Iran oskarża Amerykę i Izrael o manipulację pogodą wywołanie tragicznej powodzi

Powódź na ulicach miasta Shiraz w Iranie

Wraca temat zdalnego manipulowania pogodą. Irańscy przywódcy duchowi oskarżają swoich największych wrogów o wywołanie katastrofalnej w skutkach powodzi, która kosztowała życie wielu osób.

Zachodnie i południowe obszary Iranu, kraju położonego na Bliskim Wschodzie, nawiedziły wyjątkowo ulewne deszcze, które skończyły się tzw. błyskawicznymi powodziami. Rzeki wzbierały tak szybko, że dochodziło do ich wylania bez najmniejszego ostrzeżenia.

Ulice wielu miejscowości zmieniły się w rwące nurty, które porywały samochody wraz z kierowcami i pasażerami. Niestety, nie wszystkim udało się pomóc. Niektórzy na oczach filmujących ich naocznych światków kataklizmu, walczyli o życie.

Dla co najmniej 22 osób skończyło się to tragicznie, ponieważ utonęły. Do szpitali z różnorodnymi obrażeniami ciała trafiło ponad 100 osób. Szkody materialne są przeogromne. Woda i błoto w zagłębieniach terenu sięgają niekiedy nawet 2 metrów wysokości.

W szlamie zanurzone są wraki samochodów i wszelkie inne przedmioty porwane przez szalejące strumienie i przeniesione na dziesiątki kilometrów. Wśród najbardziej zniszczonych miejsc znajduje się wyspa Keszm, na którą udał się prezydent Iranu, aby wesprzeć społeczność w obliczu żywiołu.

Jednak niektórzy irańscy oficjele ani myślą spieszyć z pomocą do poszkodowanych, bo wolą snuć najróżniejsze teorie spiskowe. Oskarżenie o wywołanie ulew i powodzi tradycyjnie padło pod adresem Stanów Zjednoczonych i Izraela, które mają ponoć w ten sposób przygotowywać grunt pod wojnę z Iranem.

Co ciekawe jeszcze nie tak dawno swoich największych wrogów obarczano winą za „kradzież wszystkich deszczowych chmur i wywołanie dramatycznej suszy”. Irańscy generałowie zwołali nawet konferencję prasową, na której zarzekali się, że wrogowie pracują nad tym, aby chmury napływające na irańskie niebo, nie były w stanie uwolnić deszczu.

Kilka lat temu płomienne przemówienie w tej sprawie wygłosił też Mahmud Ahmadineżad, poprzedni prezydent Iranu, który znany jest ze swych ostrych wypowiedzi. Był on zdania, że znikające chmury mają według zamysłu wrogów doprowadzić do suszy, braku żywności i osłabienia wewnętrznego Iranu. Stwierdził też, że chmury są „kradzione” przez Europejczyków za pomocą tzw. zasiewania.

Także ostatnie wyjątkowe anomalie pogodowe paraliżujące w tym samym czasie USA i Rosję są brane za namacalny dowód wojny pogodowej, jaka rozpętała się między mocarstwami.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o