Jądrowa apokalipsa: jak dojdzie do wybuchu III wojny światowej?

wojna nuklearna

Uważa się, że wycofanie się USA z traktatu INF doprowadzi do nowego wyścigu zbrojeń i zwiększy ryzyko konfrontacji nuklearnej.

Wypowiedzi na temat nieuchronności wojny jądrowej między Rosją a USA mnożą się w tym kontekście niczym ciąg geometryczny. Wymieniane są też konkretne daty jej wybuchu. Komentator wojskowy Gazety.ru Michaił Hodarionok przeanalizował, co może doprowadzić do konfliktu jądrowego.

Jako możliwą przyczynę wybuchu III wojny światowej i nieuniknionych ataków z użyciem pocisków z głowicami jądrowymi między USA a Rosją politolodzy zwykle wymieniają gwałtowne pogorszenie sytuacji militarno-politycznej w różnych punktach zapalnych na świecie.

W tym przypadku konflikty zbrojne są wymieniane w porządku alfabetycznym, albo ze wschodu na zachód. Eksperci starają się nie pominąć potencjalnie niebezpiecznych stref konfliktów. Wygląda to mniej więcej tak: Wyspy Paracelskie, Indie-Pakistan, Afganistan, Iran-Izrael, Syria itd.

Powierzchowność takiego podejścia jest bardziej niż oczywista. Niezwykle wątpliwe jest, że nawet najbardziej dramatyczne pogorszenie sytuacji w Syrii doprowadziłoby do zmasowanego bombardowania jądrowego Moskwy lub Waszyngtonu.

W tym przypadku pozostaje tylko wyjaśnić powody, dla których Rosja i Stany Zjednoczone przeprowadzą wzajemne ataki rakietowe. Jednak ich formułowanie z reguły nie jest udane.

Na przykład, jeśli puści się wodze fantazji i usunie się wszelkie możliwe ograniczenia, można założyć, że Iran i Izrael hipotetycznie przeprowadzą wzajemne ataki z użyciem głowic jądrowych. Jednak ten konflikt prawdopodobnie nie wyjdzie poza Bliski Wschód i nie wciągnie pozostałych członków klubu nuklearnego.

Dotychczas między Rosją a Stanami Zjednoczonymi, pomimo ostatnio mocno pogarszających się stosunków, nie ma sporów (terytorialnych, finansowo-gospodarczych, ideologicznych), które mogłyby doprowadzić do zmasowanego ataku jądrowego.

Dlatego dziś bardziej uzasadnione jest mówienie o możliwym scenariuszu wybuchu wojny nuklearnej wyłącznie ze względów wojskowo-technicznych. Innymi słowy, jak będzie przebiegał ten proces i którzy aktorzy powinni być wymieniani na pierwszym miejscu? Kto podejmuje decyzje dotyczące użycia broni jądrowej w Rosji i jak to działa w praktyce?

Głowa państwa daje tylko sygnał zezwalający na użycie broni nuklearnej i wysyła kody do odblokowania głowic nuklearnych. Decyzje o wystrzeleniu międzykontynentalnych pocisków balistycznych i pocisków balistycznych na okrętach podwodnych, a także strategicznych pocisków manewrujących z amunicją nuklearną podejmują samodzielnie odpowiednie jednostki bojowe. Ale wcześniej z zaszyfrowanych urządzeń z głowic pocisków zdejmowane są tzw. blokady.

Czyli jednostki bojowe, po otrzymaniu pewnej kombinacji kodów od głowy państwa, wyciągają ze specjalnych sejfów i otwierają swoje koperty z pięcioma woskowymi pieczęciami. Tam jest zapisana ich kodowa kombinacja. Dowódcy, porównując informacje pozyskane od prezydenta ze swoją kopertą, przeprowadzają niezbędne operacje kryptograficzne i otrzymują pożądany kod do zdjęcia blokady. Następnie wprowadzają dane do nośnika, po czym zapalają się banery „Blokada zdjęta” i „Zezwolenie na start”.

Rozważymy teraz opcje, gdy reakcja jądrowa Rosji jest możliwa. Najpierw przeanalizujemy sytuację, do której może dojść podczas ataku odwetowego. W tym przypadku jednolity system kosmiczny i system ostrzegania przed atakami rakietowymi rejestrują masowe starty międzykontynentalnych pocisków balistycznych z terytorium USA i pocisków balistycznych z okrętów podwodnych z obszarów dyżuru bojowego w oceanie światowym. Oba systemy obliczają czas i miejsce upadku bloków bojowych na terytorium Rosji.

Prezydent Rosji otrzymuje sygnał „ataku rakietowego”. Władze kraju decyduje się na atak odwetowy. Na nośniki strategicznej broni jądrowej (strategiczne siły rakietowe, ANSN, NSNS) zostaje wysłany sygnał, aby umożliwić użycie broni jądrowej i rozkaz (kombinacji kodów) do odblokowania broni jądrowej. W ciągu 7-9 minut na terytorium Rosji i na sąsiednich morzach przeprowadzany jest zmasowany start strategicznej broni nuklearnej. Na wykonanie tych czynności potrzebne jest kilka minut.

W przypadku ataku odwetowego wszystko dzieje się mniej więcej tak samo, ale przy tej różnorodności odpowiedzi ze strony Rosji pociski bojowe ewentualnego przeciwnika już spadły na terytorium Rosji i zarejestrowano detonację amunicji jądrowej.

Najbardziej niekorzystnym wariantem z możliwym użyciem broni jądrowej przez wroga jest sparaliżowanie najwyższych szczebli kontroli państwowej i wojskowej, śmierć pierwszych osób w państwie i dowództwa wojskowego oraz brak możliwości wydania wszystkich niezbędnych rozkazów użycia triady nuklearnej.

Każda z wymienionych opcji użycia broni jądrowej pociągnie za sobą niezwykle katastrofalne konsekwencje nie tylko dla stron konfliktu, ale także dla wszystkich innych państw świata. Niedługo po wymianie zmasowanych ataków rakietowych nadejdzie tak zwana zima nuklearna, która zagrozi nielicznym, którzy przeżyją apokalipsę nuklearną.

źródło: pl.sputniknews.com
Wspomóż nasz rozwój i Udostępnij:

3
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
KopećlolekJosefinka Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Josefinka
Gość
Josefinka

Wyścig zbrojeń taki jak widzimy to gonitwa kilku ślimaków na propagandowej tacy. W takim tępie wojna wybuchnie za jakieś 4500 lat

lolek
Gość
lolek

No chyba że chiny coś odwalą.
Tak czy siak bardziej prawdopodobny jest atak tzw brudną bombą gdzieś w stanach i atak odwetowy z grubej rury np. na Iran.

Kopeć
Gość
Kopeć

W mojej ocenie wybuchnie zdecydowanie wcześniej… i tylko ślepy tego nie dostrzega, że jesteśmy w progu wybuchu kolejnej wielkiej wojny. Inną kwestią jest fakt że „zabawka” zwana bombą nuklearną to „staroć” sprzed przeszło 70 lat (co wcale nie zmienia faktu że jest to „największa pięść” mocarstwowa). Aż strach pomyśleć jakie „nowoczesne zabawki” mają mocarstwa do użytku na dzień dzisiejszy… ale raczej napewno nie przebija to arsenału nuklearnego.