Florencja: Diura o długości 200 metrów unieruchomiła 20 aut

Ogromne zapadlisko mierzące 200 metrów szerokości 7 metrów głębokości otworzyło się w środę rano w samym centrum Florencji, „połykając” 20 zaparkowanych samochodów i stanowi poważne zagrożenie dla zabytków znajdujących się w okolicy.

zapadlisko

zapadlisko

Incydent miał miejsce wczoraj ok godz. 06:15 w samym centrum toskańskiego miasta pomiędzy Ponte Vecchio a Ponte Le Grazie. Służby ratownicze przybył natychmiast, aby zabezpieczyć teren, a burmistrz miasta, Dario Nardella określił sytuację jako „bardzo poważną”, mimo, że nikt nie ucierpiał.

Wstępne badania przez służby przeciwpożarowe sugerują, że olbrzymie zapadlisko powstało z powodu pęknięcia rury wodociągowej, a wyciekająca woda zniszczyła część drogi. Obszar został w środę całkowicie wyłączony dla ruchu, a służby ratunkowe pracowały, by nie dopuścić do pogłębiania się wyrwy.

zapadlisko

zapadlisko

„To prawie na pewno zjawisko związane z infrastrukturą wodną” – powiedziała Alessandra Biserna z Narodowej Służby Geologicznej. „Środki, które podejmowane są w tej chwili, są konieczne – podkreśliła Biserna, która jest na miejscu, dodając, że działania powinny zapobiec zniszczeniu infrastruktury w okolicy. „Pytam sama siebie, czy można było zapobiec tej katastrofie – może było jakieś ostrzeżenie w ostatnich dniach” – mówi.

To oczywiście nie pierwszy raz, kiedy zapadlisko powoduje chaos we Włoszech. Są one szczególnie powszechne w południowej części kraju, ze względu na połączenie warunków pogodowych i problemów strukturalnych. Wyrwy w ziemi pojawiły się ostatnio w Neapolu, co skłoniło setki ludzi do opuszczenia swoich domów, w Katanii do otworu wpadło kilka samochodów, a w centrum Rzymu pochłonęło ciężarówkę.

źródło: krolowa-superstar
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.