Macierewicz: Polska kupi 160 wyrzutni Homar

Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz poinformował, że docelowo przewiduje się zakup 160 wyrzutni systemu Homar, a nie jak wcześniej planowano około 50 – podaje Polskie Radio.

Szef MON w radiowej Jedynce stwierdził, że system rakietowy Homar będzie „jednym z głównych” elementów polskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Zaznaczył, że docelowo przewiduje się pozyskanie aż 160 wyrzutni tego typu, gdy wcześniej planowano około 50.

Rakiety Patriot to tylko część tego przedsięwzięcia. Jeżeli chodzi o ilość, to głównym narzędziem będą rakiety Homar, których mieliśmy kupić 50 wyrzutni, kupimy 160.
szef MON Antoni Macierewicz

Pierwotne założenia Planu Modernizacji Technicznej przewidywały, że zostanie zakupionych 56 wyrzutni systemu rakietowego Homar, przeznaczonych dla trzech dywizjonów (3×18) oraz dwóch pojazdów szkolnych. W trakcie prezentacji Koncepcji Obronnej RP zadeklarowano jednak, że zakupy środków artylerii dalekiego zasięgu (lufowej i rakietowej) zostaną poszerzone, z uwagi na szczególne znaczenie dla zdolności obrony terytorium kraju.

Minister zaznaczył wyraźnie, że Homar będzie elementem polskiej obrony powietrznej. Armia amerykańska zamierza zintegrować system HIMARS, na którym oparty będzie Homar, z modułem zarządzania obroną powietrzną IBCS. Dzięki temu możliwe będzie atakowanie wyrzutni rakietowych przeciwnika na bazie rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej IBCS, co istotnie zwiększy zdolności przeciwdziałania uderzeniom przeciwnika.

Wymieniony system dowodzenia jest też planowany do dostawy polskim Siłom Zbrojnym wraz z zestawami Patriot. Jednocześnie wiadomo, że oparcie obrony powietrznej wyłącznie na systemach defensywnych (jak Wisła i Narew) mogłoby narazić ją na zużycie pocisków przechwytujących w wypadku zmasowanego ataku. Jest to prawdopodobną przyczyną, dla której MON chce włączyć Homara w polską „tarczę”.

Kilka dni temu Polska Grupa Zbrojeniowa zarekomendowała ofertę Lockheed Martin do dalszych negocjacji dotyczących systemu artylerii rakietowej. Homar zostanie więc oparty o amerykański system HIMARS. Obecnie jest on zdolny do wykorzystania pocisków GMLRS (o zasięgu około 80 km) i ATACMS (o zasięgu około 300 km).

Rakiety GMLRS będą jednak modernizowane, przewiduje się zwiększenie ich zasięgu do 150 km w ciągu kilku lat. Natomiast w przyszłej dekadzie uzbrojenie wyrzutni rodziny MLRS (zarówno gąsienicowych M270, jak i kołowych M142 HIMARS) ma być uzupełnione przez nowy pocisk LRPF o zasięgu do 499 km. Obecnie jego program jest na wstępnym etapie, w pracach uczestniczą zarówno Lockheed Martin, jak i Raytheon. Po uzyskaniu stosownych zgód rządu USA wszystkie te systemy, jak i integracja IBCS, będą mogły być zaoferowane Polsce.

Program Homar zakłada budowę systemu artylerii rakietowej w oparciu o transfer technologii. Rolę lidera konsorcjum pełni PGZ, wyrzutnie będą budowane w Hucie Stalowa Wola ze wsparciem innych polskich przedsiębiorstw (m.in. WB Electronics, dostarczającej elementy systemu kierowania ogniem Topaz, Mesko czy WZU z Grudziądza).

Decyzję o zwiększeniu liczby wyrzutni Homar należy powiązywać z wdrożeniem rekomendacji Koncepcji Obronnej RP. Tego typu uzbrojenie może bowiem skutecznie wzmacniać obronę terytorium kraju, zwłaszcza jeżeli zostanie zintegrowane z odpowiednim systemem rozpoznania, dowodzenia i kierowania ogniem (częścią tego będzie przypuszczalnie IBCS).

Warto dodać, że po latach redukcji potencjał liczebny, jeżeli chodzi o artylerię rakietową, zwiększa też armia amerykańska. Do służby bowiem ma być przywróconych dodatkowych 160 wyrzutni M270 MLRS na podwoziu gąsienicowym, które następnie zostaną zmodernizowane.

Wyrzutnie MLRS i HIMARS są też już obecnie rozmieszczane w Europie w ramach strategicznych magazynów Army Prepositioned Stock. Przypuszczalnie na kontynencie będą też formowane nowe jednostki z wyrzutniami MLRS.

Decyzja MON wpisuje się więc w trend wzrostu znaczenia naziemnych systemów precyzyjnej artylerii rakietowej. Pozwalają one na dość swobodne i w dużej mierze autonomiczne działanie w przeciwieństwie na przykład do lotnictwa, przywiązanego do baz i narażonego na oddziaływanie obrony przeciwlotniczej przeciwnika.

Prawdopodobnie znaczna część dodatkowych dostaw systemów Homar planowana jest po 2022 roku. Środki na ten cel mają pochodzić między innymi ze stopniowego zwiększania wydatków obronnych (do minimum 2,1 proc. PKB liczonego metodologią NATO w 2021 roku i 2,5 proc. PKB w 2030 roku). Oprócz systemu Homar, w trakcie prezentacji Koncepcji Obronnej RP poinformowano też o planie ograniczonej modernizacji systemu artylerii rakietowej WR-40 Langusta.

W radiowej Jedynce minister zaznaczył, że do 2022 roku do Polski powinny trafić pierwsze baterie Patriot. „Mam nadzieję, że uda się to zrobić wcześniej” – zaznaczył minister, odnosząc się do memorandum podpisanego niedawno przez MON i stronę amerykańską. Rok 2022 to bowiem „ostateczny termin”.

Szef resortu obrony podkreślił, że Polska ma pozyskać najnowocześniejszą wersję rakiet Patriot, a także „możliwość przez Polskę samodzielnego używania najnowocześniejszych technologii dotyczących rakiet SkyCeptor oraz dookólnego radaru”. Memorandum nie jest wiążące dla żadnej ze stron, ale wyznacza „mapę drogową” pozyskania systemu Patriot. Na jego podstawie oferta międzyrządowa LOA dotycząca pierwszego etapu programu ma zostać przedstawiona przez stronę amerykańską do końca br., a do końca 2018 – propozycja dotycząca drugiego etapu.

źródło: defence24.pl
Jeszcze nikt nie zagłosował.
Proszę Czekać...

2 thoughts on “Macierewicz: Polska kupi 160 wyrzutni Homar”

  1. Miała być kwota wolna od podatku, a jest paliwowy i abonament.
    I wychodzi na to że Zbigniew miał racje.

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...
  2. Kto jeszcze wierzy temu wariatowi ?

    Jeszcze nikt nie zagłosował.
    Proszę Czekać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.