Korea Północna: Telewizja pokazuje płonący lotniskowiec USA i strącane samoloty

Amerykański lotniskowiec nuklearny USS „Carl Vinson” trafiony bombami Korei Północnej i ogarnięty ogniem, samolot USA B-1 Lancer strącony i spadający w płomieniach oraz startujące koreańskie rakiety pokazuje telewizja komunistycznego reżimu w Phenianie.

„Nóż zostanie wbity w gardło lotniskowca” – grozi północnokoreańska propaganda w najnowszym filmie mającym zmobilizować społeczeństwo do możliwej wojny ze Stanami Zjednoczonymi. Reżim Kim Dzong Una chce w ten sposób pokazać, że nie boi się najnowszych amerykańskich gróźb dotyczących możliwej interwencji wojskowej w Korei Północnej.

Jak zapewne czytelnicy pamiętają, kilka dni temu Sekretarz Stanu USA Rex Tillerson ostrzegł, że Stany Zjednoczone rozpatrują możliwość dokonania prewencyjnego uderzenia wojskowego w cele na terenie Korei Północnej jeśli tamtejszy reżim nie wstrzyma swojego programu rakietowo – jądrowego.

Dodajmy, że tylko w ubiegłym roku Korea Północna przeprowadziła dwa próbne wybuchy jądrowe i 24 testy rakiet balistycznych i zdaniem ekspertów, jest obecnie w stanie swoimi rakietami z głowicami jądrowymi dosięgnąć terytorium USA. Obecnie Phenian planuje trzecią próbę z bombą jądrową 18 razy potężniejszą od tej w Hiroszimie.

W czasie swoje obecnej wizyty w Korei Południowej, Japonii i Chinach Tillerson wezwał też do zaostrzenia międzynarodowych sankcji wobec Korei Północnej i starał się nakłonić do tego władze w Pekinie, które mają największy wpływ na reżim Kim Dzong Una.

W odpowiedzi rzecznik MSZ w Phenianie wykluczył wstrzymanie programu nuklearnego, gdyż „arsenał jądrowy naszej socjalistycznej ojczyzny jest naszym ostrzem sprawiedliwości”. „Odpowiemy zdecydowanie na wojnę, którą rozpętają Stany Zjednoczone!” – ostrzegł.

Dodajmy, że obecny film z zatapiania lotniskowca USA i strącania amerykańskich samolotów nie jest pierwszą taką produkcją propagandową Korei Północnej – w 2013 r. tamtejsza telewizja pokazała m.in. atak nuklearny na Biały Dom w Waszyngtonie.

źródło: reporters
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.