„Koniec świata jest nieuchronny” NASA ukrywa prawdę o Nibiru

Planeta Nibiru

Amerykańska agencja kosmiczna NASA wiedziała o zbliżeniu się do Ziemi planety-zabójcy Nibiru jeszcze 30 lat temu.

Brytyjską gazetę Daily Star poinformował o tym pracownik Służby Geologicznej USA.

Według Ethana Trowbridge’a NASA i inne amerykańskie organy państwowe weszły w zmowę, której celem jest ukrycie informacji o rychłym zbliżeniu Nibiru i katastrofach, którymi grozi to Ziemi. Geolog dodał, że nawet uczestniczył w tajnym badaniu wpływu Nibiru na globalne zmiany klimatu na naszej planecie. Naukowiec nie mógł poinformować o jego rezultatach, ponieważ były „sfragmentaryzowane”, by uczestniczący w nim specjaliści nic nie zrozumieli.

Także Trowbridge oznajmił, że Nibiru już wpływa na Ziemię, a mianowicie destabilizuje ją trzęsieniami ziemi i aktywnością wulkaniczną.

Według niego niebawem Nibiru może wywołać jeszcze potężniejsze trzęsienia ziemi i tsunami, które mogą przyczynić się do końca świata.

Starożytni astronauci

Także Sumerowie pozostawili po sobie traktaty, w których wspominają o tajemniczym obiekcie z kosmosu, a nawet „starożytnych astronautach”. Nie ma jednak gwarancji, że chodzi właśnie Nibiru.

Na to, czym jest Nibiru albo czym ma być, teorię wysnuł Zecharia Sitchin, autor pseudonaukowych książek. W 1974 r., interpretując na swój sposób mezopotamskie źródła, doszedł do wniosku, że w Układzie Słonecznym istnieje nieznana astronomom planeta, którą tak właśnie nazwał.

Porachował, że obiekt ten okrąża Słońce po szerokiej orbicie w kształcie elipsy w ciągu 3,6 tys. lat (Neptunowi, najdalszej planecie Układu Słonecznego, zajmuje to 164 lata). Mało tego – dowodził, że Nibiru ma zamieszkiwać zaawansowana technologicznie rasa istot. Co ciekawe, Anunnakowie w odległej przeszłości mieli odwiedzać Ziemię, przyczyniając się do rozwoju cywilizacyjnego ludzkości.

Tajemnicza dziewiąta planeta Układu Słonecznego (wcześniej była dziesiąta – X – ale Pluton został zdegradowany do planety karłowatej) według zwolenników teorii spiskowych ma uderzyć w Ziemię w 2900 roku, ale Meade twierdzi, że nastąpi to wcześniej, bo już we wrześniu.

Superwulkany

Według „badaczy” jest coraz więcej dowodów na to, że Ziemia coraz bardziej znajduje się pod wpływem działania grawitacyjnego Nibiru. Zwiastunem Apokalipsy miało być choćby niedawne całkowite zaćmienie Słońca nad USA. Wkrótce mają nastąpić kolejne – gigantyczne tsunami i wybuchy superwulkanów.

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 55
  •  
  •  
    55
    Udostępnienia

12
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
morosedfhdfhgsPedroMireczekbarp Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pedro
Gość
Pedro

Proszę nie wierzyć w żadne kasandryczne przepowiednie na temat zniszczenia Ziemi przez planetę X, zwaną też Nibiru. Od kilku lat słyszę, że niemalże każdego roku ma dojść do zniszczenia naszej planety przez nieznany nam obiekt z Kosmosu. Zapewniam, że również w tym roku do czegoś podobnego nie dojdzie. Ludzkość czeka natomiast coś wręcz niewiarygodnego i najprawdopodobniej ma to nastąpić dopiero w 2023-2024 roku, czyli za jakieś 5-6 lat? Mieszkańcy naszego Globu poznają tajemnicę związaną z Obcą Cywilizacją, która ujawni się przed ludzkością. Nie zagrozi to żyjącym na Ziemi, bo Kosmiczni Bracia mają wobec nas przyjazne zamiary i planują pomóc naszej… Czytaj więcej »

dfhdfhgs
Gość
dfhdfhgs

POmicni równie co pejsy z usraela. Yebane ścierwa i tyle.

morose
Gość
morose

Najpierw piszesz że nie ma możliwości zniszczenia naszej planety przez obiekt z kosmosu, a potem piszesz że „kosmiczni bracia’ planują pomóc nam w zapobieżeniu zagrożeniom z kosmosu Ogarnij sie bo sam sobie zaprzeczasz. Nbiru to fakt o którym wiedziały poprzednie cywilizacje istniejące na naszej planecie w dalekiej przeszłości po których pozostało wiele śladów materialnych. Faktem jest że planeta Nibiru przechodzi przez centrum Układu Słonecznego raz na około 3600 lat, a to czy, i jakie poczyni zniszczenia wpływem swojej grawitacji na Ziemi zależy od tego w jakim położeniu będzie nasza planeta w czasie przejścia Nibiru. Im bliżej będzie przechodzić, tym większe… Czytaj więcej »

Mireczek
Gość
Mireczek

Wrzesień, to mi pasuje. 882 lata nie chcę czekać.

uriel
Gość
uriel

Na takiej planecie nie było by możliwe życia, tym bardziej zaawansowane.. planeta może istnieje ale bez cywilizacji na niej. Nie widzę też możliwości aby nikt poza agencjami rządowymi, nie zauważył planety X. Zwłaszcza że ponoć jest coraz bliżej..

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Od kiedy Neptun jest najdalszą planetą Układu Słonecznego. Najdalszą planetą jest Pluton z 248 – letnim obiegiem wokół Słońca.
Czy Admin zaczął dopiero podstawówkę?

misiek
Gość
misiek

Neptun został zdegradowany czytaj ze zrozumieniem

barp
Gość
barp

Pluton nie jest uważany za planetę, sam wróć do szkoły

Daniela
Gość
Daniela

Co za bzdury…

Fenkos
Gość
Fenkos

Najciekawsze jest to ze w te bzdury wierzą ludzie wykształceni.Wystarczy popatrzec jak czlowiek sam degraduje planete i nie wymyslac jakiegos pikaczuu

KimBury
Gość
KimBury

Nibiru krąży regularnie i – jak dotąd – Ziemia istnieje. Ale obecne zbliżenie ma być niebezpieczniejsze, lecz Nibiru nie pierdutnie w Ziemię ale w marsa; no i to nie Nibiru lecz satelity Nibiru, bo ma ona swoje księżyce.

rdsfdsf
Gość
rdsfdsf

– gigantyczne tsunami i wybuchy superwulkanów. xDD tak wszystkie pierdolną naraz… tfu tfu.