Nadchodzi dyktatura NWO i totalna kontrola obywateli – ostrzega David Icke

David Icke NWO

Kontrowersyjny brytyjski pisarz, który w październiku odwiedzi Polskę twierdzi, że na naszych oczach rodzi się nowy porządek świata (NWO) oznaczający totalną kontrolę i zakaz samodzielnego myślenia. Sami wydaliśmy na to przyzwolenie, bo ludzkość zachowuje się jak bezmyślne, zmanipulowane stado – dodaje Icke.

Dla jednych to postać kultowa, dla innych groteskowa. David Icke – były dziennikarz sportowy, zyskał ogólnoświatową sławę jako głosiciel teorii spiskowych, obnażających mechanizmy rządzące polityką i ekonomią. Pojawiają się w nich m.in. iluminaci, masoni, Klub Bilderberg, Rockefellerowie, Rothschildowie i stojący najwyżej w hierarchii „kosmiczni panowie Ziemi” – złowieszczy reptilianie.

Ostatnimi czasy Icke odszedł jednak od teorii nie z tego świata na rzecz chłodniejszych analiz związanych z tym, co przyniesie niedaleka przyszłość. Jego zdaniem jesteśmy świadkami powolnej zmiany systemu na „cybertotalitaryzm”, gdzie każdy obywatel będzie poddawany inwigilacji oraz kontroli umysłu. To NWO, przed którym ostrzegałem – przyznaje Icke, który 27 października odwiedzi Wrocław, gdzie wygłosi wykład związany ze swoją najnowszą książką.

Nadchodzi dyktatura NWO i totalna kontrola obywateli – ostrzega David Icke

Icke urodził się w 1952 r. w Leicester. Jak mówi, był bardzo nieśmiałym i zamkniętym w sobie dzieckiem. Jako nastolatek zaczął grać w piłkę nożną i do 21. roku życia występował w lokalnych klubach na pozycji bramkarza. Dalszą karierę przerwało mu reumatoidalne zapalenie stawów, a zmagania z chorobą sprawiły, że przyszły pisarz zainteresował się alternatywnymi metodami leczenia. Po zakończeniu przygody ze sportem, od 1973 r. Icke pracował jako dziennikarz sportowy i prezenter telewizyjny (m.in. dla BBC). Mimo że zyskał popularność, pod koniec lat 80. dopadł go poważny kryzys osobowościowy.

Jak tłumaczył, zaczął zauważać, że system, w którym żyjemy narzuca nam określone postrzeganie rzeczywistości. Wkrótce zainteresował się ezoteryką i eksperymentował z technikami psychotronicznymi. Z czasem uwierzył, że odbiera przekazy od mieszkańców innych wymiarów, co doprowadziło do małego skandalu, kiedy ogłosił publicznie, iż w 1997 r. dojdzie do apokalipsy. Ta deklaracja była końcem Davida Icke’a – poważnego dziennikarza, a początkiem Icke’a – głosiciela teorii konspiracji. W swoich wystąpieniach i książkach, z których wiele to bestsellery, prezentował oryginalną wizję światowego porządku. Jego znakiem rozpoznawczym stał się cięty język, gdyż Icke uznaje poprawność polityczną za „nowotwór” toczący współczesne społeczeństwa.

„Transformacja w moim życiu wiązała się z uświadomieniem sobie, że istnieje grupa manipulująca społeczeństwem i wydarzeniami na świecie w celu stworzenia iście orwellowskiego państwa globalnego. Chodzi o wprowadzenie rządu światowego (…), zniesienie państw i włączenie ich do większych struktur. Doskonałym tego przykładem jest Unia Europejska” – mówił.

Streszczenie jego poglądów nie jest rzeczą łatwą. Icke wyłożył je w ok. 20 książkach i niezliczonych prelekcjach, z których wiele można znaleźć w internecie. Jego zdaniem rzeczywistość opleciona jest siecią wpływów. W jej centrum drzemie symboliczny „pająk” – ukryte siły i kręgi decyzyjne. Należą do nich przybysze spoza Ziemi, choć – jak stwierdza pisarz – istoty te niekoniecznie są astronautami z obcych planet. Wielu to goście z równoległych wymiarów. Ich „niewidzialne ręce” (bądź macki) pociągają za sznurki na wielu innych polach.

Dalej od centrum pajęczyny znajdują się różnego rodzaju tajne organizacje, o których wszyscy słyszeli, choć nikt nie wie, czym się zajmują – tłumaczy Icke. Są to wszelakie sekretne bractwa na czele z masonerią. Na samych obrzeżach sieci leżą z kolei jawne organizacje (jak Klub Bilderberg) przekazujące wytyczne od „pająka” bankom, mediom, politykom, wojskowym itd. W ten sposób zarządza się systemem nieustannie dostarczającym siły roboczej, na jakiej żeruje cała reszta. To, że na Ziemi jest jak jest wynika z tego, że żyjemy w rzeczywistości, którą ktoś nam wykreował.

