Gigantyczne chmura gazu zderzy się z drogą mleczną. Jesteśmy zagrożeni?

W 1963 roku, będący wówczas studentem astronomii Gail Smith zauważył ogromną chmurę gazu na orbicie Drogi Mlecznej. Teraz, prawie sześć dekad później, chmura znajduje się na kursie kolizyjnym z galaktyką – donosi NASA. Czy w związku z tym grozi nam zagłada?

Według komunikatu NASA, chmura o wdzięcznej nazwie Smith’s Cloud zawiera wystarczająco dużo gazu, aby utworzyć 2 milionów gwiazd wielkości naszego Słońca i porusza się w przestrzeni z prędkością 1 126 300 km/godzinę. W czerwcu 2000 roku Jay Lockman odkrył, że jej trajektoria wiedzie w kierunku Drogi Mlecznej.

„Nie w pełni rozumiemy pochodzenie Chmury Smitha” – powiedział Andrew Fox, przedstawiciel Space Telescope Science Institute. „Są dwie wiodące teorie. Jedna z nich mówi o tym, że został wydmuchany z Drogi Mlecznej, prawdopodobnie przez klaster wybuchów supernowych. Inna zakłada, że Obłok Smitha jest ekstragalaktycznym obiektem, który został schwytany przez Drogę Mleczną” – dodaje.

smith-cloud

Eksperci oczekują, że w ciągu 30 milionów lat obłok zderzy się z Ramieniem Perseusza naszej galaktyki. W przypadku uderzenia, które będą obejmować chmury gazu w ramieniu spiralnym, nastąpi inicjacja wspaniałej serii powstawania gwiazd. Pomimo oczekiwanej kolizji, NASA twierdzi, że Droga Mleczna nie znajduje się w żadnym realnym niebezpieczeństwie. Chmura jest maleńka w porównaniu z tym potężnym obiektem galaktycznym.

Fox i jego współpracownicy badali swoje teorie, wpatrując się w obłok z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Stwierdzili oni, że zawiera siarkę, która absorbuje światło ultrafioletowe z jasnego rdzenia trzech galaktyk poza chmurą. Zasobność siarki w Chmurze Smitha jest podobne do obfitości siarki w zewnętrznym dysku naszej Drogi Mlecznej” – powiedział Fox. „Wydaje się, iż chmura została wyrzucona z wewnątrz Drogi Mlecznej” – dodaje.

smith-cloud

„Chmura ulega fragmentacji i odparowaniu, przechodząc przez rozproszony gaz otaczający naszą galaktykę. Ona się po prostu rozpada. Oznacza to, że nie cała materia przetrwa do wytworzenia nowych gwiazd. Jeśli jednak przetrwa albo chociaż jakaś część, przyczyni się do powstania imponującej serii gwiazd” – twierdzi naukowiec.

Energetyczny powiew z powstawania gwiazd nastąpi tysiące lat świetlnych od naszej planety, co oznacza, że prawdopodobnie nie stwarza żadnego zagrożenia dla naszych potomków za kilka milionów lat.

„Chmura jest przykładem tego, jak galaktyka zmienia się z czasem” – powiedział Fox. „Mówi nam, że Droga Mleczna jest bulgoczącym, bardzo aktywnym miejscem, gdzie gaz może zostać wyrzucony z jednej części dysku, a następnie powrócić z powrotem do drugiego”.

źródło: krolowa-superstar
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

3 thoughts on “Gigantyczne chmura gazu zderzy się z drogą mleczną. Jesteśmy zagrożeni?”

  1. a za ile tysięcy lat lub milionów ta chmura dotrze do ziemi ?
    A czy ziemianie jeszcze będą tu na ziemi ?

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. Wreszcie ta kosmiczna patologia zwana Ziemią by się skończyła i jedyne co by pozostało to prawda.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  3. no nieźle to galaktyka puszcza wielkiego bąka xD

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.