„Janukowycz zginie, Ukraina się rozpadnie”

Od kilku lat w ukraińskim internecie krążą plotki, że mnisi z Athos i karpacki guślarz przepowiedzieli Wiktorowi Janukowyczowi tragiczną śmierć. Astrolodzy i jasnowidze dodają, że kraj zacznie się rozpadać, a sporny Krym stanie się „Czeczenią Ukrainy”. Nasi wschodni sąsiedzi, nie wiedząc, czym skończy się trwający od miesięcy kryzys, zwracają się ku proroctwom i horoskopom, z których wyłania się pesymistyczny obraz…

Podziały społeczne i walka o władzę doprowadziły Ukrainę na skraj wojny domowej. Skalę problemu uzmysłowił krwawy czwartek 20 lutego. Patrząc na dziesiątki ofiar, pogrążający się w chaosie kraj i brak konsensusu politycznego zwykli obywatele zadają sobie pytanie, kiedy i jak to wszystko się skończy? Niektórzy podpowiedzi szukają w proroctwach i wskazaniach astrologów, a te nie brzmią wesoło.

Gwiazdy mówią: „Ukraina się rozpadnie, a z nią UE”

– Już dawno przepowiadałem, że Ukraina znajdzie się na drodze do rozpadu na trzy części – powiedział w rozmowie z gazetą „Wieciernaja Moskwa” Paweł Globa – jeden z najsłynniejszych w Rosji astrologów. – Dla Ukrainy najniebezpieczniejszy będzie rok 2015. Przez dwa i pół roku będzie wisieć nad nią widmo podziału. Jeśli sytuacja się nie poprawi, do 2018 r. nie będzie już jednej Ukrainy – mówił o tym, co wyczytał z astrologicznych wykresów.

Urodzony w Moskwie w 1953 r. Globa, z pochodzenia Ukrainiec, nazywa 2014 „rokiem rewolucji” i politycznych turbulencji. Jako dyrektor Instytutu Astrologicznego bywa często pytany przez dziennikarzy o wizje przyszłości. W udzielonym pod koniec ub. roku wywiadzie oświadczył, że Stary Kontynent czekają niebawem dramatyczne zmiany: rozpadająca się Ukraina pociągnie za sobą upadek Unii Europejskiej.

Globa, który pozostaje (delikatnie mówiąc) postacią kontrowersyjną, twierdzi, że taki scenariusz wyczytał w gwiazdach już przed kilkoma laty:

– Do rozpadu nie dojdzie od razu, ale od 2014 r. na Ukrainie będą de facto dwie władze, choć zostanie zachowana jedność terytorialna. Będzie to wyglądać tak jak w Mołdawii – prognozował na konferencji w 2009 r. – Wschodnia Ukraina nie będzie uznawać zwierzchnictwa Kijowa i zostanie częścią odradzającego się Imperium Rosyjskiego, a Krym będzie „ukraińską Czeczenią”.

Globa dodawał, że mimo krążącego widma rozpadu w 2016 r. pojawi się szansa na odwrócenie politycznej sytuacji pod wodzą „zupełnie nowego człowieka”. Odmienną wizję wydarzeń na Ukrainie pod koniec 2013 r. przedstawił inny znany astrolog, Igor Nikiszin:

– Przyszły rok będzie się charakteryzował ludowymi wystąpieniami. Ludzie zaczną aktywniej walczyć o swoje prawa, zmuszając władzę, by słuchała obywateli – mówił. – Można śmiało powiedzieć, na podstawie wykresu astrologicznego dla Ukrainy i Janukowycza, że do 2015 r. utrzyma on władzę – stwierdził Nikiszin, dodając, że kraj nadal będzie orbitować w stronę wpływów Moskwy.

„Janukowycz umrze” – mówią mnisi

W ukraińskiej blogosferze od kilku lat krąży proroctwo dla Wiktora Janukowycza wypowiedziane przez pewnego molfara – jak karpaccy Huculi nazywają człowieka obdarzonego zdolnościami nadprzyrodzonymi. Historia ta pojawiła się po raz pierwszy na blogu Sonii Koszkiny. Opowiada, jak 25 lutego 2010 r., w dzień zaprzysiężenia prezydenta, pewien mężczyzna, pokonując przełęcz w Karpatach, zabrał do samochodu stojącego przy drodze staruszka w kożuchu, który powiedział: „Dziś tam u was w Kijowie jakiegoś Pana wyświęcili na cara. Zabiją go w ciągu trzech lat”.

