Dziś i w najbliższych dniach podziwiamy deszcz meteorów

W weekend czeka nas wyjątkowy spektakl, który zdarza się tylko raz do roku. Niebo przetną „spadające gwiazdy”, a dokładniej meteory z roju Kwadrantydów. Jak, kiedy i gdzie je obserwować? I czy pogoda nie pokrzyżuje nam czasem planów?

Tego zjawiska nie można przegapić, dlatego warto zarezerwować sobie wolną chwilę nadchodzących dwóch nocy. Chociaż główna część zjawiska potrwa tylko kilkadziesiąt minut, to jednak niemal całą noc będzie można zachwycać się mniejszymi i większymi meteorami.

kwadrantydy

Spadające gwiazdy, czyli Kwadrantydy, to nic innego jak materiał wyrzucony z planetoidy 2003 EH1, która powstała prawdopodobnie w 1490 roku na skutek rozpadu komety C/1490 Y1. Drobne pyłki i kamienie, wielkości nie większej niż kilka centymetrów, z prędkością 145 tysięcy kilometrów na godzinę wpadają z przestrzeni kosmicznej w atmosferę naszej Błękitnej Planety.

Moment ich spłonięcia w atmosferze, na wysokości 80 kilometrów nad ziemią, jest właśnie najbardziej emocjonującym zjawiskiem. Samo zjawisko wygląda tak jakby z kosmosu spadały ogniste kropelki deszczu, które spadając pozostawiają za sobą ślady.

99,9 procenta Kwadrantydów nie dociera do powierzchni ziemi, jednak może się zdarzyć, że gdzieś większe bryły nie zdołają spłonąć w całości w atmosferze i będziemy świadkami spektakularnych meteorów. Na szczęście, prawdopodobieństwo, że skała spadnie na ziemię jest niewielkie, więc nie ma się czym przejmować.

Kwadrantydy obserwować można każdego roku mniej więcej o tej samej porze, czyli w pierwszym tygodniu stycznia. Tym razem spodziewamy się co najmniej kilkudziesięciu zjawisk w ciągu każdej godziny, choć może być ich nawet 120.

Apogeum zjawiska nastąpi w nocy z niedzieli na poniedziałek (3/4.01) po godzinie 3:00. Wystarczy tylko spojrzeć średnio wysoko na wschodnie niebo na pogranicze gwiazdozbiorów Herkulesa, Wolarza i Smoka. Trzeba być cierpliwym, gdyż czasem, aby zobaczyć meteor potrzeba wpatrywać się w niebo przez kilka minut, niemal nie mrugając oczami.

kwadrantydy

Nazwa meteorów wiąże się z konstelacją Kwadrantu Sześciennego, którą w 1795 roku wyznaczył francuski astronom Jérôme’a Lalande. Jednak dzisiaj gwiazdozbiór ten nie jest oficjalnie uznawany przez świat nauki, a składające się na niego gwiazdy, wchodzą w skład trzech innych gwiazdozbiorów.

W tym roku w podziwianiu spektaklu może nam przeszkadzać Księżyc, który wychodzi już z ostatniej kwadry. Jego blask pogorszy widoczność wschodniego i południowego nieba w drugiej połowie nocy i nad ranem.

Czy pogoda będzie sprzyjać?

Jednak przy obserwacjach najważniejsza jest pogoda i właśnie ta może nam płatać figle. Na szczęście nie tym razem. Zarówno noc z soboty na niedzielę (2/3.01), jak i z niedzieli na poniedziałek (3/4.01) na przeważającym obszarze kraju będzie pogodna, nawet bezchmurna.

Będzie jednak bardzo zimno. Temperatura może spadać do minus 15-20 stopni, przez co wybierając się na obserwacje w teren, koniecznie trzeba zabrać ze sobą bardzo ciepłe ubranie oraz termos z gorącą herbatą.

źródło: twoja pogoda

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.