„Ludzką rasę nieustannie poddaje się kontroli myślenia, a przeciętny człowiek nie jest bardziej świadomy od zombie” – grzmi Icke. „Ludzkość podobna jest do stada. Choć posiadamy niemal nieskończony potencjał, pozwoliliśmy przekształcić się w bezmyślną, niczego nie kwestionującą tłuszczę”.

W jaki sposób to wszystko się odbywa? Od dziecka jesteśmy poddawani socjalizacji. Rodzice przekazują nam wartości, które z kolei wpojono im, by wiernie służyli „systemowi”. Szkoła kształtuje umysły tak, by ludzie mieli zawężony światopogląd. To, co leży poza przyjętymi normami uważane jest za herezję. Umysły wielu osób znajdują się ponadto w okowach religii, jaka zdaniem Icke’a zrobiła dla rozwoju cywilizacji więcej złego niż dobrego.

„Bóg ze świętych ksiąg to nie Bóg prawdziwy. Ich autorzy wzięli zań zupełnie inną istotę” – tłumaczy pisarz, dodając, że panowie Ziemi tak mistrzowsko zaprojektowali „system”, że ludzkość nie potrzebuje nadzoru i kontroluje się sama.

Zbliża się technologiczna dyktatura

Kosmici i tajne organizacje to jedno. Ostatnio Icke nieco oddalił się od tych tematów i skupił na zagadnieniach takich jak sztuczna inteligencja, natura świadomości, czipy, fake newsy, wszechobecna kontrola czy poprawność polityczna. Jego zdaniem znajdujemy się w szczególnym punkcie dziejów, ponieważ na naszych oczach wdrażany jest NWO – nowy porządek świata (ang. New World Order), którego celem jest m.in. wprowadzenie ogólnoświatowego rządu, kościoła i języka. Jednak NWO ma też swoje mroczne oblicza.

„W szybkim tempie zbliżamy się do czasów, kiedy będziemy poddawani tyrani ze strony różnego rodzaju nietykalnych grup – biurokratów i urzędników monitorujących nasze zachowania, emocje i myśli. W tego rodzaju środowisku przestanie obowiązywać prawo i sprawiedliwość, a technokraci będą mogli użyć wszelkich środków, by nas monitorować, bez względu na to, kim jesteśmy” – pisze Icke, zauważając, że przyspieszony rozwój technologii biometrycznych, w tym tych związanych z rozpoznawaniem twarzy i emocji, powinien nas niepokoić. NWO chce jednak pójść o krok dalej.

„Nie wystarczy im kontrola naszego myślenia. Oni chcą stać się naszą percepcją” – wyjaśnia pisarz. Jego zdaniem przy pomocy czipów i innych urządzeń wchodzących w interakcje z mózgiem będzie można wkładać myśli bezpośrednio do głów obywateli. To, że wiele osób nie potrafi rozstać się ze smartfonem to także „ich” sprawka – NWO powoli przyzwyczaja ludzi do tego, że kiedyś technologia stanie się częścią ich życia w dosłownym znaczeniu tego słowa.

Duże niebezpieczeństwo, zdaniem pisarza, niesie ze sobą także rozwój sztucznej inteligencji (ang. artificial intelligence, AI), która – niekontrolowana – może zwrócić się przeciwko nam. Choć ostatnimi czasy wiele osób (w tym np. Elon Musk) porusza ten temat, dla zwykłych ludzi to nadal fantastyka naukowa. Według Icke’a sprawa jest gardłowa.

„Stworzenie AI to nieunikniony etap ewolucji technicznej ludzkości. Tak się przynajmniej wydaje. Na chwilę obecną wiele firm pracuje nad własnymi maszynami, robotami oraz oprogramowaniem wykorzystującym sztuczną inteligencję. Dochodzi do sytuacji, że AI pracuje nad udoskonalaniem AI. Jeśli dziecko przewyższy rodzica, możliwe, że maszyny staną się inteligentniejsze od ludzi. Co jednak, jeżeli pewnego dnia będziemy chcieli zmodyfikować takie urządzenie albo je po prostu wyłączyć, ale nie będziemy w stanie tego zrobić?” – pyta, mówiąc, że puszka Pandory została już otwarta.

Czipy, smartfony, portale społecznościowe to jego zdaniem niewinna uwertura do cyberreżimu, przy którym orwellowska wizja państwa zarysowana w książce „Rok 1984” to mrzonka. Icke dodaje, że nie jest prorokiem ani wizjonerem. Chodzi mu jedynie o otwieranie umysłów na przyszłościowe idee, choć wiele osób nadal nie potrafi zapomnieć, że jeszcze całkiem niedawno mówił on o Elżbiecie II jako reptiliańskiej kosmitce.

 

źródło: onet.pl
Wspomóż nasz rozwój i Udostępnij:

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Obiektywnytom Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Obiektywny
Gość
Obiektywny

ha ha ha pierw będzie koniec świata a potem 3 wojna światowa potem wulkany wybuchną a potem oceany zaleją całą ziemię a potem trzeba kupić kamienicę to znaczy chyba w miedzy czasie końców świata

tom
Gość
tom

Jak wycofają gotówkę z obrotu publicznego to będzie koniec częściowej wolności, a jak widać to już nadchodzi.