Finlandia obawia się Rosyjskiej agresji i buduje wielką sieć bunkrów i tuneli

“Wyciągnęliśmy wnioski z II wojny światowej”.

Władze Finlandii przystąpiły pilnie do budowy ogromnej sieci tuneli i bunkrów pod stolicą kraju – Helsinkami – informuje The Wall Street Journal. Dziennik cytuje przedstawicieli fińskiego Ministerstwa Obrony, którzy uzasadniają budowę podziemnych umocnień zaostrzającymi się relacjami między Rosją i Zachodem.

“Wyciągnęliśmy wnioski z II wojny światowej. Musimy nauczyć się jak żyć nawet pod silnym bombardowaniem” – przyznaje fińskie dowództwo. Łączna długość tuneli i bunkrów pod Helsinkami wynosi aż 200 km.

W czasie pokoju mają one służyć celom cywilnym, ale w przypadku ataku Rosji na Finlandię mają zostać w ciągu kilku dni błyskawicznie zamienione na schrony i punkty dowodzenia. W podziemnym mieście ma także znaleźć chronienie cała ludność fińskiej stolicy – ponad 600 tys. mieszkańców.

Tunele wyposażone zostaną także w niezależny rozbudowany system wewnętrznej komunikacji, aby umożliwić działanie rządu w warunkach wojny. Pierwsze testy podstawowych umocnień nowego systemu obronnego zostały już przeprowadzone wiosną br.

Jak pisze amerykański dziennik, zbliżające się wielkie rosyjsko – białoruskie manewry “Zachód-2017” we wrześniu br. wywołują szczególne zaniepokojenie Finów. “Nie tyle interesuje nas co się będzie działo w czasie tych manewrów, ale co się stanie po ich zakończeniu. Chcemy mieć pewność, że rosyjskie wojska wrócą do koszar” – przyznaje fiński ekspert wojskowy Jarno Limnel.

Przypomnijmy, że również kraje bałtyckie i Ukraina uznały te manewry za zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa, a działacze białoruskiej opozycji obawiają się, że po manewrach liczne oddziały rosyjskie już nie opuszczą ich kraju i dokonają aneksji.

źródło: Reporters
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

One thought on “Finlandia obawia się Rosyjskiej agresji i buduje wielką sieć bunkrów i tuneli”

  1. „obawiajcie się, i róbcie to co uważacie za słuszne”

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.