Dwa dni temu byliśmy o włos od zderzenia z asteroidą! Nadlatuje jeszcze większa

asteroida

Gdyby ta kosmiczna skała wielkości autobusu uderzyła w naszą planetę z prędkością ponad 26 tys. km nastąpiłaby straszna katastrofa, nawet gdyby asteroida rozpadła się w atmosferze. Nikt nie dostrzegł, że się zbliża.

NASA potwierdziła informację o asteroidzie już po fakcie. Wcześniej astronomowie całego świata zwyczajnie ją przegapili. Zobaczono ją dopiero 29 września br. – niecałe 3 dni przed potencjalnym zderzeniem.

asteroida

Na szczęście tym razem asteroida, nazwana obecnie 2017 SX17, minęła nas dosłownie o włos, w odległości zaledwie 87 tys. km, przelatując między Ziemią i Księżycem. To tylko 0,23 średniej odległości do Księżyca. Wszyscy żyliśmy w błogiej nieświadomości, gdyż nie wydano żadnego ostrzeżenia, nie chcąc zapewne wywoływać paniki.

Najbardziej niepokoi, że nie był to pierwszy groźny “kosmiczny gość”, który w ostatnim czasie przeleciał tuż koło nas, choć żadna z poprzednich asteroid nie miała takich dużych rozmiarów. Jej poprzedniczka – 2017 SU17 – minęła nas zaledwie kilka dni wcześniej.

Łącznie między nami a Księżycem przeleciały już w tym roku 34 asteroidy z tak zwanej Grupy Apolla i wiadomo, że na tym nie koniec. Eksperci ostrzegają, że obiekty te są niebezpieczne dla Ziemi, tak jak słynny Meteor Czelabiński – superbolid o średnicy 17 metrów i masie 10 tys. ton, który rozpadł się w 2013 r. nad Uralem w Rosji raniąc 1,5 tys. osób i uszkadzając 7,5 tys. budynków.

Astronomowie przyznają, że już wcześniej w podobny sposób przegapiono wiele asteroid, które przeleciały w pobliżu Ziemi. Kiedy bowiem nadlatują one od strony dziennej obserwacja jest bardzo utrudniona.

Tymczasem do naszej planty zbliża się już kolejna kosmiczna skała, tym razem znacznie większa, o średnicy nawet 27 m. Obiekt 2012 TC4 pilnie obserwują teleskopy z centrum NASA w Pasadenie, w Arizonie i w Rapid Response System na Hawajach.

Na razie ocenia się, że ta asteroida minie nas 12 października br. w odległości zaledwie 43,5 tys. km, a więc dwa razy bliżej niż poprzednia. Pozostaje wierzyć, że uczeni nie mylą się w obliczeniach i że opinii publicznej podawane są prawdziwe informacje.




Dodaj komentarz

9 komentarzy do "Dwa dni temu byliśmy o włos od zderzenia z asteroidą! Nadlatuje jeszcze większa"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
NEO
Gość

Prędzej kim Jon chu* walnie atomowke

Marta P.
Gość

A wiecie po co sa te straszenie wojna z Rosja , po to aby wszyscy do okola mieli dobra obronę przeciwlotnicza, wpływanie na rządy aby te dawali kasę na obronę strefy powietrznej
a wtedy można i asteroidę mięć czym rozwalić.

TheEnd
Gość

Jebnie w ziemie, czuję to w moim jedynym włosie na łysej głowie. Teraz leci taka asteroida, a za nią pewnie podąża jakiś olbrzym jak w filmie Armageddon. To już jest koniec 😀

Ryszard
Gość

Ta asteroida uderzy w może powstanie ogromne tsunami powinni łudzi już ewakuować

ttteis77
Gość

„planeta x była, a te przypadki ciał to tylko kierunek za którym ciągła je. A co ciągła, i czy zderzy się z ziemią? czas pokaże…”

Ja
Gość

Kogo cytujesz?

ttteis77
Gość

„siebie samego”

ttteis77
Gość

„Cudzysłów – para znaków interpunkcyjnych, służących w języku polskim m.in. do wyodrębniania cytatów, pseudonimów, ironii.”

&
Gość

Ziemia strasznie przypomina UE. Takie zbiorowisko.