Hillary Clinton twierdzi że UFO nas kiedyś odwiedziło

Ubiegająca się o nominację Demokratów na prezydenta Hillary Clinton zdradziła w jednym z wywiadów, że wierzy w istnienie UFO. Mało tego, myśli, że obce istoty już kiedyś odwiedziły Ziemię i chce poznać całą prawdę na ten temat.

UFO

Z wywiadu, którego Hillary Clinton udzieliła jednej z amerykańskich gazet („New Hampshire’s Conway Daily Sun”) wynika, że potencjalna przyszła głowa Białego Domu jest otwarta w sprawie ewentualnego pozaziemskiego życia. Żywo interesuje się tematem i zamierza kompleksowo zbadać czym jest UFO.

– Tak, mam zamiar poznać całą prawdę – powiedziała Hillary w wywiadzie i nie wykluczyła obecności pozaziemskich istot na naszej planecie.

– Myślę, że obcy już nas kiedyś odwiedzili, ale nie możemy być na 100 proc. pewni – dodała.

Zadeklarowała też chęć odwiedzenia Strefy 51, czyli sekretnego miejsca w bazie wojskowej w stanie Nevada, o której mówi się, że przetrzymuje ufoludki.

źródło: tvn meteo

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

4 thoughts on “Hillary Clinton twierdzi że UFO nas kiedyś odwiedziło”

