Jesteśmy coraz bliżej poznania jednej z największych tajemnic Starego Testamentu

Czy słynna biblijna Arka Przymierza wciąż istnieje? Pytania o relikty, o których można przeczytać w Starym Testamencie, wracają jak bumerang. Nie brakuje oczywiście osób, które podważają prawdziwość samych starotestamentowych historii, a tym samym także opisywanych w nich obiektów. Ale na świecie jest też wielu niestrudzonych poszukiwaczy wiekowych skarbów, którzy swoje życie poświęcają tropieniu śladów takich antyków, jak: zbudowana przez Noego arka; święty Graal, czyli słynne naczynie, z którego czerpać miał sam Chrystus; a w końcu także Arka Przymierza, czyli obiekt, w którym miały być przechowywane kamienne tablice z Dekalogiem. Niektórzy wierzą, że odpowiedź dotycząca właśnie losów Arki zapisana została w jednym z hebrajskich tekstów.

Stary, hebrajski tekst, który zdradzać ma tajemnice dotyczące głośnej Arki Przymierza i równie słynnych skarbów króla Salomona, zatytułowany jest „Massekhet Kelim” (w dosłownym tłumaczeniu „Traktat naczyń”). Można się z niego dowiedzieć, że wspomniane skarby zostały ukryte przez lewitów (tak określane jest jedno z żydowskich pokoleń) oraz proroków.

„Niektóre z tych skarbów zostały ukryte w różnych miejscach ziemi Izraela oraz Babilonii, a inne miały trafić w ręce aniołów Shamsela, Michała, Gabriela i prawdopodobnie Sariela” – powiedział profesor James Davila z Uniwersytetu St. Andrews, który jest autorem artykułu na temat hebrajskiego tekstu.

Niestety, kolejne frazy, które odnaleźć można w starym dziele, nie zbliżają nas do poznania dokładnego miejsca, w którym znajdować mogłaby się dziś Arka Przymierza. Nie oznacza to jednak, że jej los pozostanie nieznany na zawsze. Jak wynika z zapisu, miejsce, gdzie skrywana jest dziś pozłacana skrzynia, pozostanie wielką niewiadomą do dnia przyjścia Mesjasza.

James Davila jest pierwszym naukowcem, który przetłumaczył wszystkie te teksty z języka hebrajskiego na angielski. Badacz zaznacza, że rękopis traktuje nie tylko o Arce Przymierza. Wśród innych fascynujących i opisanych w źródle obiektów pojawiają się też tablice złota. Było ich 77 i pochodziły ze ścian ogrodu Eden, które zostały ujawnione Salomonowi – poinformował serwis „Live Science”.

Profesor James Davila sugeruje, że poddany wnikliwej analizie hebrajski tekst, w którym zawarty jest opis Arki Noego oraz innych skarbów, które były przechowywane w świątyni Salomona, znanej jako Świątynia Jerozolimska (miejsce to zostało splądrowane i zniszczone w VI stuleciu p.n.e. przez babilońskiego króla Nabuchodonozra II), przypomina w wielu miejscach słynne rękopisy z Qumran. Były to spisane w hebrajsku, aramejsku oraz grecku manuskrypty, które udało się odkryć w połowie XX w., w jedenastu różnych grotach na Zachodnim Brzegu Jordanu. Teksty te zawierały pochodzące ze Starego Testamentu fragmenty biblijne, ale też takie, które nie były z Biblią związane. W rękopisach z Qumran także nie zabrakło nawiązań do skarbów, ale innych niż te, które znajdowały się w Świątyni Jerozolimskiej.

Naukowiec z Uniwersytetu St. Andrews wskazuje, że większość hebrajskiego tekstu mogła zostać oparta na legendach, które zebrane zostały przez autora. Twórca manuskryptu nawet nie próbował zaś nawet przekazać precyzyjnych informacji na temat lokalizacji, w których znajdować się mogły słynne skarby króla Salomona, włączając w ich poczet Arkę Przymierza, która do dziś wzbudza dreszczyk emocji wśród wielu poszukiwaczy skarbów.

