Hawaje w obliczu atomowej zagłady. Luka w systemie obrony!

Oświadczenie admirała zmroziło mieszkańców amerykańskich wysp na Pacyfiku.

Rakiety balistyczne Korei Północnej mają dwa cele w USA: Los Angeles i Honolulu – ostrzegł amerykański admirał Harry Harris. Tymczasem system obrony antyrakietowej Hawajów jest jego zdaniem zbyt słaby, żeby powstrzymać zmasowany atak.

Według admirała, którego cytuje „Daily Express”, obrona antyrakietowa Hawajów jest wprawdzie – teoretycznie – sprawna, ale może zostać łatwo przeciążona, jeśli reżim Kim Dzong Una zaatakuje na raz większym arsenałem.

Amerykański dowódca wzywa, aby natychmiast zainstalować na wyspach nowy system radarowy i silniejsze pociski do zestrzeliwania rakiet wroga. Zaniechanie tego może mieć śmiertelne skutki – Hawaje zostaną dosłownie zrównane z ziemią, a Honolulu zamieni się w wielki poatomowy krater.

Według symulacji amerykańskich ekspertów wojskowych, jeśli Korea Północna uderzy w stolicę Hawajów głowicą o mocy takiej jak ta, którą Phenian testował w 2013 r. – a obecnie ma on już głowice znacznie potężniejsze – to od razu zginie prawie 40 tys. ludzi, a ok. 45 tys. zostanie rannych.

Inne symulacje szacują liczbę zabitych w pierwszym uderzeniu na 60 tys. i 65 tys. rannych. Jeśli po koreańskim ataku wiatr będzie wiał w kierunku północnego – zachodu to chmura pyłu radioaktywnego spowoduje skażenie całej wyspy Oʻahu, na której mieszka milion ludzi, nie licząc turystów.

Władze Hawajów apelują do Waszyngtonu o pilne przyznanie funduszy na program budowy schronów przeciwatomowych. Pytanie, czy jest jeszcze na to czas?

Do zaatakowania Hawajów Kim Dzong Un nie musi nawet posiadać w pełni funkcjonalnej bomby jądrowej – wystarczą mu głowice na rakietach międzykontynentalnych, które już posiada – oceniają eksperci.

 „Nie podzielam zaufania, że Korea Północna nie zaatakuje ani Korei Południowej, ani Japonii, ani Stanów Zjednoczonych kiedy tylko pojawi się taka możliwość” – ostrzegł amerykański admirał. W takim przypadku nastąpi oczywiście odwetowe uderzenie jądrowe USA na Phenian i wojna nuklearna.

Kim Dzong Un zdaje się potwierdzać te słowa – w środę zagroził natychmiastowym atakiem na stolicę Korei Południowej – Seul, jeśli Stany Zjednoczone będą usiłowały przeszkodzić mu w przeprowadzeniu planowanej próby jądrowej.

W Waszyngtonie zwołano pilną naradę z udziałem 100 amerykańskich senatorów, prezydenta Donalda Trumpa, Sekretarza Stanu Rexa Tillersona i Sekretarza Obrony Jima Mattisa. Może na niej zapaść decyzja o dokonaniu uderzenia wyprzedzającego na Koreę Północną.

Jest do tego sprzyjająca okazja, gdyż Kim Dzong Un rozkazał zgromadzić w jednym miejscu na największych w historii Korei Północnej manewrach wojskowych setki czołgów i samolotów. Szybkie uderzenie mogłoby zmieść z powierzchni ziemi dużą część jego potencjału wojskowego w sytuacji gdy wybuch konfliktu i tak wielu ekspertów uważa za nieunikniony.

Tymczasem Rosja i Chiny kontynuują koncentrację swoich jednostek w rejonie Półwyspu Koreańskiego. Napięcie w tym regionie wzrosło dodatkowo kiedy Chiny nieoczekiwanie postanowiły rozmieścić swoje rakiety jądrowe tuż pod rosyjską granicą.

źródło: reporters
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

3 thoughts on “Hawaje w obliczu atomowej zagłady. Luka w systemie obrony!”

  1. Dobra, dobra, te informacje sponsoruje producent pampersów i producenci środków uspokajających. Strach nakręca potężny biznes.
    Skoro usrańcy straszą malutką Koreą Północną, niedługo zaczną też straszyć krasnoludkami i Calineczką 😀

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. Dobra, dobra, te informacje sponsoruje producent pampersów i producenci środków uspokajających. Strach nakręca potężny biznes.
    Sroko usrańcy straszą malutką Koreą Północną, niedługo zaczną też straszyć krasnoludkami i Calineczką 😀

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  3. Radze się przygotować na najgorsze 😉 miejcie sie na baczności bo już niedługo okaże sie ze przyjaciel stanie sie wrogiem…

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.