To jest wojna. Unia wyraża zaniepokojenie. Pierwsze reakcje na doniesienia z Ukrainy

wojna Ukraina RosjaDzisiejsze informacje o wzmożonej aktywności sił rosyjskich na Ukrainie doczekały się pierwszych zagranicznych reakcji. Szwajcaria zwołała posiedzenie Stałej Rady OBWE, Litwa żąda wycofania rosyjskich wojsk z Ukrainy, szef MSZ Łotwy mówi o „wojnie”. Z Brukseli płyną zaś głosy o „zaniepokojeniu”.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk oświadczył dziś, że obecność rosyjskich wojsk w jego kraju oznacza, iż prezydent Rosji Władimir Putin rozpoczął wojnę w Europie. W związku z agresją domagał się pilnego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz zamrożenia rosyjskich aktywów na Zachodzie do czasu wycofania z Ukrainy rosyjskich wojsk i sprzętu. W podobnym duchu ostatnie wydarzenia komentował prezydent tego kraju Petro Poroszenko. Jak na rozwój sytuacji zareagowała społeczność międzynarodowa?

wojna Ukraina Rosja

wojna Ukraina Rosja

Unia zaniepokojona

– Jesteśmy bardzo zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami, w tym doniesieniami o tym, co dzieje się w terenie. Powtarzamy nasz apel do Rosji, by natychmiast zaprzestała jakiejkolwiek formy wrogości na granicy, w tym przepływu broni, sprzętu i personelu wojskowego z Rosji na Ukrainę – oświadczyła rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, Maja Kocijanczicz, na konferencji prasowej.

Szwajcaria zwołuje specjalne posiedzenie OBWE

Tymczasem Szwajcaria zwołała specjalne posiedzenie Stałej Rady Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w sprawie „ostatnich wydarzeń na Ukrainie” – poinformował szef szwajcarskiej delegacji.

Posiedzenie zaczęło się w wiedeńskiej siedzibie głównej OBWE o godz. 11. Szwajcaria sprawuje obecnie rotacyjną prezydencję w tej organizacji.

Litwa: „to inwazja”

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy ostro potępia rozpoczętą ewidentną inwazję sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy” – czytamy w oświadczeniu tamtejszego MSZ. Zaznaczono w nim, że „działania Rosji są rażącym naruszeniem norm i zasad prawa międzynarodowego, porozumień osiągniętych podczas spotkań międzynarodowych”. Działania te naruszają też suwerenność i jedność terytorialną Ukrainy oraz „zagrażają bezpieczeństwu w całym regionie” – dodano.

Litwa proponuje, by sytuację na Ukrainie w trybie pilnym omówić na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ.

„Litwa żąda niezwłocznego wycofania sił zbrojnych Rosji z suwerennego terytorium Ukrainy i zaprzestania zbrojnego wspierania separatystów na wschodzie Ukrainy” – napisano w oświadczeniu. Litwa wyraża w nim nadzieję, że społeczność międzynarodowa należycie zareaguje na działania Rosji.

Łotwa otwarcie mówi o „wojnie”

Szef łotewskiego MSZ napisał na Twitterze o „rosyjskiej inwazji”, którą Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna traktować jako „akt agresji”. – ONZ musi odpowiednio zareagować, to jest wojna” – napisał minister.

Białoruś: niedługo spotkanie grupy kontaktowej w sprawie Ukrainy

– W najbliższym czasie przewidywane jest na Białorusi spotkanie grupy kontaktowej OBWE-Rosja-Ukraina – poinformował z kolei rzecznik białoruskiego ministerstwa spraw zagranicznych Dźmitry Mironczyk na konferencji prasowej w Mińsku.

Mironczyk przypomniał, że na wtorkowym spotkaniu prezydentów państw Unii Celnej (Białorusi, Rosji i Kazachstanu), prezydenta Ukrainy oraz przedstawicieli UE w Mińsku uzgodniono, że stolica Białorusi stanie się stałym miejscem spotkań grupy kontaktowej ds. Ukrainy.

– Mamy nadzieję, że białoruska platforma rozmów pomoże przybliżyć rozwiązanie kryzysu na Ukrainie – dodał. – Jeśli chodzi o pokojowe uregulowanie sytuacji na Ukrainie, wszyscy poparli propozycję prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, by Mińsk uczynić regularnym miejscem spotkań grupy kontaktowej OBWE-Ukraina-Rosja – oznajmił Łukaszenka na konferencji prasowej. Dodał, że zaproponowano, by grupa spotkała się jak najszybciej.

Francja: działania Rosji „nie do zniesienia i nie do zaakceptowania”

Prezydent Francji François Hollande powiedział dziś rano, że jeśli rosyjskie wojska rzeczywiście są na Ukrainie, byłoby to „nie do zniesienia i nie do zaakceptowania”.

– Europa utrzyma sankcje, a nawet zwiększy je, jeśli dojdzie do dalszej eskalacji. Nie chciałbym tego, bo nie jest to ani w interesie Rosji, ani naszym – mówił Hollande.

źródło: mf, PAP, Reuter

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.