuli dwie teorie, które mają tłumaczyć oba zjawiska. Jedno z nich wyjaśnia, że „pokaz świetlny” to spalające się w atmosferze kosmiczne śmieci. O innej hipotezie pisze na Twitterze astronom z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics. Według niego, to światło mogło pochodzić z chińskiej rakiety „Changzheng-7″, która wystartowała w dniu 25 czerwca.

W odpowiedzi na pytania, jak doszedł do takiego wniosku, napisał, iż szukał obiektów w pobliżu gęstych warstwach atmosfery, a widząc, że pocisk był nad Utah w tym czasie, to wielce prawdopodobne, że to właśnie jego szczątki.

Zdarzenie wywołało wielkie poruszenie na Twitterze. Ktoś pod pseudonimem „Superman” napisał: „Żaden #meteor nie uderzy dziś w Ziemię. Witamy!”, inny zaś namalował uśmiechniętego Picachu rosnącego na niebie, gdy meteor lub odpad kosmiczny spalał się w atmosferze.

źródło: krolowa-superstar
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.