Kometa 67P przeleciała najbliżej Słońca. Dramatyczne zdjęcia wybuchów gazu i pyłu

W czwartek nad ranem kometa 67P, badana przez naukowców z Europejskiej Agencji Kosmicznej, przeszła przez punkt najbliższy Słońcu leżący na jej 6,5-letniej orbicie – donosi BBC. Moment ten z uwagą śledzili astronomowie.

Punkt, zwany peryhelium, nastąpił w czwartek krótko po godzinie 03:03 BST, kiedy kometa 67P znajdowała się 186 mln kilometrów od Słońca.

Zespół Rosetta bada ten mały, lodowaty świat, który rozgrzewał się w momencie zbliżania do Słońca. Naukowcy donoszą, że 29 lipca kometa „wydała” bardzo dobrze widoczny gaz i pył, który rozciągał się za przelatującym obiektem. Astronomowie widzieli także „głaz” – będący kawałkiem jądra komety – który podróżował przez przestrzeń nad powierzchnią 67P.

Dramatyczne zdjęcia z wybuchu pyłu i gazu – najsilniejszym, jaki kiedykolwiek został zarejestrowany przez kamerę Rosetty – zostały opublikowane we wtorek przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA). „Zwykle jety są dość słabe w porównaniu do jądra i musimy rozciągnąć kontrast obrazów, aby były widoczne – ale ten jest jaśniejszy niż jądro” – powiedział Carsten Guettler, członek zespołu kamery Osiris z Instytutu Badania Układu Słonecznego Maxa Plancka w Niemczech.

Materiał, który został wyrzucony przez kometę, stał się aktywny podczas podejścia do Słońca, dzięki któremu tworzą się charakterystyczne ogony widoczne podczas bezchmurnych nocy. Ten szczególny ogon, spowodowany przez zamianę zamrożonego lodu w gaz ulatniający się w kosmos, był jasny i krótki. Trzy zdjęcia, każde z nich zrobione 18 minut później, zarejestrowały, jak pojawia się i znika.

Podczas peryhelium aktywność komety wcale nie musi być burzliwa, a wzrost temperatury jej powierzchni odbywa się stopniowo. „Wzrost strumienia wiatru słonecznego dziś, jutro i pojutrze będzie prawie niemierzalny” – powiedział Mark McCaughrean, starszy doradca naukowy w ESA. Porównał on peryhelium komety do przesilenia letniego, który nie jest najcieplejszym dniem lata na Ziemi. „Na Ziemi najwyższe temperatury zwykle notujemy miesiąc po letnim przesileniu, podobnie jest z aktywnością komet. Pomimo, że wczoraj znalazła się najbliżej Słońca, nie osiągnęła szczytu aktywności (…). Nie wiemy dokładnie, kiedy ten szczyt będzie. Żaden obiekt nie zrobił tego wcześniej.

Od listopada 2014 r. na powierzchni komety 67P przebywa lądownik Philae, który nie kontaktuje się z Ziemią. Powodem jest jego niefortunne położenie w cieniu obiektu, które uniemożliwia naładowanie baterii słonecznych, dzięki którym łazik mógłby pracować.

źródło: krolowa superstar

Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.