Iran wkroczy do Iraku? Senator USA wieszczy atak Izraela. Wojna na Bliskim Wschodzie?

wojna na bliskim wschodzieJeśli sunniccy ekstremiści, którzy opanowują coraz większe obszary Iraku, zaczną niszczyć święte miejsca szyitów, możemy podjąć się interwencji – zapowiedział generał irańskiej policji Ismail Ahmadi Moghaddam. Tymczasem republikański senator Ted Cruz przewiduje, że atak Izraela na Iran „może wydarzyć się w najbliższych miesiącach”. Gdyby oba scenariusze znalazły swoje potwierdzenie w rzeczywistości, Bliski Wschód może czekać nowa, wielostronna wojna.

Irański generał jest jedynym wysokim przedstawicielem władz w Teheranie, który skomentował wydarzenia w Iraku. W tym tygodniu ekstremiści z Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie (ISIL) przypuścili ofensywę, dzięki której opanowali Mosul i Tikrit oraz kilka innych ośrodków miejskich w państwie sąsiadującym z Iranem.

Jeden z anonimowych irańskich dyplomatów, w rozmowie z serwisem IranWire.com, zapowiedział, że jego kraj „zrobi wszystko, by ochronić granicę i święte miejsca kultu przed bandami zbirów”. – ISIS to nic innego, jak grupa rzezimieszków. Oni wiedzą, co może się stać, jeśli Iran wkroczy do akcji i dlatego tak bardzo spieszą się ze swoimi nieczystymi zagrywkami – kontynuował dyplomata.

Marsz ISIS przez Irak sprawił, że w Iranie wzrósł niepokój. Niektórzy z religijnych liderów wezwali rząd do wysłania ochotników, którzy mieliby ochraniać święte miejsca. Jednak jak zauważa IranWire.com, jest jeszcze za wcześnie, by otwarcie mówić o interwencji. Prawdopodobnie dopiero zajęcie szyickich miast, Nadżafu i Karbali, mogłoby przesądzić o wkroczeniu irańskich wojsk.

wojna na bliskim wschodzie

Sunniccy ekstremiści z ISIS uważają szyickich wyznawców islamów za heretyków, których należy wytępić. Z kolei Irak jest dla nich terytorium, które zostało zawłaszczone i zdominowane przez rządy szyitów. Fundamentaliści już zapowiedzieli, że będą niszczyli obce miejsca kultu.

Iran wkroczy do iraku

Senator USA wieszczy atak Izraela

Kolejne napięcia na granicy nie są korzystne dla Iranu. Teheran już teraz jest pośrednio uwikłany w wojnę w Syrii, gdzie wspiera reżim Baszara al-Asada w walce z rebeliantami, wśród których prym wiodą właśnie sunniccy ekstremiści.

Otwarcie drugiego frontu w Iraku, w połączeniu z międzynarodowymi sankcjami i lawirowaniem w sprawie programu nuklearnego, może postawić perskie państwo w sytuacji niegodnej pozazdroszczenia. Co więcej, w czasie, gdy na irańsko-irackiej granicy wzrastają napięcia, amerykański senator z Teksasu zapowiedział, że izraelski atak na Iran może być już tylko „kwestią miesięcy” i wkrótce państwo żydowskie może zostać do niego „zmuszone”.

Republikanin wypowiedział te słowa na spotkaniu w Żydowskim Instytucie Spraw Bezpieczeństwa Narodowego. Polityk przemawiał w nawiązaniu do wystąpienia duchowego przywódcy Iranu. We wtorek ajatollah Ali Chamenei stwierdził, że „nie ma żadnych wiarygodnych środków odstraszania ze strony Stanów Zjednoczonych”, które mogłyby powstrzymać rozwój technologii nuklearnej.

Cruz skrytykował przy okazji administrację Baracka Obamy za jej „słabość”. – Nie sądzę, że Izrael powinien wkroczyć do akcji, by powstrzymać rozwój nuklearnej broni Iranu. Powstrzymanie (Teheranu) leży tak głęboko w amerykańskim interesie narodowym, że to my powinniśmy zadziałać, zamiast zmuszać Izrael do działania – mówił senator.

wojna na bliskim wschodzie

Źródła: iranwire.com, timesofisrael.com, WP.PL

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.