  1. Badacze z Narodowego Uniwersytetu Australijskiego nie posiadają na swoją hipotezę żadnych dowodów, a sugerowanie, że żadni Obcy nie żyją, jest po prostu nadużyciem.
    To, co opiszę teraz, jest dalszym ciągiem moich niezwykłych snów, w których dochodzi do kontaktu z przedstawicielami Cywilizacji pozaziemskiej. Jeszcze niedawno opisałem mój drugi sen z 26.03.2014 r. Przez wiele miesięcy przypominałem o tym na różnych forach i portalach internetowych. Zaznaczałem też wyraźnie, że przeczuwam, iż nastąpi dalszy bieg spraw za pomocą komunikacji przez świadomość. Jakaś niezwykła moc podpowiada mi, że w jakimś, bliżej nie określonym czasie, będę miał następne sny, w których będę się dowiadywał coraz więcej o wydarzeniu jakie ma spotkać Nas, Ziemian. Po blisko dwóch latach, 22.01.2016 r., podczas nocnego spoczynku, w kolejnym, już trzecim, podobnym śnie, miałem znowu spotkanie z Kosmitami. Wszystko odbywa się jakby etapami, niczym serial i zawsze w snach jest pewna prawidłowość, bo przekazywane są dalsze obrazy i informacje związane z planowanym przybyciem na naszą planetę, pozaziemskich Istot. Ponieważ od ostatniego snu minęło zaledwie kilkanaście godzin i jestem jeszcze pod silnym wrażeniem tego przeżycia, pozwolę sobie na jego szczegółowe opisanie w możliwie szybkim czasie. Sprawy przybierają naprawdę niewiarygodnego wręcz ” stanu rzeczy”, związanego z najbliższą wizytą na naszym Globie, naszych Kosmicznych Braci. Jak już wcześniej pisałem, prawdopodobnie nastąpi to najpóźniej w 2023-2024 roku. Przez wiele tygodni i miesięcy od wspomnianego już i opisanego, drugiego snu, przeczuwałem, że będą kolejne i obiecałem, że podzielę się tym z Internautami, zainteresowanymi tym niezwykłym zjawiskiem. Powtarzam ponownie, że nie konfabuluję i niczego nie ubarwiam. To są również dla mnie bardzo tajemnicze sprawy i podchodzę do tego bardzo poważnie i z wielką pokorą. Odnoszę wrażenie, że dalszy „ciąg zdarzeń” będzie następował wraz ze zbliżającym się, niespotykanym od tysięcy lat na Ziemi, wydarzeniem, które zmieni przyszłość ludzkości. Podkreślałem wielokrotnie, że Cywilizacja ta doskonale orientuje się w szeroko pojętej kwestii życia i egzystencji mieszkańców naszego Globu. Od początku tych niesamowitych, sennych obrazów i przekazów zrozumiałem, że początek naszej, ziemskiej cywilizacji, związany jest w jakimś sensie z Istotami z innej planety, którzy nawiązują ze mną ten niespotykany i wręcz niewiarygodny kontakt. Zaczęło się to ponad 3 lata temu. Z dotychczasowych przeżyć i moich relacji wyłania się coś, w co trudno uwierzyć. Jednak wszystko to układa się naprawdę w racjonalną i logiczną całość. Przypominam, coś, co powiedziano mi w drugim śnie. Tego nie zapomnę do końca życia. Cytuję : „ NAD NAMI I POZOSTAŁYMI CYWILIZACJAMI, JEST JESZCZE KTOŚ NAJPOTĘŻNIEJSZY WE WSZECHŚWIECIE „ Ten, jak to nazwałem, „SERIAL”, ma swój początek, jest kontynuowany i będzie miał niewyobrażalny, ekscytujący i zadziwiający, Nas wszystkich, żyjących na Ziemi, FINAŁ. To naprawdę się zbliża i spotka ludzkość za niedługo.
    Dopisuję przebieg trzeciego snu, który jest kontynuacją dwóch poprzednich, opisanych wcześniej. Było późne popołudnie, na dworze zapadała ciemność. Wyczuwałem jakieś poruszenie, niezwykłe zachowanie ludzi, wpatrujących się w niebo. Po jakiś czasie dochodziły, jakby z przestworzy, dziwne i niespotykane dźwięki. Nagle zauważyłem pojazd pozaziemski, który przemieszczał się po nocnym niebie. Co jakąś chwilę zatrzymywał się jakby, po czym, nagle przyspieszał i ruchem obrotowym, w jednej niemalże chwili potrafił przemieścić się daleko, w innym kierunku. Patrząc od dołu na ten pojazd, widać było, że jego podstawa jest okrągła i mocno rozświetlona, jakby dużych rozmiarów spiralą, która żarzyła się na czerwono, cały czas obracając się wokół własnej osi. Ludzie przerażeni, zaczęli uciekać do swoich domów. Po krótkiej obserwacji, schowałem się również w pomieszczeniu, w którym pracowałem. Przeczuwałem, że pojazd wyląduje i z dużym napięciem czekałem, co będzie dalej. Po krótkim czasie, otworzyły się drzwi pomieszczenia, w którym przebywałem i zobaczyłem przybysza, ubranego w srebrny, lśniący kombinezon, jakby platynowy, który pojawił się w wejściu. Byłem bardzo podekscytowany i wystraszony, nie wiedziałem, jak się mam zachować. W jednej niemalże chwili stanąłem naprzeciw przybysza, składając ręce, podobnie, jak robią to Japończycy, wykonałem ukłon i w sposób pokorny przywitałem go. Ten niezwykły gość skinął w moim kierunku głową i wszedł do pomieszczenia. Zaczął interesować się, co robimy, jakie mamy urządzenia i sprzęt, na jakim poziomie żyjemy. W niedługim czasie pojawiło się więcej Obcych, wśród nich były również kobiety. Jedna z nich zbliżyła się do mnie i mnie objęła, dotykając swoją twarzą mojego policzka. Powiedziała wyraźnie, że czuje, jak emanuje między nami jakaś miłość, co jest dobrą oznaką. Osobiście poczułem również przypływ niezwykłego uczucia, jakie ogarnęło mnie w tym momencie. Ze swojej strony zaproponowałem przybyłym gościom zorganizowanie wspólnego, miłego wieczoru. Oni odpowiedzieli słowami, cyt. „ zapraszamy na godzinę 18 do nas. Przyjdźcie do naszego koła KWADRYGI ” Zapamiętałem te słowa , chociaż od razu nie mogłem zrozumieć, o co im chodzi. W pewnej chwili sen mój zakończył się. Jak już wspomniałem wcześniej, spodziewam się dalszych, podobnych snów. Wiem też, że wiele osób traktuje to z przymrużeniem oka, a nawet kpi sobie z takich przekazów. Dla mnie nie ma to jednak znaczenia, czy ktoś w to wierzy, czy nie. Każdy ma prawo do swoich przemyśleń i przekonań. Najmilsze pozdrowienia dla wszystkich. Pedro.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
    1. Czemu nie napiszesz tego np. Do discovery science lub oneta?

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...
    2. Pedro, skontaktuj się z nami. rael.org

      Jeszcze nikt nie zagłosował.
      Proszę Czekać...
  2. Taaaa… Z tą strefą 51 to… Hahahaha myślicie że by byli,, więzieni,, w tej strefie? Pomyślcie-jesli są to wątpię że byliby przystosowani do naszego powietrza, czy innych czynników… Jak już to by mieli swój statek czy bazę…

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.