Kanada dalej trawiona przez ogień. Ludzie odcięci od domostw

Strażacy już trzeci tydzień z rzędu walczą z olbrzymim pożarem lasów w kanadyjskiej Albercie, ale pojawia się płomyk nadziei na częściowe opanowanie żywiołu z racji spodziewanych w najbliższym czasie opadów deszczu i spadku temperatury – podaje CBC. Silny wiatr zepchnął płomienie z dala od piasków roponośnych, dzięki czemu firmy wznowiły swoje operacje wydobywcze.

Największy pożar w historii stanu

Pożary lasów w Albercie zwęgliły do dziś obszar o powierzchni pół miliona hektarów – to sześciokrotnie większy obszar od Nowego Jorku, gdy na początku maja pojawił się w rejonie Fort McMurray. Ogień zmusił do ewakuacji i doprowadził do długotrwałego wyłączenia dostaw energii. Ślad pożaru przekracza obecnie obszar spalony podczas całego sezonu 2015 w kanadyjskiej Albercie, a płomienie zaczęły się w czwartek rozprzestrzeniać do sąsiedniej prowincji Saskatchewan, choć żadna ewakuacja nie została ogłoszona.

pozar

Pogoda daje nadzieję na poprawę

Chłodniejsza aura z lekkim deszczem znacząco pomaga strażakom oraz prowadzi do oczyszczenia zanieczyszczonego powietrza – podały władze w piątek. Wiatry spowodowały przesunięcie płomieni z dala od obszarów zamieszkałych i piasków roponośnych w okolicy Fort McMurray.

„Strażacy nadal kopią i utrzymują linię wokół ludności i chronią infrastrukturę krytyczną” – powiedział menadżer Czad Morrison. „Pogoda powinna sprzyjać z dalszą walką z żywiołem” – dodał.

Morrison powiedział, że około tysiąca nowych strażaków przybędzie do dotkniętego katastrofą naturalną obszaru w ciągu najbliższych dwóch tygodni; w sumie około 2100 pracowników wspieranych przez buldożery i samoloty gaśnicze próbuje przejąć kontrolę nad ogniem.

pozar

Zła jakość powietrza nie dopuszcza ludzi do domów

Niestety, mieszkańcy, ewakuowani trzy tygodnie temu z racji pożaru, nie mogą wrócić do swoich domów z powodu złej jakości powietrza. Nastąpi to dopiero wtedy, gdy deszcze oraz silny wiatr oczyszczą go z zalegających zanieczyszczeń. Portal CBC podaje, iż część z 90 tys. ewakuowanych będzie mogło powrócić do Fort McMurray ok. 1 czerwca.

pozar

Urzędnicy ostrzegają mieszkańców, że stopień zanieczyszczenia powietrza jest aktualnie tak duży, iż osoby mające problemy z astmą czy sercem mogłyby nie przetrwać takich warunków. „Są ogromne wahania jakości powietrza, nie tylko w samym Fort McMurray, ale także jego okolicach” – oznajmia dr Karen Grimsrud, główny oficer medyczny Alberty.

Wśród tych, którzy są chętni do powrotu, jest 38-letni przywódca religijny Abdurrahmann Murad, który powiedział, że deszcz przynosi ulgę dla dotkniętej żywiołem społeczności. „Deszcz pada; módlmy się do Boga, by (ogień) nie powrócił do miasta” – mówił.

źródło: krolowa-superstar
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.