Molfar z opowieści pomylił się, ale rok po zapowiedzianej dacie Janukowycz znalazł się w najpoważniejszych w życiu kłopotach. Przestrogi dla prezydenta Ukrainy płynęły też z innych źródeł. W 2012 r. rozeszły się informacje jakoby święci starcy z Athos mieli przepowiedzieć mu jedynie dwa lata życia – dowiedziała się Koszkina od informatorów z Partii Regionów.

Prawosławni mnisi z Grecji mieli przestrzec Janukowycza, że „w 2014 jego ziemska droga może dobiec końca i to nie z przyczyn naturalnych” – wspominały media. Warto dodać, że zamieszkany wyłącznie przez duchownych region Athos należy do ulubionych miejsc zagranicznych wizyt ukraińskiego prezydenta. W kwietniu 2010 r., niedługo po katastrofie smoleńskiej, samolot z Janukowyczem na pokładzie wpadł nad Atlantykiem w silne turbulencje. Pilotom ledwo udało się opanować maszynę, za co w podzięce Janukowycz udał się właśnie do Athos.

Janukowycz zginie kraj się rozpadnie

Trudna, ale jasna przyszłość

Nelli Uszakowa z Władimira, z wykształcenia neurolog, twierdzi, że nabyła unikalny dar jasnowidzenia, dzięki któremu pomaga chorym w diagnozowaniu dolegliwości. Miewa też wizje tego, co czeka jej kraj i świat: „Janukowycz ucieknie zagranicę. W parlamencie dojdzie do podziałów. Potem prezydentem zostanie ktoś w wieku 35-40 lat, kto teraz przy władzy nie jest ani się do niej nie garnie” – przepowiadała w 2011 r.

Ciemne chmury nad prezydentem zobaczył także inny ukraiński astrolog, Wład Ross:

– Dojdzie wokół niego do poważnych zakulisowych rozgrywek, które mogą doprowadzić do jego obalenia. Partia Regionów może w ogóle zdecydować się na nowego lidera. Gwiazdy wskazują, że Janukowycz zostanie zdradzony. On tego wszystkiego nie wytrzyma. Może uciec do innego kraju – mówił Ross, dodając przy innej okazji, że Majdan rozejdzie się nieprędko, a ważne dla niego decyzje mogą zapaść w maju.

W ub. roku astrolog ujawnił również, że w 2014 r. coś stanie się ze zdrowiem Janukowycza, i fizycznym, i psychicznym.

– Wydawałoby się, że zbliża się do funkcji prezydenta, ale ostatecznie jej nie osiągnie – mówił z kolei o Kliczce. – Polityka to nie boks i tu w równej i uczciwej walce się nie wygra. W 2014 r. może oczekiwać prowokacji konkurencji. Możliwe, że jego najbliższe otoczenie skrajnie się zmieni. Nie widzę wzrostu znaczenia jego pozycji.

Mgliste wzmianki o przyszłości Ukrainy pojawiają się też w przepowiedniach niewidomej Bułgarki, Wangelii Guszterowej (1911-96) zwanej Babą Wangą, która znana była ze swego proroczego daru w całym bloku wschodnim.

„Tak wiele ofiar! Ale nic nie zatrzyma Ukrainy. Wszystko ustąpi z waszej drogi, a wy staniecie się panami świata. Ukraina podniesie się znowu i zajmie należne sobie miejsce. Na Ukrainie narodzi się wielu ludzi, którzy zmienią oblicze Ziemi” – głosi krążące po sieci proroctwo.

Wiele z powyższych przepowiedni to tak naprawdę prognozy, do których stworzenia nie potrzeba wcale nadprzyrodzonego daru, a jedynie orientacji w politycznych realiach. Mimo to w niepewnych czasach ludzie chętnie słuchają, co mają do powiedzenia astrolodzy lub jasnowidze.

A co dalej z Ukrainą? Jednym z powodów tamtejszego buntu jest niezadowolenie obywateli z politycznej prywaty i rosnących kontrastów. Na Majdanie krzyżuje się jednak cała sieć idei i interesów, o czym z jakichś powodów nie mówią mainstreamowe polskie media robiące z protestujących romantycznych bojowników o dobro. A przecież to tylko część rzeczywistego obrazu sytuacji.

Ukraińska rewolucja wyrosła ze zmęczenia „republiką kolesiów” i oderwanymi od rzeczywistości elitami. Nie trzeba być jasnowidzem, by dojść do wniosku, że prędzej czy później te same nastroje mogą dać o sobie znać w Polsce.

Autor:

Piotr Cielebiaś
Źródło: Onet
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.