Ekwador: Po trzęsieniu ziemi uciekło 180 więźniów

Bilans katastrofy wynosi co najmniej 272 ofiar śmiertelnych i ponad 2,5 tysiąca rannych. Po trzęsieniu ziemi, jakie miało miejsce w sobotę, z więzienia El Rodeo obok miasta Portoviejo uciekło 180 sadzonych.

Jeszcze w sobotę prezydent Ekwadoru Rafael Correa zawiadamiał, że w wyniku trzęsienia ziemi zginęło 235 osób. Pierwsze doniesienia mówiły o 77 osobach. W poniedziałek w nocy czasu polskiego bilans wynosił 246 zabitych, obecnie liczba ofiar zwiększyła się do 272.

trzesienie ziemi

Wciąż trwają poszukiwania ocalałych ludzi uwięzionych pod gruzami.

W prowincji Manabi, która ucierpiała najbardziej, w większości regionów wciąż nie przywrócono prądu, bo władze koncentrują się na akcji ratunkowej. Wśród najbardziej dotkniętych przez kataklizm miast znalazło się 40-tysięczne Pedernales.

Stan wyjątkowy

W kraju ogłoszono stan wyjątkowy i ze skutkiem natychmiastowym aktywowano kredyt na 600 mln dolarów; środki te mają zostać przeznaczone na odbudowę. Do pomocy na obszary dotknięte trzęsieniem ziemi wysłanych zostało 10 tys. żołnierzy, 3,5 tys. policjantów i 500 strażaków – poinformował krajowy sztab kryzysowy. Pomoc wysłały do Ekwadoru Wenezuela, Meksyk, Kolumbia i Salwador.

Władze poinformowały, że wydobycie ropy naftowej nie spadło, ale profilaktycznie podjęto decyzję o tymczasowym zamknięciu głównej rafinerii w Esmeraldas.

Ucieczka z więzienia

Chaos, jaki zapanował po trzęsieniu, sprawił, że 180 osadzonych uciekło z więzienia El Rodeo nieopodal miasta Portoviejo. 20 z nich złapano, część wróciła z własnej woli, jednak większość pozostaje na wolności – poinformowały w niedzielę władze prowincji Manabi.

7,8 w kali Richtera

Epicentrum trzęsienia znalazło się w odległości ok. 170 km na północy zachód od stolicy kraju, Quito, w regionie słabo zaludnionych miast portowych i odwiedzanych przez turystów plaż, ale było odczuwane w wielu częściach kraju. Według Glasa przypadki śmiertelne odnotowano nawet w miejscowościach oddalonych od epicentrum o kilkaset kilometrów. W Quito zatrzęsły się budynki, a w niektórych dzielnicach na kilka godzin zabrakło prądu, ale nie było ofiar śmiertelnych.

Amerykańskie służby sejsmologiczne (USGS) podały, że sobotnie trzęsienie ziemi miało siłę 7,8 w skali Richtera, a po nim wystąpiło ponad 135 wstrząsów wtórnych, w tym jeden o sile 5,6. Rząd w Quito określa ten kataklizm jako najsilniejsze trzęsienie ziemi w Ekwadorze od 1979 roku, kiedy to 600 osób zginęło, a ok. 200 tys. odniosło obrażenia.

Źródło: Reuters, CNN, tvn meteeo Autor: mk/rp,map
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.