Arka Przymierza – historia alternatywna

Warto jednak nadmienić, że nie brakuje na świecie osób, które wskazują, iż miejsce, w którym przechowywana jest Arka Przymierza, wcale nie stanowi tajemnicy. Kilka lat temu świat obiegła informacja, że kryjówka, w której przetrzymywana jest relikwia, znajduje się w Etiopii, w jednej ze świątyń. Skrzynia – zgodnie ze słowami Abuny Pauolosa – przywódcy Kościoła etiopskiego miała znajdować się od wielu stuleci w miejscowości Aksum. Najpierw lider tamtejszej wspólnoty religijnej zapowiedział, że zostanie ona wystawiona na widok publiczny, ale chwilę przed zapowiedzianą prezentacją rozmyślił się i powiedział, że nie pokaże Arki światu. „Nie, Arka Przymierza nie zostanie pokazana. Nikt nie może jej dotknąć. Jeśli tak by się stało, Bóg by was ukarał” – powiedział wówczas.

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

4 thoughts on “Jesteśmy coraz bliżej poznania jednej z największych tajemnic Starego Testamentu”

  1. Nie zapomnijcie o armii Watykanu, prawa ręka papieża w decyzjach i oręż kościoła katolickiego są Jezuici , a kim oni są ? niegrzeczni chłopcy , niby zakon a robi takie rzeczy że Breivik przy nich to pikuś.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. Jakiego prawa bożego ?
    składania ofiar ze zwierząt dla boga ? o czym pisze w Biblii jako ofiara przebłagalna lub zadość uczynienia .
    obecnie niech ktoś złoży ofiarę ze zwierzęcia to pójdzie siedzieć bo Sąd stwierdzi że znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem i podciągnie to pod kult szatana !

    Bóg jest tak litościwy i wyrozumiały że gdy prowadził Jahwe lud do ziemi obiecanej to jak ludzie się mu postawili że nie będą mu składać ofiar ze zwierząt to spalił w jednym momencie 200 ludzi przy użyciu chwały pana. To jest wymuszenie wiary i nie jest to dobrowolna wola.
    Podczas gdy lud szedł do ziemi obiecanej Jahwe wspierał lud i pomagał w podbijaniu kolejnych miast na drodze palono i mordowano całymi miastami i wsiami nie bacząc czy to kobieta czy dzieci, i na to Bóg się godził na mordowanie innych ! tak jak podczas inkwizycji kościół katolicki palił na stosie ludzi nie wiernych i zgładził naród Katarów którzy twierdzili że do boga można zwracać się bezpośrednio i nie potrzeba pośredników w postaci kościoła czy biskupów a to kościołowi się nie podobało i zgładzili naród Katarów który mieścił się na południu obecnej Francji, a jak polska przyjęła chrzest ? człowiek ma wolną wolę którą dał mu Bóg ale jeśli ktoś nie ma chrztu to heretyk i trzeba go zabić paląc na stosie , tak było i oto prawa Boga i kościoła.

    Przez krew i przemoc Bóg i kościół jest obecnie gdzie jest

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  3. każdy kto spojrzy na arke lub sie za bardzo zbizy do niej ,wejdzie za zasłone światyni gdzie arka przebywa ,ginie natychmiast…
    a nie ble ble ble po jakims tam czasie.
    w tym wszystkim chodzi o to ,ze arka była świeta bowiem w niej znajdywały sie tablice napisane palcem Jehowy ..a tykanie sie bez zezwolenia powodowało smierc , my zapominamy ze Bóg ,ustanowił prawa dla człowieka ,ale tez Obowiazki …które niestety sa teraz coraz bardziej tematem wybrakowanym ,wręcz nieznanym człowiekowi , stajemy sie ,albo sie stalismy strasznie roszczeniowi w stosunku do świata…nie myslac nawet o tym ze sie łamie prawo Boże. takze zanim jakies teorie spiskowe sie bedzie rozsiewac ,trzeba pomyslec o PRZESTRZEGANIU PRAWA I OBOWIĄZKU W STOSUNKU DO BOGA .

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  4. Arka przymierza jest cenna nie tylko jako artefakt kultu chrześcijańskiego ale przede wszystkim to rozwiązanie techniczne jak uzyskać darmowe źródło prądu które arka przymierza generuje z otoczenia na zasadzie zwielokrotnienia napięcia elektrostatycznego, można też nazwać arkę akceleratorem lub super kondensatorem który magazynuje potencjał elektryczny, a kto arki dotknie to zginie porażony prądem.

    Istnieje też hipoteza że sama arka jest baterią nuklearną a wnętrze arki przymierza jest wypełnione materiałem promieniotwórczym, podwójna ścianka ze złota absorbuje promieniowanie jak kondensator , bezpośredni kontakt z otwartą arką groził by śmiercią w męczarniach w przeciągu paru dni

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.