Dzisiejszy świat w kawałkach czy w pokoju?

Świat zachodni coraz szybciej przeobraża się w kuriozalną postać. Narasta napięcie na Ukrainie i w Syrii, oraz innych częściach globu.

W przewidywaniu kolejnego ataku chemicznego Assada na „własnych obywateli” w prowincji Idlib, Amerykanie koncentrują znaczne siły zbrojne w tym rejonie w celu „ukarania” zań Syrii, pomimo że wcześniej Rosja przedstawiła dowody przygotowywania tam przez ich własnych terrorystów kolejnej prowokacji z bronią chemiczną . Zarówno prezydent Trump , jak i oficjalny przedstawiciel ONZ przestrzegają przed jakimikolwiek próbami oczyszczenia tej prowincji z terrorystów, a artykuł New York Times serwuje swym czytelnikom opowieść, jak to terroryści owi przekształcili się w organizację humanitarną niosącą pomoc ludności cywilnej regionu.

Władze w Kijowie nie skrywają , że stoją za zamachem terrorystycznym, w którym śmierć poniósł przywódca Donbasu Zacharczenko i kilka innych osób, w tym dzieci.

Na defiladzie niepodległości w Kijowie, poczet sztandarowy Wojska Polskiego paradował z Polską Flagą Narodową przy banderowskich okrzykach „sława Ukrainie, herojom, sława”, a przewodniczący Wierchownej Rady Parubij, w ukraińskiej telewizji sławił bez ogródek Hitlera jako wielkiego demokratę .

Znaczne osiągnięcia w „walce z terroryzmem” ukazała światu Wielka Brytania, której udało się zidentyfikować dwu rosyjskich szpiegów stojących za otruciem Skripali , którzy nie zostali otruci, ale zniknęli z publicznego pola widzenia w opiekuńczych ramionach brytyjskich służb specjalnych. W opublikowanym materiale filmowym, „rosyjscy agenci” wyglądają jak jedna i ta sama osoba, tylko w jednym przypadku z przyprawioną brodą, a stempel czasu na spreparowanym wideo pozwala nam uwierzyć w cuda, albowiem każdy z „rosyjskich agentów” znajduje się dokładnie w tym samym miejscu i czasie (co do sekundy), ale każdy z osobna.

Poziom kłamstw i bredni, którymi władcy faszerują zachodnie społeczeństwa, jest tak żałosny, że w normalnych czasach nie uwierzył by w nie uczeń szkoły podstawowej. Ale czasy nie są normalne i obywatele bez oporu łykają te wszystkie konfabulacje.

O ile nawet w stalinowskim ZSRR formalnie akceptowano istnienie prawdy obiektywnej (nazywając nawet swój główny organ prasowy jej imieniem), oraz dobra i zła (choć całkowicie te wartości zakłamując), o tyle w globalnej rzeczywistości Zachodu pojęcia te w ogóle nie istnieją w świadomości relatywistycznego zdegenerowanego społeczeństwa. Fakt ten stanowi dobitną miarę deprawacji istot, które w Boskim zamyśle miały być Ludźmi na Jego obraz i podobieństwo.

Przy czym można by przejść nad tym spostrzeżeniem do porządku dziennego, bo w końcu każdy jest kowalem swego losu, gdyby nie fakt, że sytuacja ta umożliwia obłąkańcom nimi rządzącym pchać świat do globalnego konfliktu zbrojnego, którego katastrofalnych konsekwencji istoty owe nie są w stanie pojąć.

Tak więc otwartym pozostaje obiektywne pytanie, co będzie: „Peace on Earth” czy „Earth in pieces”?

Ignacy Nowopolski
Wspomóż nasz rozwój i Udostępnij:

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Jan WinnickiMati Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mati
Gość
Mati

Dobrze że Pan pisze o takich zawirowaniach na świecie. U mnie mozna powiedziec nudy. Radni coś tam remontują, prezydent obiecuje bo nagle zbliża sie możliwość 5 letniej kadencji. Normalnie nuda jak każdego dnia od kilkudziesięciu lat

Jan Winnicki
Gość
Jan Winnicki

Jak się nudzisz to ‚pluj łap i po d… się drap’ – pozdrawiam.